Przejdź do treści
Logo Leading Medicine Guide

Wywiady z ekspertami

Droga wizjonera: jak dr Jörg Zehetner stał się światowym liderem w dziedzinie innowacyjnej chirurgii refluksowej

10 kwietnia 2026

Chirurgia refluksowa zajmuje się chirurgicznym leczeniem przewlekłej zgagi i jej następstw – schorzenia, które to znacznie więcej niż tylko uciążliwe pieczenie za mostkiem. Gdy leki już nie wystarczają lub cofanie się kwasu żołądkowego prowadzi do stanów zapalnych, uszkodzeń błony śluzowej lub obniżenia jakości życia, zabieg chirurgiczny może przywrócić naturalną barierę między żołądkiem a przełykiem.

Dr med. Jörg Zehetner, profesor (USC), ugruntował swoją pozycję jako jeden z wiodących światowych ekspertów w dziedzinie innowacyjnej chirurgii refluksowej, zwłaszcza dzięki swojej wiedzy specjalistycznej w zakresie chirurgii minimalnie inwazyjnej i przełomowych technik, takich jak RefluxStop™. Jako kierownik chirurgiczny w Swiss1Chirurgie oraz w klinice Hirslanden Klinik Beau-Site w Bernie, wniósł znaczący wkład w rozwój i upowszechnianie nowych metod leczenia.


Redakcja Leading Medicine Guide miała okazję porozmawiać z profesorem dr. Jörgiem Zehetnerem na temat tego przełomowego osiągnięcia.

Dr. med Jörg Zehetner Profilbild

Operacje refluksu są wykonywane od lat 50. i 60., ale dopiero wraz z wprowadzeniem chirurgii laparoskopowej, czyli minimalnie inwazyjnej, na początku lat 90. leczenie operacyjne stało się naprawdę powszechne. 

„Klasycznymi metodami były fundoplikacje, w których żołądek owija się wokół przełyku – albo jako pełny mankiet (Nissen), albo jako częściowy mankiet (Toupet). Techniki te są stosowane w wielu miejscach do dziś, jednak ja stosuję je już tylko w wybranych przypadkach, ponieważ obecnie dostępne są nowocześniejsze metody.

Jednym z tych nowszych rozwiązań jest system LINX, który powstał prawie 20 lat temu w USA. Polega on na owinięciu łańcucha małych magnesów wokół dolnego końca przełyku. W odróżnieniu od stałego mankietu jest to system dynamiczny, który wzmacnia zwieracz, nie uciskając go na stałe. Dzięki temu pacjenci po operacji mogą nadal odbijając powietrze lub wymiotować – co po klasycznej fundoplikacji często było prawie niemożliwe lub w ogóle niemożliwe.

System LINX powinien również powodować mniej uczucia pełności i wzdęć. Jednak okazało się, że również w tym przypadku mogą wystąpić trudności w połykaniu, ponieważ implant otacza przełyk. Dlatego LINX nadaje się tylko dla pacjentów, którzy przed operacją mają całkowicie normalną funkcję przełyku i nie cierpią na dysfagię” – wyjaśnia dr Zehetner.

Prof. Jörg Zehetner

Dr Zehetner nie tylko wcześnie współtworzył prawidłową technikę implantacji systemu LINX, ale przez wiele lat stał się jednym z najbardziej doświadczonych użytkowników na arenie międzynarodowej. Właśnie dlatego jego późniejszy krok w kierunku RefluxStop™ jest tak niezwykły: nie wynika on z odrzucenia istniejących metod, ale z głębokiego zrozumienia ich ograniczeń.

Kto przez lata stosuje daną metodę w dużej liczbie przypadków, bardzo dokładnie widzi, gdzie ona działa – a gdzie, pomimo wszystkich innowacji, napotyka granice fizjologiczne. Szukał rozwiązania, które nie działałoby „wbrew” przełykowi, ale przywracało pierwotną anatomię – czyli korygowało przyczynę, a nie blokowało objawy. 

Po ponad 15 latach współtworzenia systemu LINX dostrzegłem ograniczenia barier mechanicznych. LINX to wspaniały krok, ale opiera się na augmentacji zwieracza, a tym samym na częściowej kompresji. Moim celem zawsze była czysta fizjologia. RefluxStop™ zafascynował mnie, ponieważ rozwiązuje problem u źródła: przywraca naturalną anatomię i kąt Hisa (mały, ale kluczowy kąt anatomiczny między przełykiem a wejściem do żołądka) bez zwężania przełyku.

To przejście od bariery mechanicznej do rekonstrukcji anatomicznej, co minimalizuje trudności w połykaniu i znacznie poprawia jakość życia. Metodę RefluxStop™ poznałem w 2018 roku, zacząłem ją stosować w 2020 roku i brałem udział w opracowaniu prawidłowej techniki operacyjnej. Procedura opiera się na małym silikonowym implancie o wymiarach około dwóch na dwa centymetry, składającym się z pięciu części. Jednak decydujące znaczenie ma nie sam implant, ale cała technika operacyjna.

Najpierw odsłania się przełyk i ewentualną przepuklinę przeponową, mobilizuje dolny koniec przełyku i wprowadza go z powrotem do jamy brzusznej. Następnie rekonstruuje się naturalną barierę przeciwrefluksową poprzez przywrócenie kąta Hisa między przełykiem a żołądkiem, a tym samym odbudowę fizjologicznej zastawki przeciwrefluksowej. Implant RefluxStop™ jest następnie wszywany do worka żołądkowego i stabilizuje tę rekonstrukcję anatomiczną, dzięki czemu zwieracz ponownie znajduje się w naturalnej pozycji w jamie brzusznej.

„Dużą zaletą w porównaniu z metodą LINX i klasycznymi fundoplikacjami jest to, że przełyk nie jest owijany, lecz przywracane są naturalne mechanizmy refluksowe” – wyjaśnia dr Zehetner i dodaje: 

„Po raz pierwszy zetknąłem się z tą metodą w Szwajcarii, a pierwsze badania powstały również w Europie. Czas spędzony w Los Angeles na Uniwersytecie Południowej Kalifornii (USC) nauczył mnie, by nieustannie kwestionować to, co sprawdzone. Klasyczna fundoplikacja (operacja mankietowa) przez dziesięciolecia była złotym standardem, ale często wiąże się z efektami ubocznymi, takimi jak „zespół wzdęć gazowych” lub dysfagia (trudności w połykaniu), ponieważ sztucznie wywiera nacisk na zwieracz.

Korzystając z doświadczeń zdobytych w USA, chciałem wprowadzić w Szwajcarii metodę, która szanuje funkcjonalność przepony. RefluxStop™ przełamuje ograniczenia mankietu, nie owijając dna żołądka wokół przełyku, ale wykorzystując je jako naturalny bufor. Na podstawie moich własnych wczesnych wyników udoskonaliłem tę technikę i opublikowałem wyniki leczenia moich pierwszych 20, później 40, a obecnie 100 pacjentów.

Obecnie dostępne są wyniki dużego europejskiego badania wieloośrodkowego z udziałem ponad 600 pacjentów. W Stanach Zjednoczonych nadal oczekujemy na zatwierdzenie przez FDA (oficjalne zezwolenie Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków), ale prawdopodobnie nastąpi to wkrótce. W ostatnich latach intensywnie pracowałem nad udoskonaleniem tej metody, tak aby była łatwa do przekazania – i dziś jestem chirurgiem z największym na świecie doświadczeniem w operacji RefluxStop™. Ponadto przeszkoliłem prawie wszystkie europejskie ośrodki, w tym liczne zespoły w Hiszpanii, Włoszech, Francji, Anglii, Norwegii, Szwecji, Niemczech, Austrii i Szwajcarii”. 


System LINX to minimalnie inwazyjny implant w postaci taśmy magnetycznej, który wzmacnia dolny zwieracz przełyku, zapobiegając w ten sposób przewlekłemu refluksowi (GERD). Składa się z małych tytanowych kulek z magnetycznym rdzeniem, które są umieszczane wokół przełyku jak elastyczny łańcuch i otwierają się podczas połykania, a następnie ponownie się zamykają, aby zatrzymać cofanie się kwasu. RefluxStop™ dokładnie wpisuje się w tę zmianę paradygmatu. Zamiast zwężać przełyk, stabilizuje on anatomiczne położenie żołądka poniżej przepony, przywracając w ten sposób naturalną barierę ciśnieniową.

Prof. Jörg Zehetner


Na pytanie, jak dobrze faktycznie działa nowa technika operacyjna, można odpowiedzieć jedynie poprzez systematyczne i długoterminowe badania kontrolne. Właśnie dlatego pierwsi pacjenci RefluxStop™ byli ściśle monitorowani i włączeni do ustrukturyzowanych badań. 

Na początku pierwsi pacjenci wzięli udział w badaniu bezpieczeństwa, którego głównym celem było sprawdzenie, czy operację można przeprowadzić bez większych komplikacji. Następnie przeprowadzono dalsze badanie, w ramach którego systematycznie rejestrowaliśmy samopoczucie pacjentów przed i po zabiegu – za pomocą kwestionariuszy wypełnianych przed operacją oraz po sześciu miesiącach, roku, dwóch latach i pięciu latach.

Dla pierwszych 50 pacjentów dostępne są już dane z sześciu miesięcy i dwóch lat. Dodatkowo u wszystkich pacjentów przed operacją przeprowadziliśmy nie tylko gastroskopię i prześwietlenie przełyku, ale także manometrię, czyli pomiar ciśnienia w przełyku, oraz pomiar kwasowości. Badania te powtórzono po sześciu miesiącach i po dwóch latach. Okazało się, że RefluxStop™ zapewnia doskonałe obiektywne wyniki zarówno po pół roku, jak i po dwóch latach: u ponad 94 procent pacjentów nie występuje już cofanie się kwasu.

Kwestionariusze odzwierciedlają ponadto bardzo wysoki poziom subiektywnej satysfakcji – ponad 95 procent pacjentów nie odczuwa dolegliwości lub odczuwa znaczną poprawę. Jednocześnie zauważyliśmy, że w przypadku bardzo dużych przepuklin przeponowych sama przepona pozostaje decydującym słabym punktem – niezależnie od rodzaju operacji refluksowej.

Dlatego w przypadku tej grupy pacjentów nadal częściej stosujemy klasyczne fundoplikacje, ponieważ w ciągu swojego życia mogą oni potrzebować drugiej lub trzeciej operacji przepony. W takich przypadkach często dodatkowo stosuje się siatkę w celu wzmocnienia przepony” – wyjaśnia dr Zehetner. 

Przy wyborze pacjenta do zabiegu RefluxStop™ czynniki anatomiczne i funkcjonalne odgrywają znacznie bardziej zróżnicowaną rolę niż w przypadku klasycznych zabiegów chirurgicznych przeciwrefluksowych. 

Wcześniej wskazania były często zero-jedynkowe: operacja albo dożywotnia terapia PPI (długotrwałe przyjmowanie inhibitorów pompy protonowej). Dzisiaj podejmujemy bardziej zróżnicowane decyzje. Dla mnie decydujące znaczenie dla zabiegu RefluxStop™ mają dane manometryczne dotyczące motoryki przełyku oraz anatomia przejścia przepony.

Podczas gdy fundoplikacja jest ryzykowna w przypadku bardzo słabej pompy przełykowej, RefluxStop™ pozwala nam leczyć szerszą grupę pacjentów, ponieważ treść pokarmowa nie musi pokonywać oporu mechanicznego. „Obecnie dokonujemy selekcji na podstawie funkcji, a nie tylko na podstawie wady” – wyjaśnia dr Zehetner i opisuje praktyczne postępowanie: 

Przed operacją pacjenci przychodzą do mnie już z wynikami badań wstępnych lub przeprowadzamy wszystkie badania w naszym Centrum Refluksu w Bernie – gastroskopię, pomiar kwasowości, pomiar ciśnienia w przełyku oraz prześwietlenie przełyku podczas połykania. Kiedy wszystkie wyniki są już dostępne, omawiam z pacjentem dokładnie, jakie dolegliwości występują, jak silny jest dyskomfort, jak dobrze reaguje na leki blokujące wydzielanie kwasu, jak wyraźne jest ewentualne zapalenie przełyku i czy występują już zmiany w błonie śluzowej, które mogą być uważane za stany przedrakowe.

Równie ważne jest ustalenie, jak dobrze funkcjonuje przełyk i jak duże jest przepuklina przeponowa. Zasadniczo do zabiegu RefluxStop™ kwalifikują się prawie wszyscy pacjenci – wyjątkiem są jedynie osoby z bardzo dużymi przepuklinami przeponowymi powyżej ośmiu centymetrów.

„Ponieważ w ciągu ostatnich jednego do dwóch lat obserwowałem tak dobre wyniki leczenia metodą RefluxStop™, obecnie zalecam tę nową metodę większości moich pacjentów, ponieważ zapewnia ona równie dobrą, a często nawet lepszą kontrolę refluksu niż dotychczasowe metody, a jednocześnie powoduje znacznie mniej trudności w połykaniu i innych skutków ubocznych”. 

Wprowadzenie zupełnie nowej metody chirurgicznej leczenia refluksu nigdy nie jest pojedynczym krokiem, ale długim, wieloetapowym procesem – i właśnie tę drogę przeszła metoda RefluxStop™, zanim zyskała międzynarodowe uznanie. Kluczowe znaczenie miało to, że metoda ta nie była postrzegana jako „wariacja” istniejących technik, ale jako całkowicie nowe podejście, które rekonstruuje anatomię zamiast uciskać przełyk.

Prof. Jörg Zehetner

Dr Zehetner komentuje to następująco: „Kluczowe znaczenie miało połączenie trzech elementów: precyzji, publikacji i wytrwałości. Nie wystarczy mieć dobry pomysł; trzeba go poprzeć badaniami prospektywnymi i danymi długoterminowymi. Zawsze opowiadałem się za tym, aby nowe procedury przechodziły przez niezależne procesy recenzji. Międzynarodowa akceptacja nastąpiła dzięki dowodom, że dzięki RefluxStop™ zmniejszamy odsetek skutków ubocznych, a jednocześnie wzrasta zadowolenie pacjentów. Zaufanie do chirurgii rośnie tylko dzięki przejrzystym danym”. 

Dr Zehetnerowi udaje się rozwijać techniki minimalnie inwazyjne przede wszystkim dlatego, że nigdy nie postrzega innowacji jako projektu czysto technicznego, ale jako połączenie anatomii, fizjologii, doświadczenia chirurgicznego i długoterminowych korzyści dla pacjenta. 

Innowacja oznacza dla mnie opanowanie złożoności zabiegu przez chirurga w celu zmniejszenia obciążenia dla pacjenta. Optymalizujemy technikę poprzez zastosowanie laparoskopii 4K o wysokiej rozdzielczości oraz najprecyzyjniejszych narzędzi. Kluczem jest standaryzacja ruchów: im precyzyjniej odbudowujemy przeponę i umieszczamy urządzenie RefluxStop™, tym stabilniejszy jest długoterminowy wynik.

Bezpieczeństwo wynika z idealnej symbiozy technologii i chirurgicznej wrażliwości. Od niedawna często pracuję z robotem operacyjnym DaVinci, ponieważ przyszłość chirurgii należy do robotyki i sztucznej inteligencji”, i dodaje: 

Z chirurgicznego punktu widzenia operacja RefluxStop™ jest przede wszystkim bardzo interesującą i atrakcyjną metodą, ponieważ działa funkcjonalnie i wyraźnie poprawia jakość życia wielu pacjentów. Prawdziwym wyzwaniem jest jednak nie tyle sam zabieg, co zapewnienie, aby technikę tę stosowali wyłącznie naprawdę doświadczeni chirurdzy. Pacjenci z natury rzeczy nie są w stanie ocenić, jak dobrze operuje chirurg, dlatego bardzo dbamy o to, aby procedura ta trafiała wyłącznie w ręce specjalistów, którzy już intensywnie zajmowali się chirurgią refluksową i wykonują co najmniej 25 do 50 takich zabiegów rocznie.

Gdy chirurdzy wyrażają zainteresowanie – na przykład po zapoznaniu się z naszymi wynikami na kongresach – szkolenie rozpoczyna się od kursów online, webinarów i materiałów wideo. Następnie przyjeżdżają do mnie do kliniki w Bernie, aby na żywo obejrzeć dwie do trzech operacji, wraz ze wszystkimi wskazówkami i trikami. Dopiero potem rozpoczynają pracę w swoich własnych ośrodkach, a podczas pierwszych dwóch do czterech zabiegów jestem osobiście na miejscu, aby zapewnić pacjentom maksymalne bezpieczeństwo. Dodatkowo pierwsze 20 operacji jest dokumentowanych na wideo i poddawanych analizie.

Z danych, między innymi z Niemiec, wiemy już, że w przypadku tej bardziej złożonej operacji istnieje wyraźna krzywa uczenia się: chirurg potrzebuje około dziesięciu zabiegów, aby poczuć się pewnie, a po 25–30 operacjach może sam przekazać tę metodę innym. Operacja jest wykonywana laparoskopowo i trwa u mnie obecnie od 50 do 60 minut. Ponadto często pracuję z robotem chirurgicznym Da Vinci, który stanowi dla mnie ważną część przyszłości chirurgii, ponieważ pozwala połączyć robotykę i sztuczną inteligencję – to kierunek, który będzie miał decydujący wpływ na dalszy rozwój naszej specjalności”. 

Dr Zehetner często opisuje krzywą uczenia się w przypadku RefluxStop™ jako swego rodzaju „powrót do anatomii funkcjonalnej” – jednak na znacznie wyższym poziomie precyzji niż jest to konieczne w przypadku klasycznych operacji z użyciem mankietu. 

Setki zabiegów wyostrzyły moje spojrzenie na to, że przepona nie jest sztywną przeszkodą, ale dynamicznym zaworem. Właśnie dlatego w przypadku RefluxStop™ doświadczenie chirurgiczne ma tak kluczowe znaczenie: trzeba dokładnie zrozumieć geometrię przełyku, nie sztywniając jej. Podczas gdy mankiet czasami maskuje drobne niedokładności, RefluxStop™ wymaga precyzyjnego umieszczenia implantu, aby w pełni zachować ruchomość przełyku.

Jest to precyzyjna praca chirurgiczna, która wymaga głębokiego zrozumienia stosunków ciśnienia w klatce piersiowej i jamie brzusznej. Do tej pory przeprowadziłem w Szwajcarii operacje u ponad 250 pacjentów, w tym również pacjentów zagranicznych, którzy bardzo cenią moje doświadczenie jako wiodącego na świecie chirurga w tej procedurze. Dzięki ponad tysiącu zabiegów w zakresie chirurgii przełyku i żołądka oraz jako jeden z wiodących międzynarodowych ekspertów w dziedzinie LINX i RefluxStop™ dysponuję niezbędnym doświadczeniem, aby dla każdego pacjenta wybrać najlepszą indywidualną metodę.

W naszych ośrodkach w Bernie, Solurze i w kantonie Valais już dawno przeszliśmy przez fazę nauki nowych technologii i obecnie wyznaczamy standardy bezpieczeństwa oraz długotrwałego sukcesu leczenia” – mówi dr Zehetner i podkreśla: 

Wykorzystanie systemu DaVinci faktycznie wiąże się z dodatkowym procesem nauki. Pracuję z robotem DaVinci w USA od 2012 roku, miałem w międzyczasie przerwę, a następnie ponownie intensywnie zajmowałem się najnowszą generacją. W tym kontekście ujednoliciłem również technikę operacji RefluxStop™ wykonywanej przy użyciu robota. Jeszcze w tym roku opublikujemy, jak wygląda standardowa technika tej operacji – zarówno w wersji laparoskopowej, jak i z wykorzystaniem robota operacyjnego DaVinci”. 

W ostatnich latach chirurgia refluksowa gwałtownie się rozwinęła – a wraz z nią oczekiwania pacjentów, którzy dziś celowo poszukują sprawdzonych specjalistów. Jednocześnie pojawia się pytanie, jak buduje się zaufanie, gdy metoda wymaga wysokiej precyzji technicznej, a tylko nieliczni chirurdzy na świecie mają w tym zakresie bogate doświadczenie. 

Wielu pacjentów podczas poszukiwań natrafia na moje prace i stwierdza, że dzięki licznym zabiegom i długoletniej specjalizacji posiadam szczególną wiedzę w zakresie chirurgii refluksu. Jest to zrozumiałe, ponieważ operacje te wymagają głębokiego zrozumienia anatomii i dużej precyzji chirurgicznej. Jednocześnie ważne jest, aby pacjenci mogli również zaufać innym lekarzom prowadzącym.

Od 25 lat zajmuję się refluksem i chirurgią refluksową, przez siedem lat pracowałem na Uniwersytecie Południowej Kalifornii u Toma DeMeestera i tam też uzyskałem tytuł profesora. Ta kariera akademicka przyniosła mi międzynarodową renomę – wśród chirurgów, kolegów i lekarzy kierujących pacjentów. Jednak dopiero dzięki mediom społecznościowym w ciągu ostatnich dziesięciu lat widzę, jak wielu pacjentów znajduje mnie dodatkowo poprzez osobiste relacje. Pacjenci kierują się dziś mniej badaniami, a bardziej doświadczeniami innych osób dotkniętych tą chorobą – dawniej w bezpośredniej rozmowie, dziś poprzez blogi, fora i sieci społecznościowe.

Do tego dochodzi fakt, że wiele osób szuka ekspertów za pomocą systemów wyszukiwania opartych na sztucznej inteligencji i trafia do mnie dzięki mojemu wieloletniemu doświadczeniu oraz licznym pacjentom, których z powodzeniem operowałem. W związku z tym znacznie wzrósł odsetek pacjentów, którzy celowo decydują się na mnie. „Chociaż szwajcarski system opieki zdrowotnej jest bardzo drogi i dlatego leczę głównie pacjentów ze Szwajcarii, od około trzech lat znacznie rośnie odsetek pacjentów zagranicznych – obecnie kilka razy w miesiącu operuję osoby z całego świata, które świadomie wybierają chirurga, który przeprowadził najwięcej zabiegów tą metodą” – opowiada dr Zehetner. 

Rozpowszechnienie nowej techniki operacyjnej zależy nie tylko od jej wyników, ale przede wszystkim od tego, jak konsekwentnie przekazywana jest wiedza i zapewniana jakość chirurgiczna. Właśnie dlatego ustrukturyzowane szkolenie międzynarodowych zespołów odgrywa kluczową rolę – i pokazuje, jak mocno RefluxStop™ ugruntował się już w Europie. 

Od lat szkolę chirurgów w całej Europie. W Hiszpanii, gdzie osobiście przeszkoliłem wszystkie ośrodki, istnieje szczególnie ścisła wymiana doświadczeń. Kilka tygodni temu w Madrycie odbyło się już drugie spotkanie użytkowników RefluxStop™, pierwsze miało miejsce półtora roku temu. Takie spotkania odbywają się co rok lub półtora roku: wszyscy chirurdzy, którzy pracują tą metodą, spotykają się, omawiamy technikę krok po kroku, wskazania, porady i triki, a także nowe badania.

Podobne spotkania odbyły się we Włoszech, Anglii, a ostatnio w Wiedniu dla obszaru niemieckojęzycznego. W ten sposób mogę zapewnić, że metoda jest stosowana prawidłowo, a nowi chirurdzy są odpowiednio przeszkoleni. W Niemczech istnieje obecnie około dziesięciu ośrodków z dużym doświadczeniem – między innymi we Frankfurcie, Berlinie, Monachium, Friedrichshafen i Moguncji. Niektóre mniejsze kliniki również opanowały tę metodę. Czasami pojawiają się jeszcze wyzwania związane z pokryciem kosztów przez ubezpieczycieli, co różni się w zależności od kraju; w Szwajcarii nie stanowi to obecnie problemu.

Zasadniczo jednak metoda ta stale zyskuje na popularności. Przeprowadziłem również ponowne operacje u pacjentów, którzy wcześniej byli leczeni starszymi metodami, takimi jak fundoplikacja metodą Nissena lub Toupeta, lub za pomocą systemu LINX. Metody te mogą działać bardzo dobrze, ale u niektórych pacjentów powodują skutki uboczne, takie jak uczucie pełności, wzdęcia lub trudności w połykaniu. Ogółem przeprowadziliśmy już z powodzeniem operacje RefluxStop™ u około 30 pacjentów i wspólnie z niemieckim kolegą opracowaliśmy wyniki naukowo. Ograniczeń jest niewiele – kluczowe znaczenie ma ocena śródoperacyjna, czy ściana żołądka w miejscu, w którym wszczepiany jest implant, jest zdrowa i dobrze ukrwiona. Nie zawsze można to z całą pewnością stwierdzić przed operacją”, wyjaśnia dr Zehetner i dodaje: 

W Szwajcarii przeprowadziłem już ponad 250 operacji RefluxStop™. W pierwszych latach było ich mniej, obecnie wykonujemy około 60 do 80 zabiegów rocznie. Refluks jest powszechnym problemem: nawet 20 procent populacji odczuwa sporadyczne dolegliwości.

Jeśli dolegliwości te występują częściej, znacznie ograniczają jakość życia lub utrzymują się pomimo stosowania leków – na przykład w postaci refluksu objętościowego, przewlekłego kaszlu, erozji zębów, chrypki lub bólu – wówczas warto rozważyć rozwiązanie chirurgiczne. Warunkiem jest zawsze dokładna diagnoza i leczenie przez doświadczonego specjalistę”. 


Porady na co dzień dotyczące łagodzenia dolegliwości związanych z refluksem

- Jedz wcześniej wieczorem: unikaj późnych, obfitych posiłków; idealna pora na kolację to około godziny 18:00.

- Dostosuj pozycję podczas snu: podnieś górną część ciała – na przykład za pomocą drugiej poduszki lub specjalnej poduszki klinowej.

- Ogranicz spożycie produktów sprzyjających refluksowi: czosnek, cebula, pikantne potrawy, owoce cytrusowe, alkohol, napoje gazowane.

- Oszczędzaj zwieracz: kawa i nikotyna osłabiają dolny zwieracz przełyku i mogą nasilać dolegliwości.

- Świadomie dostosuj dietę: wiele objawów można znacznie złagodzić dzięki niewielkim zmianom.


Czasami przełyk opowiada zupełnie inną historię niż pacjent – i właśnie w tym tkwi prawdziwa fascynacja refluksem. 

Istnieją rzeczywiście pacjenci, którzy mają bardzo silne objawy refluksu, mimo że błona śluzowa przełyku wygląda zupełnie normalnie, a przepuklina przeponowa jest ledwo widoczna. W takich przypadkach kluczowe znaczenie ma pomiar kwasowości, aby obiektywnie wykazać, jak bardzo pacjent jest naprawdę obciążony.

Z drugiej strony są pacjenci z ciężkim zapaleniem przełyku lub nawet podejrzanymi zmianami błony śluzowej, którzy odczuwają zaskakująco niewiele. W obu grupach operacja jest ostatecznie konieczna, aby skutecznie leczyć refluks. Cieszę się, że coraz więcej osób dotkniętych tą chorobą szuka informacji w Internecie lub korzysta z pomocy sztucznej inteligencji, ponieważ rzeczywiście są lekarze, którzy mówią: „Nic nie da się zrobić, musi Pan/Pani brać leki”. To nieprawda. Istnieje rozwiązanie chirurgiczne – nie dla każdego, ale dla wielu. I właśnie dlatego ważne jest, aby pacjenci zgłaszali się do specjalisty, który może ocenić, czy kwalifikują się do jednej z tych metod”, stwierdza stanowczo dr Zehetner, i tym samym kończymy naszą rozmowę. 

Dr Zehetner, serdecznie dziękujemy za te budujące słowa na temat leczenia refluksu!


  • Specjalista chirurgii, specjalizacja: chirurgia jamy brzusznej
  • Specjalista w zakresie chirurgii górnej części brzucha, chirurgii refluksowej (GERD) oraz chirurgii otyłości / bariatrycznej
  • Wieloletni profesor na Uniwersytecie Południowej Kalifornii (USC) w USA
  • Lider w Europie w zakresie złożonych operacji refluksu i reoperacji
  • Jedyny chirurg w Szwajcarii posiadający pełną wiedzę specjalistyczną w zakresie wszystkich metod operacyjnych refluksu
  • Chirurgia minimalnie inwazyjna i robotyczna na najwyższym poziomie
  • Leczenie chorób przełyku, żołądka oraz nowotworów przewodu pokarmowego
  • Leczenie operacyjne złożonych przepuklin rozworu przełykowego i przepuklin ściany brzucha
  • Wieloletnie doświadczenie w stosowaniu systemów LINX™ i RefluxStop™ z doskonałymi wynikami
  • Założyciel Swiss1Chirurgie AG, największej prywatnej praktyki w Szwajcarii zajmującej się chirurgią refluksu i otyłości
  • Działalność w kilku lokalizacjach w Szwajcarii (m.in. w Bernie, Thun, Solurze, Wallis)
  • Opieka nad około 3500 pacjentów rocznie w ramach wyspecjalizowanej sieci

 

Udostępnij artykuł

Wywiady z ekspertami

Przeczytaj następnie