Wywiady z ekspertami
Korona, oczyszczalnia ścieków, centrum recyklingu: prof. dr med. Otto Kollmar o wątrobie
7 września 2022
Dla profesora dr med. Otto Kollmara jest to niezwykły organ, który budzi w nim ogromną fascynację: wątroba, jako nasz największy organ, waży średnio około półtora kilograma – i pełni bardzo specyficzne funkcje: Odgrywa kluczową rolę w metabolizmie, a jednocześnie pełni funkcję oczyszczalni szkodliwych i toksycznych substancji. Z pożywienia, które dostarczamy naszemu organizmowi, wątroba pobiera niezbędne składniki odżywcze, przekształca substancje toksyczne w nietoksyczne i przekazuje je do jelita w celu wydalenia. Nie ulega więc wątpliwości, że w przypadku choroby wątroby konieczne jest szybkie podjęcie działań – niezależnie od tego, czy jest to ropień, marskość wątroby, czy nawet nowotwór wątroby. Prof. Kollmar, który jako zastępca ordynatora w Clarunis – Uniwersyteckim Centrum Chirurgii Brzucha w Bazylei kieruje oddziałem chirurgii wątroby i dróg żółciowych, jest uznanym specjalistą we wszystkich kwestiach związanych z wątrobą. Dzięki temu jest idealnym rozmówcą dla Leading Medicine Guide na ten różnorodny temat.
Prawdopodobnie największym wyzwaniem w przypadku chorób wątroby jest w ogóle ich wykrycie. „Wątroba sama z siebie nie daje żadnych sygnałów. Nie ma pierwotnych objawów, zwłaszcza że wątroba nie ma nerwów bólowych. Widoczne są jedynie skutki wtórne. Wówczas u pacjenta lub pacjentki pojawia się na przykład wodobrzusze, pępek może się wybrzuszać, skóra staje się żółtawa lub nagle widoczne stają się naczynia, których wcześniej nie było” – tak profesor dr Kollmar opisuje dylemat diagnostyczny na początku naszej rozmowy. W większości przypadków choroby wątroby wykrywa się podczas ogólnych badań, na przykład podczas sprawdzania wyników wątroby na podstawie pobranej krwi.
„Jeśli wyniki badań wątroby są zbyt wysokie, najlepiej jest zbadać wątrobę za pomocą ultrasonografii. Właśnie badanie ultrasonograficzne zostało udoskonalone w ciągu ostatnich pięciu lat i jest doskonałą metodą diagnostyczną pozwalającą dotrzeć do przyczyny objawów choroby. Kolejnym krokiem w dalszym badaniu jest specjalistyczne obrazowanie warstwowe, które odbywa się przy użyciu środków kontrastowych przeznaczonych do wątroby dla ultrasonografii i/lub rezonansu magnetycznego (MRT). Środek kontrastowy jest metabolizowany przez wątrobę i wydalany ponownie przez drogi żółciowe. W tym miejscu stosujemy cholangiopankreatografię rezonansu magnetycznego (MRCP), czyli badanie dróg żółciowych i przewodu trzustkowego” – wyjaśnia profesor dr Kollmar, opisując różne procedury diagnostyczne.
Złożony układ wątrobowo-żółciowy
Przymiotnik „hepatobiliarny”, złożony z części „hepat” i „biliary”, oznacza „dotyczący wątroby i pęcherzyka żółciowego”. „Układ hepatobiliarny to powiązanie między układem krwionośnym, wątrobą i drogami żółciowymi. Należy to sobie wyobrazić jak jabłoń” – ilustruje profesor dr Kollmar. „Wątroba stanowi w tym przypadku koronę drzewa, podczas gdy układ dróg żółciowych tworzy gałęzie i pień. Wszystko, czego człowiek potrzebuje w zakresie składników odżywczych, jest wytwarzane przez wątrobę. Jednocześnie pełni ona rolę naszego oczyszczalni. Pomiędzy wątrobą, żółcią i jelitami istnieje prawdziwy układ krążenia”. Nieco irytujące jest to, że niektórym osobom usuwa się cały pęcherzyk żółciowy, co mogłoby sugerować, że zakłóca to ten obieg. „W rzeczywistości człowiek nie potrzebuje pęcherzyka żółciowego. Jest on niejako reliktem naszej ewolucji biologicznej” – wyjaśnia profesor dr Kollmar.

A jeśli zostanie stwierdzony rak komórek wątroby…?
Jeśli w wyniku badania wątroby stwierdzi się, że powstał rak komórek wątroby, istnieje wiele możliwości leczenia. „Dostępna jest cała gama technik operacyjnych. Można usunąć niezbędny mały lub duży fragment chorej wątroby i zawsze trzeba rozważyć, w zależności od stopnia zaawansowania choroby, czy należy jednocześnie usunąć również części dróg żółciowych” – stwierdza profesor dr Kollmar, a następnie opisuje trzy popularne metody ablacji:
„Pierwsza opcja to ablacja, zwana również ablacją częstotliwością radiową. Polega ona na wytworzeniu za pomocą sondy grzewczej w guzie kuli ciepła o temperaturze około sześćdziesięciu do osiemdziesięciu stopni, co powoduje dosłowne „ugotowanie” guza. Drugą opcją jest ablacja mikrofalowa, w której postępuje się podobnie, ale przy nieco niższych temperaturach. Trzecią opcją jest zamrażanie guza, w którym tkanka jest schładzana za pomocą sondy zamrażającej do temperatury minus osiemdziesięciu stopni na około piętnaście minut. Układ odpornościowy pacjenta lub pacjentki jest przy tym silnie stymulowany przez zniszczoną przez zimno tkankę. Metoda ta jest co prawda bardzo skuteczna, ale też bardzo droga, ponieważ wymaga ciekłego azotu, dlatego kliniki nie chcą sobie na to pozwolić, a przy użyciu tańszej metody termicznej można osiągnąć porównywalne wyniki. Około piętnaście procent pacjentów z guzem wątroby można leczyć chirurgicznie i ciężko pracujemy nad tym, aby ten odsetek wzrósł.

Niestety, komórki nowotworowe często dają przerzuty do wątroby, co nazywa się „homingiem”. „Zjawisko to wynika z faktu, że komórki nowotworowe mają większe szanse na przeżycie w wątrobie, ponieważ przepływ krwi w tym narządzie jest spowolniony. Za pomocą chemokin, czyli białek sygnałowych, oraz cytokin, które jako białka odgrywają ważną rolę w koordynacji odpowiedzi immunologicznej, wątroba dosłownie przyciąga komórki nowotworowe: liczne uzbrojone komórki odpornościowe w wątrobie chcą bowiem zminimalizować liczbę komórek nowotworowych. Komórki nowotworowe nie są jednak „głupie”, osadzają się w „przyjaznych” obszarach wątroby i próbują przechytrzyć układ odpornościowy” – wyjaśnia profesor dr Kollmar, opisując szczególne wyzwanie związane z komórkami nowotworowymi w wątrobie.
Gotowość do oddania narządu i przeszczep wątroby
Gdy rak wątroby znajduje się już w zaawansowanym stadium, należy zdecydowanie rozważyć przeszczep wątroby. „W przypadku przeszczepów narządów zawsze istnieją listy priorytetowe. Dostępność narządów od dawców różni się znacznie w zależności od kraju. Na przykład w Norwegii czas oczekiwania na wątrobę od dawcy wynosi około dwóch do trzech tygodni, co jest zaskakująco krótkim okresem, podczas gdy tutaj, w Szwajcarii, należy liczyć się z czasem oczekiwania wynoszącym około jednego roku” – wyjaśnia profesor dr Kollmar, opisując problem związany z gotowością do oddania narządu.
W Szwajcarii w czerwcu 2022 r. przyjęto tzw. rozwiązanie oparte na sprzeciwie w odniesieniu do kart dawcy narządów. Oznacza to, że każdy pełnoletni obywatel jest automatycznie potencjalnym dawcą narządów, chyba że złoży wniosek, aby po stwierdzeniu zgonu nie pobierano od niego narządów. Przepis ten ma wejść w życie od 2024 roku. W Niemczech również dyskutowano nad tą opcją, ale nie została ona wdrożona.
„Nie sądzę, aby wiele osób obawiało się posiadania karty dawcy narządów. Można tylko nieustannie zachęcać do podjęcia tej decyzji. W końcu nie zabiorę swoich narządów do nieba, ale być może jeszcze na ziemi będę mógł uratować komuś życie” – przypomina profesor dr Kollmar i podkreśla: „Proszę sobie wyobrazić pacjenta, który na przykład musi chodzić na dializę trzy dni w tygodniu, powiedzmy w poniedziałki, środy i piątki. Każda dializa trwa od czterech do pięciu godzin, a pacjent musi jeszcze dojechać na miejsce i wrócić. Oprócz dużego nakładu czasu dializa jest obciążająca. Najpóźniej we wtorek naszemu przykładowemu pacjentowi będzie źle. Jakość życia tej osoby zmieni się o 180 stopni, jeśli dzięki narządom od dawcy będzie mogła zakończyć tę mękę.”
Czas staje się wrogiem
Gdy tylko pojawia się narząd od dawcy, wszystko musi przebiegać dość szybko. „W przypadku wątroby mamy tylko dwanaście do szesnastu godzin na przeprowadzenie pełnego przeszczepu. To dużo w porównaniu z przeszczepem serca, gdzie mamy tylko cztery do pięciu godzin, ale i tak wymaga to dobrej logistyki. Dawca, u którego stwierdzono śmierć mózgową, musi być sztucznie utrzymywany przy życiu, aby narządy pozostały świeże. Odbiorca lub odbiorczyni są informowani telefonicznie i muszą natychmiast przybyć do szpitala. Im szybciej można przeprowadzić operację wątroby, tym lepiej. Tutaj, w Szwajcarii, jest to możliwe ze względu na odległości. Jednak na przykład w Niemczech pokonanie odległości między Kilonią a Monachium w tym czasie byłoby prawie niemożliwe – wyjaśnia profesor dr Kollmar, odnosząc się do presji czasowej.

Operacja przeszczepu trwa zazwyczaj około czterech godzin, ale może się również przedłużyć do ośmiu godzin. „W przypadku opieki pooperacyjnej i rehabilitacji pacjenta liczy się jego ogólny stan zdrowia. Jeśli jest on zasadniczo sprawny fizycznie i ma na przykład w organizmie własną, funkcjonującą tkankę wątroby, zazwyczaj może opuścić szpital po dwóch do trzech tygodniach”, dodaje profesor dr Kollmar. „Zawsze podaje się leki zapobiegające odrzuceniu narządu, a w życiu domowym należy podjąć określone środki ostrożności. Na przykład w gospodarstwie domowym pacjentów z obniżoną odpornością nie powinny przebywać kanarki ani koty, ponieważ mogą one przenosić choroby, które mogą stać się niebezpieczne. Psy w gospodarstwie domowym powinny być bezwzględnie odrobaczone” – wyjaśnia profesor dr Kollmar, omawiając środki ostrożności.
Co jest dobre, a co złe dla wątroby
Wątroba zasadniczo cieszy się z lżejszych zadań. Kto na przykład zje siedmiodaniowy posiłek w restauracji i popije go winem, daje wątrobie naprawdę sporo pracy. Oczywiście można to zrobić od czasu do czasu, ale ciągłe „przesadzanie” męczy wątrobę i sprzyja jej uszkodzeniom. „Kto chce zadbać o wątrobę, powinien regularnie spożywać oleje rybne, kwasy tłuszczowe omega-3 i karczochy. Te ostatnie pomagają w procesie antyoksydacji i są równie zdrowe w postaci kapsułek, marynowane lub jako gotowane warzywa. Wątroba nie lubi dużej ilości mięsa i zbyt dużej ilości alkoholu – wtedy musi naprawdę ciężko pracować” – zauważa profesor dr Kollmar.
Największym problemem związanym z wątrobą w świecie zachodnim jest jednak rozwój stłuszczenia wątroby. Ponieważ wiele osób po prostu spożywa zbyt dużo wszystkiego, a przede wszystkim zbyt dużo niezdrowego cukru i tłuszczu, a ponadto zbyt mało się rusza, stają się coraz grubsze. „Wątroba natychmiast wchłania tłuszcz i go magazynuje. Z kolei w wyniku rozwoju stłuszczenia wątroby może dojść do marskości wątroby, która ostatecznie może sprzyjać powstawaniu nowotworów. Moim pacjentom zasadniczo zalecam spożywanie niewielkiej ilości mięsa lub całkowite jego wyeliminowanie, a słodycze i tłuste potrawy tylko z umiarem. Okres postu nie szkodzi, ale trzeba wiedzieć, że wątroba zawsze zatrzymuje zgromadzony tłuszcz. Nie jest on tak szybko rozkładany” – mówi profesor dr Kollmar.

Przejście od zdrowej wątroby do stłuszczenia wątroby © crevis / AdobeStock
Spojrzenie w przyszłość
Jednym z najbardziej fascynujących aspektów wątroby jest to, że potrafi ona się odbudowywać. Składa się ona z ośmiu różnych segmentów. Jeśli na przykład usunie się dwa segmenty, pozostałe odrastają, aż wątroba ponownie osiągnie swoją masę wynoszącą od 1,2 do 1,5 kg. „Należy jednak pamiętać, że ta regeneracja wątroby osłabia układ odpornościowy pacjenta, ponieważ oczywiście wymaga to wysiłku. Ponadto podczas procesu wzrostu wątroba gorzej oczyszcza organizm z toksyn. Obecnie prowadzone są badania, również tutaj w Clarunis, nad tym, jak sprawić, by wątroba odrosła przed zabiegiem operacyjnym. Gdyby taki mechanizm zadziałał, można by poprawić całą profilaktykę” – podsumowuje z nadzieją profesor dr Kollmar.
Panie profesorze Kollmar, dziękujemy za miłą i tak pouczającą rozmowę!
Osoby, które chcą skontaktować się bezpośrednio z naszym specjalistą, mogą to zrobić za pośrednictwem jego profilu w Leading Medicine Guide.
Udostępnij artykuł
Wywiady z ekspertami
Przeczytaj następnie
- Wywiady z ekspertami
Wywiad z ekspertem – profesorem dr. med. Karlem Philippem Kutznerem
11 wrz 2026
Prof. Kutzner o najnowocześniejszej endoprotezoplastyce w ENDOPROTHETICUM w Moguncji
Czytaj dalej - Wywiady z ekspertami
Wywiad z ekspertem – dr med. Emanuelem Stutzem
9 wrz 2026
Leczenie nowotworów metodą hipertermii
Czytaj dalej - Wywiady z ekspertami
Wywiad z ekspertem – dr. med. Moustafą Elshafei, FACS
7 wrz 2026
Rak jelita grubego w centrum uwagi: wcześniejsze wykrywanie, skuteczniejsze leczenie – o szansach i nowoczesnej medycynie
Czytaj dalej



