Wywiady z ekspertami
Chemioterapia wzmocniona insuliną (IPT) – obiecująca koncepcja terapeutyczna oparta na chemioterapii w niskich dawkach
24 sierpnia 2026
Od lat coraz większą uwagę przyciągają terapie uzupełniające i alternatywne w leczeniu nowotworów – wiele osób dotkniętych chorobą poszukuje sposobów na skuteczne wsparcie swojego leczenia, a jednocześnie na uczynienie go mniej inwazyjnym. W onkologii integracyjnej często stosuje się metody z zakresu medycyny biologicznej, które są wykorzystywane jako uzupełnienie klasycznych terapii medycyny konwencjonalnej. Celem leczenia wspomagającego jest zmniejszenie skutków ubocznych, regeneracja układów biologicznych, takich jak układ odpornościowy i jelita, aktywacja sił samoleczenia oraz poprawa jakości życia.
Natomiast chemioterapia wzmocniona insuliną (IPT) stanowi natomiast samodzielne podejście terapeutyczne: klasyczne leki chemioterapeutyczne podaje się w połączeniu z insuliną. Podstawą tego podejścia jest hipoteza, że zmieniony metabolizm nowotworowy, charakteryzujący się zwiększonym zapotrzebowaniem na glukozę oraz zwiększonym tworzeniem receptorów insulinowych na powierzchni większości komórek nowotworowych, można wykorzystać terapeutycznie.
Zwiększona liczba receptorów insuliny na komórkach nowotworowych ma sprzyjać wchłanianiu leków chemioterapeutycznych do komórek nowotworowych po podaniu insuliny. W praktyce w ramach tej koncepcji terapeutycznej sprawdziła się znacznie zmniejszona dawka, wynosząca około 20% standardowej dawki. Mniejsza dawka skutkuje znacznym zmniejszeniem skutków ubocznych. W ten sposób powstaje metoda, która dzięki wynikom badań podstawowych pozwala na inteligentne, skuteczne i zauważalnie mniej obciążające organizm stosowanie klasycznych leków chemioterapeutycznych.

Komórki nowotworowe uwielbiają cukier – czy to jest podstawa chemioterapii wzmocnionej insuliną?
„Tak, dokładnie, terapia wzmocniona insuliną opiera się na obserwacji, że komórki nowotworowe często pobierają znacznie więcej cukru niż komórki zdrowe i wytwarzają zwiększoną liczbę receptorów insulinowych na swojej powierzchni komórkowej. Wykorzystuje się tę wiedzę pochodzącą z badań podstawowych: Koncepcja leczenia chemioterapią IPT opiera się na założeniu, że insulina podana przed chemioterapią otwiera niejako „bramy” komórek nowotworowych, dzięki czemu glukoza (cukier), a jednocześnie leki chemioterapeutyczne mogą w sposób ukierunkowany dotrzeć do tkanki nowotworowej.
Ma to na celu zapewnienie, że do guza dotrze wystarczająca ilość chemioterapii – pomimo znacznie zmniejszonej całkowitej dawki – aby osiągnąć odpowiednią skuteczność, przy jednoczesnym oszczędzaniu zdrowych tkanek. Nasza wieloletnia dokumentacja pacjentów pokazuje, że dzięki tej koncepcji leczenia osiągnęliśmy u wielu pacjentów dobre, a w niektórych przypadkach bardzo dobre wyniki.
Nasze obserwacje są zgodne z modelem działania chemioterapii IPT, nie dowodzą jednak postulowanego mechanizmu działania” – wyjaśnia dr Christoph Gaßmann na początku naszej rozmowy i dodaje:
„Można to dobrze wyjaśnić na przykładzie zdjęć PET-CT, na których cukier znakowany radioaktywnie jest widoczny prawie wyłącznie w guzie, co imponująco pokazuje środkowe zdjęcie. W przypadku nowotworów widocznych w badaniu PET-CT zaburzony metabolizm glukozy wydaje się być decydującym czynnikiem napędzającym rozwój nowotworu.
Chociaż nie dowodzi to, że chemioterapia wzmocniona insuliną jest skuteczna, zauważyliśmy, że w praktyce guzy wykazujące pozytywny wynik badania PET często dobrze reagują na tę terapię. Obraz insuliny jako „klucza do komórki nowotworowej” pomaga wielu pacjentom zrozumieć biologiczną koncepcję leczenia, nawet jeśli obraz ten stanowi uproszczenie złożonego procesu metabolicznego”.
ZDJĘCIE PET-CT
Dla jakich pacjentów chemioterapia wzmocniona insuliną (IPT) może być interesująca?
„Wielu naszych pacjentów poszukuje skutecznej terapii o niewielkich skutkach ubocznych, która nie pozbawia ich dodatkowej energii, lecz wręcz przeciwnie – dodaje jej, a także uwzględnia takie aspekty, jak odżywianie, układ odpornościowy i zdrowie psychiczne. To, czy chemioterapia wzmocniona insuliną ma sens, zależy jednak w dużej mierze od indywidualnej sytuacji. Jeśli pacjent znajduje się na wczesnym etapie choroby, a celem terapii konwencjonalnej jest wyleczenie, nie zalecamy stosowania innowacyjnych metod, takich jak chemioterapia wzmocniona insuliną.
Dobrym przykładem jest tutaj rak jądra, w przypadku którego szansa na wyleczenie wynosi 98% przy zastosowaniu klasycznej chemioterapii. Przy tak dobrych wynikach medycyny konwencjonalnej nie miałoby sensu stosowanie metody, która nie została dokładnie zbadana i nie jest uwzględniona w wytycznych medycznych. Do naszych obowiązków lekarskich należy zatem również odradzanie chemioterapii IPT, jeśli medycyna konwencjonalna oferuje pacjentom lepsze, a przede wszystkim lepiej udokumentowane szanse na wyleczenie. Istnieją jednak również sytuacje, w których pacjenci od lat wielokrotnie przechodzą klasyczne chemioterapie i cierpią z powodu silnych skutków ubocznych.
Osoby te poszukują alternatywy, która wiąże się z mniejszą liczbą skutków ubocznych. W takich przypadkach chemioterapia wzmocniona insuliną, czyli o niskiej dawce, może być sensownym rozwiązaniem, pozwalającym utrzymać nowotwór pod kontrolą lub go cofnąć, nie osłabiając przy tym organizmu. Często obserwujemy nawet, że naszym pacjentom poddanym chemioterapii IPT, zwłaszcza w połączeniu z substancjami biologicznymi, takimi jak kurkumina, witaminą C, artesunatem i shogaolenami (imbirem) oraz innymi metodami onkologii integracyjnej, takimi jak ozonoterapia krwi własnej i hipertermia, w trakcie leczenia czują się znacznie lepiej” – opisuje dr Gaßmann.
Jak silne jest działanie chemioterapii wzmocnionej insuliną w porównaniu z klasyczną chemioterapią?
„W tej kwestii mogę odpowiedzieć jedynie na podstawie naszej wewnętrznej dokumentacji praktyki, ponieważ nie istnieją wiarygodne dane z szeroko zakrojonych badań medycyny opartej na dowodach naukowych dotyczących chemioterapii IPT. W ciągu ostatnich prawie dziesięciu lat, w których stosujemy chemioterapię IPT w naszej praktyce, leczyliśmy już wielu pacjentów, u których zaobserwowaliśmy dobre, a nawet bardzo dobre wyniki leczenia.
Na podstawie tych danych nie można jednak rzetelnie dokonać porównania z klasyczną chemioterapią lub innymi metodami onkologicznymi. W praktyce często obserwujemy spadek poziomu markerów nowotworowych, a częściowo także regresję guza w badaniach obrazowych (TK, MRI, PET-TK). Oba te zjawiska mogą wskazywać na sukces leczenia. U niektórych pacjentów obserwujemy również stabilny lub korzystny przebieg choroby w dłuższej perspektywie czasowej.
Możliwym wyjaśnieniem może być fakt, że leczenie jest dobrze tolerowane przez pacjentów, a jego wpływ na organizm (np. na układ odpornościowy) jest mniejszy dzięki niższej dawce” – wyjaśnia dr Gaßmann.
Czy są też pacjenci, którzy świadomie decydują się przede wszystkim na chemioterapię IPT?
„Tak, są też tacy pacjenci. Wiele osób jeszcze przed zachorowaniem na raka miało złe doświadczenia z klasycznymi terapiami onkologicznymi, takimi jak chemioterapia, np. w przypadku bliskich krewnych lub przyjaciół, i od początku odrzuca chemioterapię. W takich przypadkach szczególnie ważne jest szczegółowe doradztwo i wyjaśnienie sytuacji. Terapia zgodna z wytycznymi w rozumieniu klasycznej onkologii ma przecież również duże zalety dla pacjentów: istnieje solidna baza danych z jasno udokumentowanym dowodem skuteczności, terapia odbywa się w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zamieszkania pacjenta i jest bez wyjątku refundowana przez wszystkie kasy chorych.
Dlatego właśnie na początku choroby większość pacjentów decyduje się na leczenie konwencjonalne. Jeśli pacjent sobie tego życzy, terapie konwencjonalne można bardzo dobrze uzupełniać metodami biologicznej terapii nowotworowej” – wyjaśnia dr Gaßmann.
Chemioterapia wzmocniona insuliną opiera się na znacznie zmniejszonej dawce substancji czynnej. Insulina jest tu stosowana zgodnie z koncepcją biologicznego wzmacniacza lub „otwieracza drzwi”. Celem terapii jest jak najdłuższe opanowanie choroby przy jak najlepszej tolerancji, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego poziomu jakości życia i radości z życia.
W przypadku jakich rodzajów nowotworów można zastosować chemioterapię IPT?
„Najwięcej doświadczeń mamy w przypadku tak zwanych nowotworów litych. Przykładami są rak piersi, rak jajnika i endometrium, rak trzustki, rak dróg żółciowych, rak jelita grubego i odbytnicy oraz rak prostaty. Jednak również w przypadku mięsaków zaobserwowaliśmy odpowiedź na chemioterapię IPT, zwłaszcza w połączeniu z hipertermią.
Przed rozpoczęciem leczenia należy dokładnie sprawdzić, czy w danej sytuacji chemioterapia IPT może być wskazana. Istnieją jednak również schorzenia i sytuacje, takie jak np. ostra białaczka, które muszą być leczone wyłącznie w ośrodkach uniwersyteckich przy użyciu klasycznych metod terapeutycznych zgodnych z wytycznymi” – wyjaśnia dr Gaßmann.
Jak dokładnie przebiega chemioterapia IPT w Państwa gabinecie?
„Na początku leczenia podaje się dożylnie indywidualnie obliczoną dawkę insuliny, dzięki czemu poziom cukru we krwi w sposób kontrolowany spada w ciągu około 30 minut. Nasz wysoce kompetentny zespół, wyspecjalizowany w tej metodzie, ściśle monitoruje cały proces. Gdy tylko osiągnięty zostanie pożądany, łagodny stan hipoglikemii, podaje się niewielką ilość jednego lub kilku leków chemioterapeutycznych.
Następnie podaje się glukozę w celu przywrócenia prawidłowego poziomu cukru we krwi. Zgodnie z mechanizmem działania IPT ma to sprzyjać wchłanianiu substancji czynnych przez komórki nowotworowe. Dzięki wzmacniającemu działaniu insuliny stosowana dawka chemioterapii wynosi około 20% standardowej dawki; przy bardzo dobrej tolerancji, w porozumieniu z pacjentem, dawkę można w indywidualnych przypadkach zwiększyć. Na początku terapii zabiegi odbywają się zazwyczaj raz w tygodniu.
Po około dziesięciu zabiegach, najpóźniej jednak po trzech miesiącach, przeprowadza się kompleksową ocenę odpowiedzi na terapię. Jeśli po tym czasie nadal występuje obciążenie nowotworowe, częstotliwość zabiegów jest, w miarę możliwości, stopniowo zmniejszana w zależności od przebiegu choroby. W sytuacji leczenia uzupełniającego, czyli gdy guz został już całkowicie usunięty, czas trwania terapii jest dostosowywany do okresów leczenia przewidzianych w wytycznych medycznych.
Odpowiedź na terapię mierzy się zgodnie ze standardami stosowanymi w onkologii: za pomocą badań obrazowych (TK, MRI, PET-TK) oraz markerów nowotworowych. Poziomy markerów nowotworowych często znacznie spadają i stabilizują się na niskim poziomie. U niektórych pacjentów w trakcie leczenia nie wykryto już guza w badaniach obrazowych. Takie przebiegi są bardzo pozytywne, ale nie należy ich traktować jako ogólnie oczekiwanego wyniku. Zwłaszcza w przypadku koncepcji leczenia skojarzonego nie zawsze można jednoznacznie określić wkład poszczególnych środków” – mówi dr Gaßmann.

Zdjęcie: strzykawka/ampułka
Dlaczego pomimo wieloletnich doświadczeń praktycznych terapia IPT jest jak dotąd tak mało znana i nie jest przedmiotem intensywnych badań klinicznych?
„W medycynie nie jest to niczym niezwykłym. Jak dotąd brakuje dużych badań randomizowanych dotyczących chemioterapii IPT. Jednym z powodów jest to, że nie chodzi tu o nową, a tym samym podlegającą opatentowaniu substancję czynną, lecz jedynie o nowy sposób stosowania już istniejących substancji czynnych. W związku z tym brakuje dotychczas bodźców ekonomicznych, które często umożliwiają finansowanie dużych badań klinicznych leków.
Jedna z zasad badań medycznych głosi: »Absence of evidence is not evidence of absence« – brak dowodów na skuteczność nie jest równoznaczny z dowodem na nieskuteczność. Z drugiej strony, wiarygodna hipoteza nie stanowi naukowego dowodu skuteczności. Dlatego uważamy, że badania kliniczne w tej dziedzinie są pilnie potrzebne, aby zbadać nasze wieloletnie pozytywne doświadczenia z chemioterapią IPT” – podkreśla dr Gaßmann.
W jaki sposób dobierane są leki chemioterapeutyczne stosowane w chemioterapii IPT?
„Po pierwsze, przy wyborze stosowanych leków chemioterapeutycznych kierujemy się wytycznymi medycznymi i podajemy substancje, które sprawdziły się w leczeniu danego nowotworu i były badane przez wiele dziesięcioleci. Z drugiej strony istnieje możliwość izolowania komórek nowotworowych krążących we krwi poprzez pobranie krwi („biopsja płynna”) i przeprowadzenia tzw. testu wrażliwości na chemioterapię.
Takie metody mogą być pomocne w poszczególnych przypadkach, pozwalając nam dostosować terapię indywidualnie do aktualnej sytuacji pacjenta, a ich celem jest dalsza poprawa skuteczności leczenia. Również w trakcie leczenia test wrażliwości na chemioterapię może dostarczyć cennych dodatkowych wskazówek dotyczących tego, czy obecna terapia jest nadal skuteczna, czy też należy rozważyć jej zmianę. „Decydujące znaczenie ma jednak zawsze całościowa ocena wszystkich wyników, a więc również markerów nowotworowych, pozostałych wyników badań laboratoryjnych, badań obrazowych oraz przebiegu klinicznego” – podkreśla dr Gaßmann.
Czy koszty leczenia są pokrywane przez kasy chorych?
„Ponieważ prowadzimy wyłącznie prywatną praktykę, publiczna kasa chorych nie pokrywa kosztów chemioterapii IPT. Prywatne kasy chorych w niektórych przypadkach pokrywają koszty leczenia w zależności od taryfy i konkretnej kasy, jednak nie ma na to gwarancji, dlatego nie należy liczyć na zwrot kosztów. Z naszego doświadczenia wynika, że wielu pacjentów jest zasadniczo gotowych, zwłaszcza w trakcie wieloletniej walki z nowotworem, na wybór indywidualnych ścieżek leczenia i samodzielne ich finansowanie. Przewidywane koszty oraz ograniczone możliwości zwrotu kosztów są omawiane w sposób przejrzysty przed rozpoczęciem leczenia” – przyznaje dr Gaßmann.
Gabinet DR. GASSMANN przyjmuje pacjentów z całych Niemiec oraz z zagranicy, często przybywających z daleka. Gdzie pacjenci mogą się zakwaterować i jakie oferty mają Państwo dla nich przygotowane?
„Chemioterapia IPT od 2017 roku należy do głównych specjalizacji naszej praktyki. Dzięki wieloletniemu, ciągłemu stosowaniu tej metody dysponujemy bogatym doświadczeniem w leczeniu różnych nowotworów i złożonych przebiegów choroby, dlatego pacjenci z kraju i zagranicy zgłaszają się do nas w celu poddania się tej terapii.
Ponadto możemy zaoferować naszym pacjentom kompleksową, holistyczną koncepcję leczenia, obejmującą wszystkie powszechnie stosowane metody onkologii integracyjnej. Metody uzupełniające, takie jak hipertermia, terapia ozonowa własną krwią oraz terapie infuzyjne, np. z witaminą C, shogaolenem (imbirem), artesunatem, kurkuminą mają na celu wzmocnienie układów biologicznych, takich jak układ odpornościowy, oraz zmniejszenie skutków ubocznych terapii przeciwnowotworowych. W przypadku niektórych z tych terapii istnieją dowody na bezpośrednie działanie przeciwnowotworowe.
Chemioterapia IPT stanowi samodzielną metodę, którą można również uzupełniać metodami komplementarnymi. Często, zwłaszcza na początku terapii lub w przypadku dalekiej podróży, stosujemy terapie intensywne trwające kilka dni lub tygodni, aby sensownie połączyć różne elementy leczenia i przeprowadzić terapię w możliwie najbardziej efektywny sposób. Nasi pacjenci zakwaterowani są w hotelach lub apartamentach wakacyjnych; region Markgräflerland i południowa część Schwarzwaldu są bardzo dobrze rozwinięte pod względem turystycznym. Przywiązujemy ogromną wagę do indywidualnej opieki nad naszymi pacjentami.
Wszyscy pacjenci są pod opieką wyłącznie mojej żony i moją oraz naszego znakomitego zespołu. Oprócz prowadzenia terapii skupiamy się również na takich kwestiach, jak odżywianie, zdrowie psychiczne, jakość życia i radość życia. „Wielu pacjentów informuje, że pomimo zaawansowanej choroby odzyskują lepszą jakość życia, poczucie orientacji, pewność siebie i radość życia, a indywidualną opiekę postrzegają jako ogromne wsparcie” – podkreśla dr Christoph Gaßmann, i tym akcentem kończymy naszą rozmowę.
- Specjalista medycyny ogólnej z doświadczeniem onkologicznym — wieloletnia praktyka w dziedzinie onkologii, kardiologii, medycyny intensywnej terapii i ratunkowej oraz medycyny ogólnej.
- Kieruje wyspecjalizowaną prywatną praktyką od 2015 roku — specjalizuje się w integracyjnej i alternatywnej terapii nowotworowej, w szczególności w chemioterapii wzmocnionej insuliną (IPT).
- Bogata kariera kliniczna — pracował m.in. w Klinice Biologii Nowotworów we Fryburgu, w Szpitalu Klinicznym w Offenburgu, a także jako lekarz rodzinny z uprawnieniami do świadczenia usług w ramach systemu ubezpieczeń zdrowotnych.
- Szeroka sieć kontaktów zawodowych — członkostwo w kilku stowarzyszeniach onkologicznych i zajmujących się medycyną komplementarną, w tym w Niemieckim Towarzystwie Onkologicznym (były wiceprezes) oraz Europejskim Stowarzyszeniu Specjalistów IPT.
- Różnorodne specjalizacje — szkolenia z zakresu medycyny integracyjnej w onkologii, onkologii internistycznej, hipertermii (hipertermia całego ciała i hipertermia regionalna), immunologii, medycyny mitochondrialnej, medycyny środowiskowej, terapii bólu, terapii nerwowej, terapii ozonowej i tlenowej, IHHT, terapii hormonami bioidentycznymi oraz medycyny ortomolekularnej.
Udostępnij artykuł
Wywiady z ekspertami
Przeczytaj następnie
- Wywiady z ekspertami
Wywiad z ekspertem – profesorem dr. med. Karlem Philippem Kutznerem
11 wrz 2026
Prof. Kutzner o najnowocześniejszej endoprotezoplastyce w ENDOPROTHETICUM w Moguncji
Czytaj dalej - Wywiady z ekspertami
Wywiad z ekspertem – dr med. Emanuelem Stutzem
9 wrz 2026
Leczenie nowotworów metodą hipertermii
Czytaj dalej - Wywiady z ekspertami
Wywiad z ekspertem – dr. med. Moustafą Elshafei, FACS
7 wrz 2026
Rak jelita grubego w centrum uwagi: wcześniejsze wykrywanie, skuteczniejsze leczenie – o szansach i nowoczesnej medycynie
Czytaj dalej



