Wywiady z ekspertami
Endoprotezoplastyka wspomagana robotami – wywiad z dr. Matthiasem Pothmannem
4 sierpnia 2025
Dr Matthias Pothmann jest wysoko wykwalifikowanym specjalistą w dziedzinie chirurgii ortopedycznej i medycyny sportowej. Jako ordynator Westfalskiego Centrum Stawów i Endoprotez w Christliches Klinikum Unna specjalizuje się w endoprotezoplastyce stawu biodrowego i kolanowego. W leczeniu artrozy stawów, zwłaszcza w przypadku złożonych deformacji (głównie dysplazji stawu biodrowego), łączy najnowocześniejsze techniki minimalnie inwazyjne z wyjątkową wiedzą specjalistyczną, co przyniosło mu doskonałą reputację w branży.
Jego klinika znana jest nie tylko z implantacji endoprotez, zwłaszcza bioder i kolan, ale także z wysokiego poziomu zabiegów zachowujących stawy, takich jak operacje korekcyjne miednicy (potrójne osteotomie) i bioder, które przeprowadza kierownik kliniki, dr Axel Küpper. Dzięki celowemu stosowaniu metod minimalnie inwazyjnych dr Pothmann i jego zespół gwarantują, że obciążenie mięśni i otaczających tkanek jest jak najmniejsze, co prowadzi do szybszego powrotu do zdrowia i zmniejsza ryzyko powikłań pooperacyjnych.
Klinika należy do placówek w Niemczech o najniższym wskaźniku powikłań i zakażeń po wymianie stawów oraz po wymianie protez. Metody te oraz osiągnięte wyniki sprawiły, że Westfalskie Centrum Stawów i Endoprotezoplastyki stało się jednym z wiodących ośrodków endoprotezoplastyki stawu biodrowego, a nawet zostało uznane przez kilku producentów protez za niemieckie centrum referencyjne w zakresie minimalnie inwazyjnej endoprotezoplastyki stawu biodrowego. Oprócz udanej pracy w dziedzinie endoprotezoplastyki dr Pothmann ma również duże doświadczenie w zakresie skomplikowanych operacji wymiany protez. Gdy sztuczne stawy tracą swoją funkcję, konieczne mogą być specjalistyczne zabiegi w celu przywrócenia funkcjonalności. Wymaga to nie tylko wiedzy technicznej, ale także dużego doświadczenia w zakresie przeszczepów kości i zabiegów odbudowy kości.
Na szczególną uwagę zasługuje osobiste podejście dr. Pothmanna, oparte na filozofii zorientowanej na pacjenta. Dla niego na pierwszym planie stoi indywidualne podejście do leczenia – zawsze dąży do zapewnienia każdemu pacjentowi jak najmniej inwazyjnej, spersonalizowanej i skutecznej terapii. Dzięki swojej rozległej wiedzy specjalistycznej i osobistemu zaangażowaniu dr Pothmann w znacznym stopniu przyczynia się do tego, że pacjenci Centrum Stawów i Endoprotezoplastyki w Westfalii mogą polegać na najwyższych standardach opieki medycznej.
Redakcja Leading Medicine Guide rozmawiała z dr. Pothmannem na temat wykorzystania asystentów robotycznych w endoprotezoplastyce, a w szczególności na temat systemu robotycznego MAKO, który jest stosowany głównie podczas operacji kolana. Zdjęcie: dr Matthias Pothmann
Endoprotezoplastyka wspomagana robotami rewolucjonizuje implantację sztucznych stawów dzięki najwyższej precyzji i indywidualnemu dopasowaniu. Nowoczesne systemy wspomagania robotycznego pomagają chirurgom w planowaniu i wykonywaniu zabiegów, zwłaszcza w przypadku endoprotezoplastyki biodra i kolana. Dzięki obrazowaniu w wysokiej rozdzielczości i nawigacji komputerowej można optymalnie ustawić implant, co zapewnia lepsze dopasowanie i trwałość. Technologia ta, w połączeniu z zabiegami minimalnie inwazyjnymi, które powodują mniejsze uszkodzenia tkanek, prowadzi do szybszej rehabilitacji i lepszych wyników funkcjonalnych. W wyspecjalizowanych klinikach chirurgia wspomagana robotami staje się coraz bardziej powszechnym standardem przyszłości.
„Przed operacją sporządza się szczegółową analizę, w ramach której, oprócz konwencjonalnych procedur, wykonuje się najpierw tomografię komputerową w celu uzyskania trójwymiarowego obrazu stawu kolanowego. Dane te są przetwarzane w specjalnym programie komputerowym MAKO w taki sposób, że elementy protezy można już wirtualnie dopasować w przestrzeni trójwymiarowej. Oznacza to, że operację można praktycznie zaplanować z wyprzedzeniem, łącznie z rozmiarem i położeniem protezy, dopasowanym do kości. Prowadzi to do zoptymalizowanego planowania materiałów, w ramach którego odpowiednie implanty są dostępne w wystarczającej ilości, a operacja staje się bezpieczniejsza i bardziej wydajna. Podczas operacji następuje porównanie rzeczywistej sytuacji z wcześniej obliczonymi danymi. Zazwyczaj wybiera się dostęp konwencjonalny, a jeśli to możliwe, minimalnie inwazyjny. Za pomocą interfejsu na podczerwień i specjalnych detektorów mierzy się około 60 wstępnie skonfigurowanych punktów na kolanie. Dane te są przesyłane w czasie rzeczywistym do komputera, nad którym czuwają specjalnie przeszkoleni specjaliści ds. produktów MAKO. Eksperci ci, którzy ukończyli kompleksowe szkolenie przeprowadzone przez producenta Stryker, konfigurują robota i zapewniają stałe połączenie interfejsu z komputerem. Chirurg rejestruje punkty na kolanie, które są następnie porównywane z danymi z tomografii komputerowej, dzięki czemu robot dokładnie wie, gdzie poszczególne struktury – na przykład idealna oś nogi lub określone obszary wewnątrz kolana – są pozycjonowane w trójwymiarowej przestrzeni z dokładnością do milimetra. „Wynikiem tego jest ultraprecyzyjne planowanie, w którym odchylenie często wynosi mniej niż 0,1 milimetra” – wyjaśnia dr Pothmann i jeszcze bardziej szczegółowo omawia zalety robotyki:
„Wszystkie dane obrazowe można zebrać przed operacją i połączyć w komputerze. Dzięki temu można symulować operację z dokładnością do piksela, a planowanie za pomocą systemu MAKO odbywa się zazwyczaj w ścisłej współpracy z technikiem MAKO, aby idealnie je zrealizować. Wynikiem tego jest bardzo wysoka pewność, że rzeczywista operacja będzie dokładnie zgodna z wirtualnym planem. Umożliwia to precyzyjne cięcia kości, optymalnie dostosowane do indywidualnego stawu, a także lepszą kontrolę napięcia więzadeł podczas całego zakresu ruchu – to innowacja, która do tej pory nie była możliwa w chirurgii kolana. Wiązadła stabilizujące kolano różnią się bowiem u poszczególnych osób, a system pozwala na symulację napięcia więzadeł jeszcze przed wykonaniem cięcia. Symulacja odbywa się podczas operacji, aby zapewnić, że kolano pozostanie stabilne również po wszczepieniu protezy i nie ulegnie osłabieniu podczas ruchów. Najważniejszą zaletą jest to, że napięcie więzadeł pozostaje zawsze optymalne, nawet podczas ruchu kolana, co w chirurgii tradycyjnej jest trudne do osiągnięcia. Do tej pory chirurgia kolana zależała w dużej mierze od doświadczenia chirurga, ponieważ idealną kontrolę stabilności stawu można było uzyskać przede wszystkim na podstawie doświadczenia. Dzięki systemowi MAKO krzywa uczenia się jest znacznie bardziej stroma, dzięki czemu nawet mniej doświadczeni chirurdzy mogą osiągać dobre wyniki, jeśli regularnie pracują z tym systemem. Połączenie wieloletniego doświadczenia chirurga i systemu MAKO stanowi obecnie szczytowe osiągnięcie w endoprotezoplastyce kolana. System zapewnia niezwykle precyzyjne, stabilne i zindywidualizowane leczenie – to prawdziwy postęp w chirurgii kolana”. 
Zdjęcie systemu MAKO – ©Stryker.
Ważne jest, aby dysponować odpowiednimi kompetencjami operacyjnymi i wiedzą specjalistyczną, aby zapewnić wysoką jakość wyników implantacji kolana.
„Dostęp, sposób operacji i wiele innych czynników również ma znaczenie, ale z drugiej strony można powiedzieć, że gdyby w każdej niemieckiej klinice ortopedycznej znajdował się system MAKO, średnie wyniki byłyby znacznie lepsze, a odsetek powikłań, takich jak nieprawidłowe ustawienie lub niestabilność, spadłby. Ogólnie rzecz biorąc, wyniki dla pacjentów byłyby wtedy najprawdopodobniej znacznie lepsze – i jestem głęboko przekonany, że tak właśnie będzie w przyszłości. Obecnie jest to jednak trudne do zrealizowania ze względu na presję finansową w niemieckim systemie opieki zdrowotnej. Takie urządzenie kosztuje bowiem około trzech czwartych miliona euro, do tego dochodzą roczne koszty konserwacji w wysokości około 55 000,00 do 60 000,00 euro za technika, który codziennie jest na miejscu na salach operacyjnych. Dodatkowe materiały jednorazowego użytku do zabiegu kosztują około 480,00 euro. Wszystko to musi zostać uwzględnione w kalkulacji, bez konieczności ponoszenia przez pacjenta dodatkowych kosztów. Mam nadzieję, że będzie to możliwe jeszcze przez długi czas. System ten jest u nas w użyciu od 2022 roku. Po rocznym okresie testowym w ramach leasingu, mającym na celu sprawdzenie jego wydajności, zdecydowaliśmy się na jego zakup. Wcześniej odbyłem staż w klinice, która posiada cztery takie systemy – jest to największa liczba w całej Europie. Mogłem być obecny podczas operacji i nauczyłem się tej techniki. Specjaliści, którzy pracują u nas z tym systemem, musieli przejść specjalną certyfikację i intensywne szkolenie. Operują dopiero po kompleksowym szkoleniu, które obejmuje również pracę na kościach ludzkich i sztucznych, aby zapewnić optymalną znajomość technologii” – opisuje dr Pothmann i dodaje:
„Odkąd stosujemy ten system, popyt na operacje kolana z wykorzystaniem MAKO znacznie wzrósł. Dla większości klinik zachętą do zakupu systemu jest to, że nie tylko poprawia on jakość operacji, ale także przyciąga więcej pacjentów – co zwiększa ogólną liczbę operacji. W naszym przypadku nie był to główny powód, ponieważ terminy były już zapełnione, ale w klinikach należących do naszej sieci, gdzie wprowadziliśmy ten system, zaobserwowaliśmy wyraźny wzrost liczby operacji, ponieważ dane z badań przeprowadzonych na całym świecie są wiarygodne i pokazują korzyści. Już wcześniej podejmowano próby wykorzystania robotyki i nawigacji w chirurgii ortopedycznej, ale dopiero system MAKO uznaje się za rewolucyjny skok jakościowy w poprawie wyników. Oczywiście technologia ta jest również wykorzystywana w celach PR, aby pozyskać więcej pacjentów do operacji. W naszej placówce przez długi czas mieliśmy ograniczone możliwości operacyjne, ponieważ popyt jest ogromny. System ten jest dla szpitala również instrumentem prestiżowym, który odzwierciedla siłę innowacyjną i wyróżnia całą placówkę na tle innych klinik w Niemczech. Pokazuje, że jesteśmy w czołówce nowoczesnych metod i cieszymy się dobrą reputacją również na arenie międzynarodowej. Jestem głęboko przekonany, że w przyszłości rozwiązanie to stanie się standardem, o ile pozwolą na to warunki ekonomiczne. Obecnie jednak trudno jest zawsze odzwierciedlić wszystkie korzyści w kategoriach ekonomicznych, ponieważ inwestycje i koszty eksploatacji odgrywają dużą rolę, a szpitale znajdują się pod coraz większą presją, by efektywnie wykorzystywać swoje zasoby”.
Endoprotezoplastyka wspomagana robotami oferuje duże korzyści zwłaszcza tym pacjentom, u których konieczna jest precyzyjna i indywidualnie dostosowana implantacja. Szczególnie osoby cierpiące na poważne deformacje stawów lub ciężką artrozę mogą skorzystać z wysokiej dokładności tej technologii.
W nowoczesnej chirurgii stawów coraz częściej stosuje się innowacyjne systemy wspomagające, takie jak system MAKO, w celu poprawy precyzji operacji. W przypadku operacji wymiany, w których w stawie znajdują się już elementy metalowe, praca z systemem MAKO nie jest jeszcze tak łatwa. Jest to wyzwanie, nad którym aktywnie się pracuje, aby zintegrować system MAKO z procedurami również w przypadku wymiany protez. Do tego czasu będzie on stosowany przede wszystkim w operacjach pierwotnych, czyli wykonywanych po raz pierwszy.
Dr Pothmann wyjaśnia: „Zasadniczo możemy stosować ten system u prawie każdego pacjenta. Procedura polega na tym, że oprócz standardowej operacji na piszczeli i udzie w obrębie stawu kolanowego tymczasowo umieszcza się dwie małe metalowe anteny, tzw. śruby gwintowane. Są one podłączane do interfejsów na podczerwień, które podczas operacji ustawia się zgodnie z położeniem anten. To właśnie do nich są ustawiane interfejsy na podczerwień. Anteny są wprowadzane przez małe nacięcia powyżej i poniżej stawu. To właśnie odróżnia tę technikę od klasycznej operacji, ponieważ służy ona wyłącznie nawigacji. Zapewnia ona, że dane mogą być dokładnie przesyłane, co bez tych interfejsów nie byłoby możliwe. U niektórych pacjentów praktycznie nie pozostaje żadna blizna, ponieważ anteny mają grubość mniej więcej połowy długopisu, więc prawie nic nie jest widoczne. W przypadku operacji biodra jest to jednak nieco bardziej skomplikowane, ponieważ trzeba tu otworzyć grzebień miednicy, aby stworzyć miejsca mocowania dla anten. Oznacza to większą ranę, a także większy ból dla pacjenta w tym miejscu. Zalety systemu MAKO w chirurgii biodra zasadniczo nie są tak wyraźne jak w przypadku kolana, ponieważ nie trzeba tu uwzględniać złożonych struktur więzadłowych, takich jak więzadła stawu kolanowego. Umieszczenie elementów protezy odbywa się również tutaj zgodnie z planem, jednak wyraźna zaleta, jaką system oferuje na przykład w przypadku protezy kolanowej typu „slider”, jest mniej widoczna w chirurgii biodra. Zaleta systemu MAKO leży wyraźnie w chirurgii kolana, zwłaszcza w przypadku mniej doświadczonych chirurgów, ponieważ technika ta znacznie zmniejsza odsetek błędów. Ponieważ jednak w naszej klinice od lat specjalizujemy się w dużych, złożonych operacjach biodra, a poziom wiedzy i doświadczenia w tym zakresie jest bardzo wysoki, wartość dodana systemu MAKO w przypadku biodra jest dla nas stosunkowo mniejsza. Ponadto operacja trwa dłużej, ponieważ konieczne jest wykonanie i zamknięcie dodatkowych ran w celu umieszczenia anten nawigacyjnych, a w przypadku dostępu minimalnie inwazyjnego zastosowanie tej techniki jest mniej proste. Ogólnie rzecz biorąc, jeśli jest się doświadczonym chirurgiem, korzyści w chirurgii biodra są raczej ograniczone w porównaniu z kolanem”.
Powstaje pytanie, czy rosnąca popularność i wykorzystanie systemu MAKO sprawią, że kształcenie przyszłych chirurgów będzie coraz bardziej ukierunkowane na tę technikę, a klasyczne, czysto ręczne operowanie powoli zejdzie na dalszy plan. Pojawia się pytanie, czy w związku z tym nauka tradycyjnych technik chirurgicznych bez użycia robotów jest nadal wystarczająca.
„Moim zdaniem opanowanie klasycznego dostępu operacyjnego jest nieodzowne. Robot wspiera jedynie w sprawdzaniu i symulacji napięcia więzadeł oraz w precyzyjnym prowadzeniu cięcia. Właściwa praca, na przykład cięcie kości, jest wykonywana przez chirurga jak zwykle – trzyma on piłę, naciska przycisk i sam wykonuje cięcie. Robot przejmuje przy tym jedynie sterowanie płaszczyzną cięcia, zapewnia optymalne ustawienie systemu piłującego i utrzymuje piłę w idealnej pozycji. Do tej pory podczas tych zabiegów często stosowano konwencjonalne szablony, które są albo standardowe, albo wykonywane indywidualnie na podstawie planu tomografii komputerowej lub rezonansu magnetycznego. Szablony te są wytwarzane w technologii druku 3D, co zapewnia dokładniejszą orientację podczas cięcia. Stanowią one prostszą i tańszą alternatywę w porównaniu z wykorzystaniem robota, jednak nie pozwalają one na tak dokładną symulację napięcia więzadła, jak system. Robot utrzymuje wprawdzie piły w precyzyjnej płaszczyźnie, ale kontrola i nacisk podczas cięcia nadal pozostają w gestii chirurga. Kolejną dużą zaletą robota jest to, że zatrzymuje się on automatycznie, gdy wykracza się poza zdefiniowany obszar cięcia. Oznacza to, że wyłącza się, gdy tylko miejsce cięcia znajdzie się w pobliżu naczyń lub nerwów. Ta automatyczna funkcja wyłączania zwiększa bezpieczeństwo, szczególnie dla mniej doświadczonych chirurgów, i gwarantuje, że w obrębie określonego obszaru nie ma ryzyka przecięcia ważnych struktur. To sprawia, że wykorzystanie robota jest bardzo atrakcyjne również ze względów bezpieczeństwa – jest to funkcja, która ogólnie zwiększa bezpieczeństwo”, podkreśla dr Pothmann.
W nowoczesnej ortopedii coraz większego znaczenia nabiera implantacja wspomagana robotem. Rodzi się przy tym pytanie, czy technologia ta ma również długoterminowy pozytywny wpływ na trwałość protezy.
„Dzięki zastosowaniu robota dokładność dopasowania podczas operacji jest większa. Na przykład w kości udowej, gdzie proteza musi być dokładnie dopasowana na pięciu powierzchniach cięcia, robot zapewnia niezwykle precyzyjne ustawienie, dzięki czemu pięć powierzchni protezy dokładnie pasuje do odpowiednich powierzchni cięcia na kości. Jest to ważne, ponieważ im dokładniej elementy do siebie pasują, tym lepiej proteza się trzyma, lepiej się zrośnie w przypadku implantacji bezcementowej, a tym samym dłuższa jest jej żywotność. Trwałość protezy, oprócz jakości cięcia, zależy zawsze w dużym stopniu od właściwości kości, czyli od tego, jak miękka lub twarda jest, oraz od tego, czy jest jeszcze wystarczająca ilość materiału kostnego. Znacznie ważniejsze jest jednak to, co robi pacjent i jak obciąża protezę. Przeciążenia, poluzowania lub niestabilności, które prowadzą do bólu, często wynikają z niewystarczającego obciążenia więzadeł. Jest to jedna z najczęstszych przyczyn konieczności wymiany protezy. Technika, czyli wykorzystanie robota, oprócz lepszego dopasowania, decydująco wpływa na zadowolenie pacjentów, przede wszystkim dzięki lepszej kontroli napięcia więzadeł. Dzięki temu odchylenia są zminimalizowane, co prowadzi do znacznie mniejszego odsetka powikłań spowodowanych niestabilnością kolana, co z kolei zmniejsza ryzyko rewizji, czyli ponownych operacji lub wymiany protezy. „Bardziej precyzyjne wykonanie przyczynia się do przedłużenia okresu stabilności protezy” – stwierdza dr Pothmann.
Endoprotezoplastyka wspomagana robotami znajduje się w fazie intensywnych badań i rozwoju, co zapowiada dalszy postęp. Obecny stan rzeczy wskazuje na ciągłe udoskonalanie technologii, które umożliwiają chirurgom jeszcze bardziej precyzyjne i zindywidualizowane wszczepianie protez kolanowych i biodrowych.
„Technologia z pewnością będzie się dalej rozwijać, być może nawet włączając jeszcze więcej elementów high-tech. Sztuczna inteligencja jest przecież już od dawna w grze. System opiera się na sztucznej inteligencji. Twórcy nieustannie nad nim pracują i stale go ulepszają. Ciągle pojawiają się drobne ulepszenia, na przykład kolorowe elementy na ekranie komputera operacyjnego, które pozwalają lepiej rozpoznać, gdzie już wykonano cięcie, gdzie jeszcze trzeba coś usunąć, oraz zapobiegają przedostaniu się w obszary, w których nie powinno się już ciąć. W przyszłości zostanie również zintegrowana endoproteza wymienialna. Ulepszenia dotyczą zarówno sprzętu, czyli dalszego rozwoju robota, jak i przede wszystkim oprogramowania. Wadą jest jednak to, że system nie jest kompatybilny z każdą protezą. Jest się niejako związanym z konkretną firmą. System stosuje się z określoną protezą, którą z przekonania używaliśmy głównie jeszcze przed erą MAKO – jedną z najbardziej udanych i najczęściej wszczepianych na świecie protez. Niemniej jednak, jeśli chce się nadal korzystać z systemu MAKO, pozostaje się w pewnym sensie związanym z jedną firmą” – mówi dr Pothmann i dodaje:
„Gdyby na przykład w Niemczech wprowadzono już bezpiecznie na rynek system taki jak autonomiczna jazda, producenci mogliby stworzyć swego rodzaju monopol. Gdy ludzie raz się przekonają, będą coraz bardziej chcieli tego systemu, bo jest najlepszy. W przypadku każdej nowej technologii pionierami są oczywiście ci, którzy dominują na rynku. Zazwyczaj wyprzedzają konkurencję o pięć do sześciu lat i nieustannie rozwijają technologię. Na rynku istnieją inne systemy nawigacyjne i robotyczne, ale żaden z nich nie jest jak dotąd w stanie dorównać systemowi MAKO pod względem precyzji cięcia, analizy napięcia taśmy i zarządzania danymi, nawet jeśli konkurenci zawsze tak twierdzą. „Jednak obecnie MAKO nadal jest liderem technologicznym i prawdopodobnie pozostanie nim jeszcze przez kilka lat, dopóki żaden inny system nie będzie porównywalny” – wyjaśnia dr Pothmann.
W ciągu ostatnich 10 lat system MAKO znacznie się rozwinął. Obecnie robot działa w ponad 35 krajach na całym świecie. Dr Pothmann szacuje, że w Niemczech używanych jest około 30 systemów. Imponujące jest to, że przy użyciu systemu MAKO przeprowadzono już z powodzeniem ponad 1,5 miliona operacji. Poziom badań jest bardzo wysoki dzięki ponad 400 publikacjom naukowym, a liczba zgłoszeń patentowych dotyczących systemu wynosi ponad 1500.
„Po około roku użytkowania systemu MAKO i przekonaniu się o jego trwałości, zdecydowaliśmy się na jego zakup. System ten ma ogromne znaczenie zwłaszcza w przypadku protez częściowych, tzw. protez ślizgowych. Ten rodzaj protezy, jeśli wskazania są odpowiednie, uważa się za jeden z najbardziej skutecznych, ponieważ dzięki oszczędnemu i precyzyjnemu usunięciu uszkodzonej części stawu zdrowe struktury resztkowe pozostają optymalnie zachowane, a protezę można idealnie dopasować. W praktyce jest to największa zaleta, ponieważ dzięki temu proteza częściowa jest znacznie skuteczniejsza. Wyniki protez typu „sanki” uległy zauważalnej poprawie dzięki systemowi MAKO. W 2021 roku Niemiecki Rejestr Endoprotez poświadczył, że nasza klinika ma najniższy wskaźnik powikłań po częściowej wymianie stawu kolanowego, przy czym liczba naszych przypadków była wówczas znacznie mniejsza niż obecnie. „Obecnie, dzięki systemowi MAKO, wykonujemy znacznie więcej takich operacji i jesteśmy bardzo zadowoleni z tej metody” – wyjaśnia dr Pothmann. 
©Katolicka Sieć Szpitali Hellweg
„Rekord świata” w Westfalskim Centrum Stawów i Endoprotez, Klinika Unna
„25 września 2023 r. ustanowiliśmy nawet „rekord świata”, wykonując w ciągu jednego dnia jedenaście operacji wszczepienia protez przy użyciu systemu MAKO. Takiego wyniku jeszcze nie było. Duża liczba pacjentów wyrażających chęć poddania się operacji z wykorzystaniem systemu MAKO sprawiła, że na liście oczekujących mieliśmy wielu pacjentów cierpiących z powodu silnego bólu. Dlatego zarezerwowaliśmy jeden dzień specjalnie na ten cel, podczas którego w dwóch salach operacyjnych, w systemie zmianowym, operowaliśmy przy użyciu systemu MAKO, który przemieszczał się między salami operacyjnymi. Było to możliwe tylko dlatego, że za pomocą systemu MAKO wykonuje się jedynie zasadniczą część operacji, natomiast dostęp do pola operacyjnego i zamknięcie rany odbywa się bez użycia tego systemu. Czas trwania operacji wszczepienia protezy kolana przy użyciu systemu MAKO wynosi średnio około 75 minut. Jest to nieco dłużej niż w przypadku tradycyjnej operacji, ponieważ ustawienie i precyzyjne przygotowanie przy użyciu systemu MAKO zajmuje więcej czasu. Jest to jednak niewielka różnica, wynosząca około 15 minut – opowiada dr Pothmann.

©Katholischer Hospitalverbund Hellweg
Po 4000 endoprotezoplastyce kolana od momentu powstania oddziału ortopedii w Unnie i po 500. endoprotezie kolana z wykorzystaniem systemu MAKO.
Dr Pothmann wyjaśnia jedną rzecz: „Ważne jest, aby w przypadku awarii systemu MAKO opanować również konwencjonalną technikę operacyjną. Jak dotąd system ten nigdy u nas nie zawiódł, ale teoretycznie jest to możliwe. Dlatego ważne jest, aby chirurg w każdym przypadku potrafił bezpiecznie operować również bez robota. Operujemy pacjenta tylko wtedy, gdy wykonalibyśmy tę operację również u członka własnej rodziny i gdy wskazania do operacji są jednoznaczne. Ostatecznie, pomimo jednoznacznych wskazań medycznych, to zawsze sam pacjent decyduje, czy chce poddać się operacji. W Niemczech mamy możliwość, aby naprawdę każdy pacjent otrzymał pokrycie kosztów niezbędnej operacji, np. wszczepienia protezy kolana, ze strony swojej kasy chorych. Opieka jest dostępna niemal wszędzie w Niemczech, jeśli istnieje wskazanie, dlatego też wykonuje się tak wiele operacji wszczepienia protez. Jednak w przyszłości tylko kliniki z dużą liczbą przypadków będą miały pozwolenie na wykonywanie operacji wymiany stawów. Sytuacja w Szwajcarii jest podobna, ale poza tym nie ma innego kraju na świecie, w którym postępuje się w ten sposób z myślą o pacjencie, ponieważ w innych krajach koszty takich zabiegów nie są pokrywane przez publiczne ubezpieczenie zdrowotne (GKV) lub są pokrywane tylko częściowo. Na przykład w Anglii taka operacja często nie jest pokrywana przez system opieki zdrowotnej, dlatego wiele osób po prostu nie może sobie na nią pozwolić. Dlatego niemiecki system jest pod wieloma względami bardzo dobrze zorganizowany. Krytyka jest tu wprawdzie uzasadniona, ale narzekanie na niemiecki system opieki zdrowotnej nie jest uzasadnione w porównaniu z innymi krajami”.
Bardzo dziękujemy, panie doktorze Pothmann, za fascynujący wgląd w robotyczną endoprotezoplastykę!
Udostępnij artykuł
Wywiady z ekspertami
Przeczytaj następnie
- Wywiady z ekspertami
Wywiad z ekspertem – profesorem dr. med. Karlem Philippem Kutznerem
11 wrz 2026
Prof. Kutzner o najnowocześniejszej endoprotezoplastyce w ENDOPROTHETICUM w Moguncji
Czytaj dalej - Wywiady z ekspertami
Wywiad z ekspertem – dr med. Emanuelem Stutzem
9 wrz 2026
Leczenie nowotworów metodą hipertermii
Czytaj dalej - Wywiady z ekspertami
Wywiad z ekspertem – dr. med. Moustafą Elshafei, FACS
7 wrz 2026
Rak jelita grubego w centrum uwagi: wcześniejsze wykrywanie, skuteczniejsze leczenie – o szansach i nowoczesnej medycynie
Czytaj dalej



