Przejdź do treści
Logo Leading Medicine Guide

Wywiady z ekspertami

Prof. Kutzner o najnowocześniejszej endoprotezoplastyce w ENDOPROTHETICUM w Moguncji

11 września 2026

Centrum ENDOPROTHETICUM Rhein-Main jest synonimem wiodącej na skalę międzynarodową endoprotezy stawu biodrowego i kolanowego. Pod kierownictwem prof. dr med. Karla Philippa Kutznera, uznanego eksperta w dziedzinie nowoczesnych metod wymiany stawów i protez o krótkim trzonie, centrum oferuje wysoce specjalistyczną opiekę na najwyższym poziomie.

Dzięki precyzyjnej diagnostyce, technikom minimalnie inwazyjnym oraz wyraźnemu ukierunkowaniu na indywidualne, zorientowane na pacjenta leczenie, ENDOPROTHETICUM jest placówką cieszącą się zaufaniem daleko poza regionem – a w coraz większym stopniu również na arenie międzynarodowej.

Prof. Kutzner

Od pierwszego badania, poprzez dokładne planowanie operacji, aż po opiekę pooperacyjną – ENDOPROTHETICUM Rhein Main zapewnia swoim pacjentom indywidualną i uporządkowaną opiekę. Celem jest zawsze zmniejszenie bólu, przywrócenie ruchomości oraz trwała poprawa jakości życia. Pacjenci zagraniczni często mają inne oczekiwania niż osoby objęte niemieckim systemem opieki zdrowotnej.

Oczekują oni spójnie zorganizowanego leczenia, przejrzystych procedur oraz wysokiego poziomu indywidualnej opieki – przede wszystkim dlatego, że muszą koordynować podróż, pobyt i opiekę pooperacyjną ponad granicami państwowymi. Jednocześnie celowo poszukują uznanych na arenie międzynarodowej ośrodków specjalistycznych, najnowocześniejszych, możliwie najbardziej minimalnie inwazyjnych technik oraz opieki łączącej doskonałość medyczną z komfortem. ENDOPROTHETICUM Rhein-Main jest właśnie na to nastawione: struktury są zaprojektowane tak, aby konsultacje, planowanie cyfrowe, operacja i rehabilitacja płynnie się ze sobą łączyły.

Bliskość lotniska we Frankfurcie ułatwia dojazd, a opieka operacyjna w nowoczesnej klinice curaparc-clinic na kampusie curaparc w Moguncji zapewnia środowisko, które pacjenci z zagranicy postrzegają jako bezpieczne, wysokiej jakości i komfortowe. Dzięki wyraźnej specjalizacji w endoprotezoplastyce stawu biodrowego i kolanowego oraz protezach o krótkim trzonie pacjenci otrzymują wysoce zindywidualizowane leczenie, dostosowane do anatomii, poziomu aktywności i długoterminowych oczekiwań. 

Pacjenci zagraniczni oczekują od endoprotezoplastyki czegoś innego niż osoby korzystające z niemieckiego systemu opieki zdrowotnej. Dla nich liczy się przede wszystkim przewidywalność, bezpieczeństwo, specjalizacja oraz spójny proces leczenia – i właśnie te cechy sprawiają, że ENDOPROTHETICUM jest szczególnie atrakcyjne dla tej grupy docelowej. 

„Obecnie wyraźnie widać, że planowane operacje wymiany stawów ulegają coraz większej globalizacji. Naprawdę trudno sobie wyobrazić, jak to częściowo wygląda w krajach takich jak Kanada, Stany Zjednoczone czy nawet Anglia – tam pacjenci czekają obecnie półtora roku lub dłużej na termin zabiegu, zarówno w ramach systemu publicznego, jak i prywatnego. Szczególnie Kanada wielokrotnie mnie zaskakiwała w ostatnich miesiącach: system opieki zdrowotnej nie różni się tak bardzo od naszego, ale struktura cenowa jest zupełnie inna, a czasy oczekiwania są często ekstremalnie długie.

Oznacza to, że osoby z poważnymi problemami – na przykład martwicą głowy kości biodrowej lub zaawansowaną artrozą – muszą tam czekać miesiącami pomimo silnego bólu, mimo że byłyby skłonne zapłacić prywatnie od 40 000 do 50 000 dolarów kanadyjskich. A nawet wtedy wizyta bywa czasami odwołana lub przełożona na późniejszy termin tuż przed terminem. Niedawno miałem dwóch pacjentów z Kanady. Jeden z nich czekał pół roku na termin operacji, który został odwołany na tydzień przed zabiegiem i ponownie przełożony na późniejszy termin. Był gotów pokryć wszystkie koszty prywatnie.

Wtedy zapoznał się z informacjami w Internecie, zdecydował się na protezę z krótką trzonem – i ostatecznie poleciał z Vancouver bezpośrednio do Frankfurtu. Lot kosztował go prawdopodobnie od 2 000 do 3 000 euro, a tutaj otrzymuje doskonałą protezę biodrową za ułamek ceny w Kanadzie. Po 1–2 tygodniach rehabilitacji w Niemczech wraca samolotem do domu. To obecnie rzeczywiście droga, którą ludzie na całym świecie są gotowi podjąć” – opisuje prof. dr Kutzner na początku naszej rozmowy i dodaje: „Czynnik czasowy jest naprawdę ogromny.

W Niemczech wprawdzie też występują okresy oczekiwania, ale nie na taką skalę. W zależności od regionu może to tu trwać kilka miesięcy, a w niektórych rejonach nawet pół roku, ale na pewno nie półtora roku, jak np. w Kanadzie. Oczekiwania pacjentów w dużym stopniu zależą od tego, skąd pochodzą. Na przykład pacjenci z Kanady często nie mają szczególnie wysokich oczekiwań, ponieważ pochodzą z systemu, w którym opieka jest scentralizowana, odległości są duże, a jakość nie wszędzie jest równie dobra.

Ostatecznie ci ludzie są po prostu wyczerpani i chcą po prostu przejść operację. Jeśli sami za to płacą, zwracają raczej uwagę na takie kwestie, jak dobra organizacja, przyjemne zakwaterowanie czy wyżywienie – choć w Niemczech jesteśmy pod tym względem i tak dość rozpieszczani. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku pacjentów z Bliskiego Wschodu lub Arabii Saudyjskiej. Tam pieniądze często nie odgrywają prawie żadnej roli, a oczekiwania są odpowiednio wysokie: czystość, doskonała organizacja, wysokiej jakości infrastruktura, zakwaterowanie przypominające raczej hotelowe oraz wykwintne posiłki. Właśnie do tego idealnie nadają się nowe apartamenty na kampusie curaparc.

Apartamenty te stanowią ogromną zaletę zwłaszcza dla osób z innych kręgów kulturowych, które podróżują z rodziną. Pacjenci często przyjeżdżają w grupach trzy- lub czteroosobowych i bardzo cenne jest to, że można powiedzieć: rodzina mieszka tuż obok kliniki, a pacjent może w każdej chwili przejść do apartamentu. Ta infrastruktura jest naprawdę dobrze dostosowana do potrzeb pacjentów zagranicznych – i obecnie jest już mocno ugruntowana”.

Prof. Kutzner

Zdjęcie apartamentu 


Położenie w regionie metropolitalnym Ren–Men, w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska we Frankfurcie, znacznie ułatwia dojazd. Opieka chirurgiczna w nowoczesnej klinice curaparc-clinic na kampusie curaparc w Moguncji zapewnia środowisko, które pacjenci zagraniczni postrzegają jako bezpieczne, wysokiej jakości i komfortowe – jest to aspekt, który ma ogromne znaczenie w turystyce medycznej.


Pacjenci zagraniczni potrzebują w endoprotezoplastyce przede wszystkim orientacji, przewidywalności i bezpieczeństwa – i właśnie na tym opiera się struktura ENDOPROTHETICUM Rhein-Main. Pomimo różnic w systemach opieki zdrowotnej, językach i oczekiwaniach, proces leczenia jest przez cały czas wysokiej jakości i przejrzysty, ponieważ wszystkie etapy są jasno prowadzone, zrozumiale komunikowane i ściśle ze sobą powiązane pod względem organizacyjnym. 

Leczenie rozpoczyna się od ustrukturyzowanej, cyfrowej diagnostyki wstępnej, która już przed przyjazdem pozwala osiągnąć wspólne zrozumienie. Wyniki badań są jasno wyjaśniane, opcje terapeutyczne przedstawiane w sposób zrozumiały, a oczekiwania formułowane w sposób realistyczny. W ten sposób powstaje przejrzystość, niezależnie od tego, z jakiego systemu opieki zdrowotnej pochodzą pacjenci. Różnice językowe są łagodzone dzięki jasnej komunikacji, zrozumiałej dokumentacji oraz stałym osobom kontaktowym, które towarzyszą pacjentom przez cały proces. 

„Jeśli chodzi o język, oczekiwania są bardzo zróżnicowane. Wielu pacjentów zagranicznych przyjeżdża na przykład za pośrednictwem osób, które są obecne na miejscu, pełnią rolę moderatorów i tłumaczy. Ponadto obecnie bardzo wiele osób posługuje się dodatkowo językiem angielskim, nawet ci, którzy pochodzą na przykład z krajów arabskich. Dzięki temu łatwo nawiązać z nimi kontakt.

W naszej placówce pracuje obecnie „różnorodny zespół” i często jestem zaskoczony, kto zna jakie języki. Mieliśmy na przykład kilku pacjentów z Ukrainy i chociaż pracownicy nie pochodzą z Ukrainy, potrafili bardzo dobrze porozumiewać się w języku rosyjskim lub różnych dialektach. Zasadniczo staramy się mówić po angielsku lub zaangażować kogoś, kto będzie tłumaczył.

Do tego dochodzą nowoczesne rozwiązania techniczne: istnieją aplikacje, do których wystarczy powiedzieć zdanie, a telefon natychmiast tłumaczy je na wybrany język. Obecnie działa to naprawdę dobrze. A w większości przypadków i tak towarzyszy pacjentowi ktoś z rodziny, kto może tłumaczyć – pacjenci zagraniczni rzadko podróżują samotnie”, wyjaśnia prof. dr Kutzner, odnosząc się do możliwości językowych. 

Obecnie pacjenci zagraniczni nawiązują kontakt ze specjalistycznymi ośrodkami na wiele różnych sposobów – a często wszystko zaczyna się od prostego wyszukiwania w Internecie. Widoczność, dostępność cyfrowa oraz rzetelna pierwsza wymiana informacji odgrywają tu decydującą rolę. 

„To, w jaki sposób pacjenci zagraniczni dowiadują się o ENDOPROTHETICUM, jest w zasadzie kwestią widoczności w sieci. Ludzie korzystają z wyszukiwarek, wpisują hasła takie jak »endoproteza w Niemczech« lub »specjalistyczne centrum w Europie«, a następnie pojawia się kilka klinik. Często kontaktują się od razu z kilkoma z nich.

Decydujące znaczenie ma wtedy pierwszy kontakt – czy komunikacja przebiega sprawnie, czy cena i infrastruktura są odpowiednie. Tam, gdzie jest się widocznym w sieci, ludzie zwracają na to uwagę, przeglądają ofertę i kontaktują się, jeśli im się to podoba. Wielu pacjentów z zagranicy kontaktuje się obecnie po prostu przez WhatsApp. Na przykład właśnie otrzymuję wiadomości z Gwatemali, gdzie ktoś przesyła zdjęcie rentgenowskie swojego ojca cierpiącego na ciężką martwicę głowy kości udowej. Za pośrednictwem konta WhatsApp Business naszej praktyki można pisać bezpośrednio na numer stacjonarny, a ja natychmiast widzę wiadomość na moim telefonie. Następnie umawiamy się na spotkanie online, ustalamy ceny i omawiamy wyniki badań. W ten sposób nawiązuje się kontakt – często ponad strefami czasowymi.

Komunikacja przez e-mail nadal jest powszechną metodą, ale WhatsApp stał się już niemal równie ważny, ponieważ większość ludzi szuka informacji za pomocą telefonu komórkowego. Wystarczy jedno kliknięcie przycisku na stronie głównej, a od razu otwiera się czat. Gdy odpowiadam, proszę o zdjęcie i nawiązuję rozmowę, kontakt zostaje nawiązany. Potem wiele spraw załatwia się przez e-mail, telefon lub wideorozmowę” – opisuje prof. dr Kutzner i podaje konkretne przykłady: 

„Miałem pacjentkę z Nigerii, z którą niedawno odbyłem spotkanie online – była przy tym cała rodzina, siedem osób, a nawet lekarz rodzinny. Przez godzinę doradzaliśmy i zastanawialiśmy się, jak postąpić. I właśnie tak wyobraża to sobie wiele osób: zanim spakują walizkę i zainwestują dużo pieniędzy oraz wysiłku, chcą najpierw zobaczyć lekarza, poznać się, zbudować zaufanie. Dzisiaj można to bez problemu zrobić za pomocą wideorozmów. Oczywiście wszystko zależy wtedy od tego, czy dana osoba dysponuje środkami niezbędnymi do podróży i opłacenia operacji w Niemczech. Zaskakujące jest jednak, jak wiele osób na całym świecie teoretycznie ma taką możliwość. Zdarza się również, że pacjenci z zagranicy przyjeżdżają do nas po nieudanych operacjach.

Na przykład wspomniana pacjentka z Nigerii miała złamany gwóźdź w kości udowej – skomplikowana sytuacja, która podkopała jej zaufanie do lokalnej opieki zdrowotnej. Albo pacjentka z Norwegii, która przez lata poruszała się o kulach, ponieważ nikt nie rozpoznał u niej zespołu ucisku mięśnia lędźwiowego (psoas impingement) – bolesnego mechanicznego podrażnienia mięśnia zginającego biodro. Trafiła do nas dzięki naszej stronie internetowej, a my z powodzeniem wymieniliśmy panewkę i w ten sposób rozwiązaliśmy problem.

Również w Norwegii dostęp do opieki nie zawsze jest łatwy – wiele usług trzeba opłacić z własnej kieszeni, co oczywiście może stanowić przeszkodę. Jednak takie przypadki pokazują, jak bardzo opieka zdrowotna ulega globalizacji i jak ważne dla wielu osób stało się poszukiwanie rozwiązań na arenie międzynarodowej”. 


Dzięki ścisłej współpracy między Centrum a kliniką curaparc w Moguncji pacjenci korzystają z przejrzystych procedur, specjalistycznych technik operacyjnych o minimalnej inwazyjności oraz bezpośrednio połączonej rehabilitacji bez konieczności pokonywania dodatkowych odległości. Zespół pomaga w planowaniu podróży, zakwaterowaniu, kwestiach wizowych oraz z wyprzedzeniem opracowuje indywidualne plany leczenia i zestawienia kosztów. Na czas pobytu dostępne są nowoczesne apartamenty bezpośrednio na terenie kampusu – komfortowo wyposażone, w bezpośrednim sąsiedztwie sali operacyjnej i oddziału terapeutycznego. Umożliwiają one ustrukturyzowaną, spersonalizowaną opiekę pooperacyjną bez konieczności klasycznej rehabilitacji i są szczególnie odpowiednie dla pacjentów zagranicznych, którzy pragną rekonwalescencji pod ścisłą opieką. W ten sposób powstaje prawdziwa koncepcja „wszystko w jednym”, łącząca bezpieczeństwo, komfort i wysoką jakość opieki medycznej.


W przypadku pacjentów zagranicznych cała dalsza opieka odbywa się bezpośrednio na tym samym terenie – właśnie do tego służą apartamenty i druga placówka gabinetu.

 

Prof. Kutzner

ENDOPROTHETICUM Mainz curaparc2 

Prof. dr Kutzner wyjaśnia: „Jeśli więc nasz przykładowy pacjent z Kanady otrzyma protezę biodra lub kolana, po operacji może po prostu zatrzymać się w jednym z naszych apartamentów na terenie kampusu i nie musi jechać nigdzie indziej. Na terenie kampusu znajduje się wydzielona strefa z fizjoterapeutami, kilkoma gabinetami zabiegowymi oraz dużą salą treningową. To właśnie tam odbywa się cała dalsza opieka pooperacyjna. Właściwie nie jest to klasyczna rehabilitacja, lecz indywidualna opieka pooperacyjna, która w pewnym stopniu zastępuje rehabilitację.

Pacjenci pozostają w tym samym otoczeniu, wśród tych samych osób, które przeprowadzili operację i opiekowali się nimi już w szpitalu. To ogromna zaleta – zwłaszcza dla pacjentów zagranicznych, którzy po dwóch lub trzech tygodniach chcą wrócić do domu. Pobyt szpitalny po operacji biodra lub kolana trwa obecnie zazwyczaj tylko od dwóch do pięciu dni, jeśli wszystko przebiega normalnie. Po tym czasie bardzo cenne jest to, że można jeszcze przez jeden lub dwa tygodnie pozostać w tym samym „otoczeniu”.

W apartamentach znajdują się kuchnie, można nawet samodzielnie przygotowywać posiłki, jeśli się tego chce, lub skorzystać z wyżywienia oferowanego przez klinikę, a naprzeciwko znajduje się nawet supermarket. Istnieją różne modele organizacji codziennego życia pacjentów w tym miejscu. Dla pacjentów zagranicznych jest to idealne rozwiązanie: nie muszą się o nic martwić, operacja, dalsza opieka i zakwaterowanie znajdują się w jednym miejscu, a po zakończeniu leczenia mogą od razu wrócić do domu.

Również wielu pacjentów z Moguncji i okolic korzysta z ambulatoryjnej opieki pooperacyjnej – jednak dla osób przybywających z daleka szczególnie cenne jest kompleksowe rozwiązanie na miejscu”. 

Międzynarodowa turystyka medyczna w dziedzinie endoprotezoplastyki ulega zauważalnym zmianom – i to w sposób, który coraz bardziej wysuwa na pierwszy plan wyspecjalizowane ośrodki, takie jak ENDOPROTHETICUM. Leczenie międzynarodowe zawsze wiąże się jednak z kwestią kosztów i indywidualnego podejścia. Szczególnie w prywatnej praktyce ważne jest zrozumienie, że modele finansowe nie są sztywne i że za każdą decyzją stoi człowiek z własną historią. 

W prywatnej praktyce słowo »prywatna« nie oznacza automatycznie, że przychodzą tu wyłącznie zamożni ludzie. Wręcz przeciwnie: spotykam tu zupełnie zwyczajnych pacjentów, w tym takich, o których wiadomo, że nie mają zbyt wiele. I właśnie to jest piękne w tym zawodzie – wiele rzeczy można dostosować indywidualnie. W przypadku pacjentów zagranicznych postępuję dokładnie tak samo. Pytam o możliwości finansowe, analizuję sytuację i elastycznie ustalam ceny. Oczywiście istnieje różnica między tym, czy ktoś pochodzi na przykład z rodziny królewskiej, czy też zbiera ostatnie pieniądze. Moim zdaniem można to uwzględnić.

Pacjenci zagraniczni zawsze wiążą się z nieco większym nakładem pracy, większą organizacją, większą odpowiedzialnością – i odpowiednio cena jest wyższa niż w niemieckim systemie ustawowym. Ale właśnie elastyczna. Nie każdy płaci te same kwoty. Zasadniczo Niemcy są dla takich pacjentów bardzo atrakcyjnym krajem: Nadal mamy jeden z najlepszych systemów opieki zdrowotnej na świecie, wysokie standardy higieny, stabilną sytuację polityczną oraz, w przypadku ENDOPROTHETICUM Rhein-Main, idealne pod względem logistycznym położenie w pobliżu lotniska we Frankfurcie”, podkreśla prof. dr Kutzner i na zakończenie naszej rozmowy dodaje: 

„Gdyby Niemcy nie cieszyły się tak dużą popularnością w dziedzinie medycyny, w ogóle nie prowadzilibyśmy tej rozmowy o pacjentach zagranicznych. Ludzie przyjeżdżają do nas właśnie dlatego, że słyszeli, iż nasza praktyka jest bardzo dobra, a opieka znakomita – opieka, która jest poszukiwana na całym świecie, ponieważ przekonuje fachowością, działa niezawodnie i budzi zaufanie pacjentów z całego świata, skłaniając ich do pokonywania dalekich odległości w celu poddania się zabiegowi”. 


  • Ekspert w dziedzinie endoprotezoplastyki biodra i kolana oraz czołowy specjalista w zakresie protez o krótkim trzonie.
  • Kierownik Endoprotheticum Rhein-Main – specjalistycznej praktyki zajmującej się endoprotezoplastyką stawów w Moguncji.
  • Wieloletnie doświadczenie jako ordynator w dziedzinie endoprotezoplastyki w szpitalu St. Josef w Wiesbaden.
  • Habilitacja z ortopedii (Uniwersytet w Moguncji); naukowiec publikujący na arenie międzynarodowej.
  • Specjalizacja w zakresie stawu biodrowego: całkowita endoproteza stawu biodrowego (TEP), protezy o krótkim trzpieniu, operacje wymiany protezy, zabiegi minimalnie inwazyjne (AMIS/ALMIS).
  • Specjalizacja w zakresie kolana: całkowita endoproteza stawu kolanowego (TEP), protezy typu „sledge”, implanty rzepkowo-udowe, częściowa wymiana stawu, operacje wymiany protezy.
  • Czołowy badacz w dziedzinie protez o krótkim trzonie; laureat wielu nagród.
  • Leczenie operacyjne w nowoczesnej klinice curaparc-clinic w Moguncji.
  • Podejście zorientowane na pacjenta: indywidualne doradztwo, opcje leczenia zachowawczego, wysoka jakość wyników.

Udostępnij artykuł

Wywiady z ekspertami

Przeczytaj następnie