Jeśli chodzi o radiologię diagnostyczną i interwencyjną, w krajach niemieckojęzycznych wyróżnia się przede wszystkim jeden wybitny specjalista: profesor uniwersytecki dr med. Thomas Vogl jest znany w międzynarodowym środowisku fachowym zarówno jako autor podręczników i przełomowych publikacji, jak i jako twórca nowych metod medycznych. Dobro pacjentów jest zawsze w centrum uwagi profesora diagnostyki rentgenowskiej, który wykonuje swój zawód z pasją i osobistym zaangażowaniem. Redakcja Leading Medicine Guide skorzystała z okazji i porozmawiała z profesorem dr. Vogl, dyrektorem Instytutu Radiologii Diagnostycznej i Interwencyjnej Szpitala Uniwersyteckiego we Frankfurcie, o wielu ciekawych aspektach jego pracy.
Relacja z wywiadu autorstwa Alexandry Pfitzmann

Radiologia, zwana również radioterapią, służy zarówno celom diagnostycznym, jak i terapeutycznym i umożliwia uzyskanie dzięki promieniowaniu, falom dźwiękowym lub polom elektromagnetycznym obrazów dostarczających informacji o wszystkich strukturach ciała. Słowo „radio” zawarte w terminie „radiologia” nie ma oczywiście nic wspólnego z audycjami radiowymi: pochodzi ono od łacińskiego słowa „radiari”, oznaczającego „promieniować”. Tak zwana diagnostyka obrazowa jest stosowana w medycynie od 1895 roku, po raz pierwszy przeprowadzona przez pioniera radiologii Wilhelma Conrada Röntgena w Würzburgu. Oprócz obrazowego przedstawiania struktur ciała, z biegiem czasu rozwinęły się również metody terapeutyczne wykorzystujące promieniowanie.
„W radiologii istnieją dwa filary – diagnostyka i terapia. W przypadku chorób naczyniowych lub zwężeń, takich jak na przykład zatorów w nogach, stenty lub balony można znacznie lepiej i precyzyjniej wszczepiać przy pomocy technik minimalnie inwazyjnych pod kontrolą obrazowania” – wyjaśnia prof. dr Vogl. Dzięki radiologii wiele chorób można dokładnie zdiagnozować, co pozwala na opracowanie i zastosowanie najlepszej metody terapeutycznej. Wykorzystuje się tu takie metody badawcze, jak konwencjonalne rentgenowskie, tomografia komputerowa (CT), rezonans magnetyczny (MRI) oraz ultrasonografia.
Pierwszy w Niemczech robot do angiografii
Cechą szczególną Instytutu Kliniki Uniwersyteckiej we Frankfurcie jest pierwszy w Niemczech robot do angiografii, Artis zeego, który służy do obrazowania naczyń krwionośnych. Jest to supernowoczesny, specjalistyczny robot do obrazowania chorób naczyniowych i nowotworowych. „Technologia robotyczna pozwala na przemieszczanie narzędzi interwencyjnych w naczyniach krwionośnych i układach naczyniowych z milimetrową precyzją, a tym samym bezboleśnie” – wyjaśnia z entuzjazmem prof. dr Vogl, który współtworzył tego robota. Urządzenie to stanowi wielką nadzieję dla wielu pacjentów chorych na raka, ponieważ robot jest w stanie wykryć nawet najmniejsze przerzuty lub guzy. „Za pomocą małego cewnika możemy bezpośrednio „ostrzelać” nowo wykryte przerzuty substancją czynną. Takie podejście ogranicza ryzyko do minimum i zapobiega dodatkowym urazom. 95% tych zabiegów, które zazwyczaj trwają około godziny, przeprowadza się wyłącznie w znieczuleniu miejscowym. Mogą one faktycznie zastąpić leczenie obciążającą chemioterapią. „Za pomocą robota możemy zniszczyć lub przynajmniej zmniejszyć guzy o wielkości do pięciu centymetrów, a leczenie można przeprowadzać dowolną liczbę razy” – wyjaśnia prof. dr Vogl.
Angiografia
Angiografia to radiologiczne obrazowanie naczyń krwionośnych, w którym wcześniej do naczyń krwionośnych wstrzykuje się środek kontrastowy. Dzięki temu uzyskany obraz danego obszaru ciała pokazuje wypełnioną przestrzeń wewnątrz naczynia. Największą zaletą angiografii jest to, że podczas badania można wykonywać zabiegi na naczyniu.
 Universitätsmedizin Göttingen.jpg)
Fascynujący wgląd w strukturę naczyń krwionośnych ludzkiej czaszki (widok z boku) – możliwy dzięki systemowi angiograficznemu i specjalnemu oprogramowaniu komputerowemu. © Uniwersytet Medyczny w Getyndze, Niemcy i Siemens Healthineers.
„Podczas badania i leczenia za pomocą robota angiograficznego moi pacjenci mają możliwość samodzielnego śledzenia przebiegu zabiegu na ekranie. Zainstalowaliśmy nawet monitor na suficie, aby zapewnić lepsze pole widzenia” – mówi prof. dr Vogl, który zdobył międzynarodową renomę w dziedzinie onkologii interwencyjnej, i podkreśla: „Większość pacjentów chętnie obserwuje wszystko na żywo, a ja mam okazję wyjaśnić im moje postępowanie podczas leczenia. Dzięki temu komunikacja między lekarzem a pacjentem jest wzmocniona i przejrzysta”.
Wyniki badań prof. dr. Vogla doprowadziły na całym świecie do optymalizacji procedur i ulepszenia metod operacyjnych. Ponadto intensywnie zajmuje się on oceną środków kontrastowych i wraz ze swoim zespołem specjalistów nieustannie pracuje nad dalszym rozwojem procedur rentgenowskich.
Cechy szczególne: ablacja mikrofalowa
Ta minimalnie inwazyjna metoda leczenia jest stosowana zarówno w przypadku nowotworów pierwotnych, jak i wtórnych – czyli nawracających – w wątrobie lub płucach. „Dzięki ablacji mikrofalowej nowotwór jest niszczony od wewnątrz przez ciepło. W naszym instytucie pod kontrolą tomografu komputerowego wprowadza się do guza specjalną sondę mikrofalową. Generator podłączony do sondy wytwarza drgania elektromagnetyczne. Symulują one cząsteczki wodoru w guzach. To tarcie powoduje powstanie ciepła, które „gotuje” nowotwory od środka” – wyjaśnia prof. dr Vogl, opisując tę fascynującą opcję leczenia, która, nawiasem mówiąc, jest refundowana przez kasy chorych i w razie potrzeby może być powtarzana dowolną liczbę razy.
W Instytucie Radiologii Diagnostycznej i Interwencyjnej Szpitala Uniwersyteckiego we Frankfurcie zawsze stosuje się najwyższe możliwe środki bezpieczeństwa w zakresie ochrony przed promieniowaniem. „Największą zaletą ablacji mikrofalowej jest to, że można zachować znacznie więcej tkanki funkcjonalnej niż w przypadku terapii chirurgicznej, co z kolei znacznie poprawia jakość życia pacjentów” – dodaje prof. dr Vogl. Taka ablacja mikrofalowa trwa zazwyczaj od trzydziestu do sześćdziesięciu minut, a po zabiegu pacjent pozostaje na oddziale obserwacyjnym przez około trzy do czterech godzin. Aby sprawdzić, czy cała tkanka nowotworowa została zniszczona, przeprowadza się regularną obserwację za pomocą tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego.
Najwyższy poziom naukowy i nadzieja na przyszłość
Pod kierownictwem profesora dr. Vogla Instytut Radiologii Diagnostycznej i Interwencyjnej Szpitala Uniwersyteckiego we Frankfurcie działa na najwyższym poziomie naukowym. Dużą wagę przywiązuje się tu do zapewnienia jakości oraz wyposażenia w najwyższej klasy, najnowocześniejszy sprzęt – a kierownikowi oczywiście leży na sercu wysoko wyspecjalizowany zespół lekarzy specjalistów. „Koszty zakupu wielu urządzeń są ogromne, ale uważam, że medycyna powinna być w stanie sobie na to pozwolić, skoro pomaga to pacjentom” – podkreśla prof. dr Vogl, który przywiązuje dużą wagę do osobistego kontaktu ze swoimi pacjentami, a także z kolegami.
Na pytanie, czego oczekuje od badań w przyszłości, odpowiada z optymizmem. „Szczególnie ważna staje się dziedzina sztucznej inteligencji. Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana jako wsparcie w badaniach i terapii. Dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji można by na przykład porównywać nowotwory w ramach jednej bazy danych” – wyjaśnia na zakończenie prof. dr Vogl – po czym serdecznie dziękujemy mu za poświęcony czas i interesującą rozmowę.
Zapraszamy również do odwiedzenia profilu eksperta prof. Vogla – z bezpośrednią i bezpieczną możliwością kontaktu!

