Wywiady z ekspertami
Nowe podejście do protetyki oka – zawód okulisty na styku precyzyjnego rzemiosła, medycyny i rekonstrukcji estetycznej
18 sierpnia 2026
To, co dawniej postrzegano przede wszystkim jako rzemieślniczą rekonstrukcję utraconego oka, przekształciło się w wysoce wyspecjalizowane połączenie medycyny, precyzyjnego rzemiosła i projektowania estetycznego. Obecnie okulistycy działają na styku tych dyscyplin i tworzą indywidualne protezy, które nie tylko wyglądają naturalnie, ale także przekonują pod względem funkcjonalności.

Proteza oka jest wskazana w sytuacji, gdy nie można już zachować naturalnego oka lub gdy jego kształt i funkcja są tak poważnie upośledzone, że niemożliwe jest zarówno widzenie, jak i zachowanie harmonijnego wyglądu zewnętrznego. Dotyczy to sytuacji po ciężkich urazach, chorobach nowotworowych, przewlekłych stanach zapalnych lub w przypadku bolesnego, ślepego oka, a także wrodzonych wad rozwojowych, w których oko jest znacznie zmniejszone lub w ogóle nie zostało uformowane.
„Proteza oka staje się zawsze istotna, gdy naturalne oko musiało zostać usunięte lub choć nadal istnieje, jest jednak poważnie uszkodzone, straciło wzrok i z czasem uległo skurczeniu.
Właśnie w przypadku takich zmniejszonych, nieestetycznych gałek ocznych można wiele osiągnąć dzięki tzw. powłoce bulbusowej (bardzo cienkiej, wykonanej na zamówienie protezie oka): zakrywa ona oślepłe oko, wyrównuje brakującą objętość i często pozwala uzyskać szczególnie naturalne efekty kosmetyczne, ponieważ proteza porusza się wraz z pozostałą gałką oczną.
Wiele osób dotkniętych tym problemem nie wie jednak w ogóle o istnieniu takiej możliwości – nierzadko ludzie przez lata chodzą z skurczonym, oślepłym okiem, nie mając nikogo, kto wyjaśniłby im, że możliwe jest zastosowanie rozwiązania estetycznego” – wyjaśnia Jörg Schmidt na początku naszej rozmowy i dodaje:
„Gałka oczna zwykle kurczy się po ciężkich urazach lub gdy narząd ten całkowicie utracił swoją funkcję. Wówczas często traci swoje centralne położenie, nieznacznie przesuwa się w bok i z upływem czasu nadal się zmniejsza. Chociaż okuliści zazwyczaj starają się zachować naturalny organ – co odpowiada również życzeniom wielu pacjentów – efekt kosmetyczny może później być bardzo uciążliwy. Właśnie w tym przypadku protetyka oka oferuje skuteczną możliwość przywrócenia wyglądu.
Wiele osób ma ponadto zupełnie błędne wyobrażenie o tym, czym właściwie jest proteza oka. Nie jest to sztywna kula, znana z filmów, lecz indywidualnie wykonana konstrukcja w kształcie miseczki, która harmonijnie wtapia się w oczodół. Większość osób dotkniętych tym problemem dowiaduje się dopiero od lekarzy okulistów prowadzących leczenie lub w wyspecjalizowanych klinikach, że zalecane jest zastosowanie takiego rozwiązania – zwłaszcza po enukleacji lub ewisceracji.
W takich przypadkach pacjent jest zazwyczaj aktywnie kierowany do wyspecjalizowanej placówki lub okulisty, który wykonuje i dopasowuje protezę”.

Oko z podpisem: Oko po prawej stronie twarzy ukazuje swoje widoczne elementy – białą twardówkę, jasnobrązową tęczówkę i czarną źrenicę w oczodole, otoczone powiekami i rzęsami.
Enukleacja oznacza całkowite usunięcie całej gałki ocznej. Ewisceracja oznacza wydrążenie oka, przy czym zachowana zostaje zewnętrzna powłoka (twardówka).
Chociaż ogólnie zdarza się to znacznie rzadziej niż u dorosłych, również dzieci mogą potrzebować protezy oka. Dotyczy to przede wszystkim przypadków, w których oko musi zostać usunięte z powodu choroby lub urazu albo nie rozwija się prawidłowo.
W takich sytuacjach proteza odgrywa ważną rolę funkcjonalną, ponieważ nie tylko harmonizuje wygląd zewnętrzny, ale także wspomaga wzrost oczodołu i otaczających struktur.
„Urazy spowodowane wypadkami odgrywają tu pewną rolę – zwłaszcza w typowym „wieku rozbójniczym”, w którym kamienie, kije lub zabawki mogą szybko doprowadzić do poważnych urazów oczu. Najczęstszą przyczyną w wieku dziecięcym jest jednak retinoblastoma, rzadki nowotwór złośliwy, który najczęściej pojawia się między pierwszym a piątym rokiem życia. W wielu przypadkach życie dziecka można uratować jedynie poprzez usunięcie dotkniętego chorobą oka, czasami nawet już w okresie niemowlęcym.
Po takiej operacji ważne jest, aby wcześnie wyrównać brakującą objętość za pomocą protezy, tak aby oczodół i twarz mogły dalej rozwijać się symetrycznie. Ponieważ dzieci rosną, protezy muszą być dopasowywane i wymieniane znacznie częściej niż u dorosłych – zazwyczaj co około cztery miesiące. Te regularne wizyty służą nie tylko zapewnieniu funkcjonalnej opieki, ale także wsparciu emocjonalnemu.
Dla samych dzieci, ale również dla rodziców, sytuacja ta często stanowi ogromne obciążenie psychiczne. Nowotwór, operacja i widoczna utrata oka stawiają rodziny przed ogromnymi wyzwaniami. Empatyczna opieka, jasne wyjaśnienia i niezawodny harmonogram opieki pomagają zapewnić poczucie bezpieczeństwa i przywrócić stabilność w codziennym życiu” – wyjaśnia Jörg Schmidt.
Współczesny okularysta to dziś znacznie więcej niż tylko specjalista rzemieślniczy – jest to ekspert posiadający wiedzę medyczną, wykształcenie w zakresie estetyki oraz precyzję techniczną, łączący w sobie rekonstrukcję funkcjonalną, zrozumienie anatomii oraz opiekę zorientowaną na pacjenta.

Wytwarzanie oka
„Droga do okularystyki często wynika z bardzo osobistej motywacji. Wielu trafia do tego zawodu poprzez powiązania rodzinne lub zainteresowania rzemieślnicze, inni – tak jak w moim przypadku – dzięki przypadkowemu spotkaniu lub rekomendacji. Fascynacja często zaczyna się od tego, że po raz pierwszy widzi się, jak z prostych surowców powstaje sztuczne oko, jak warstwa po warstwie rysowana jest tęczówka i jak dzięki precyzji rzemieślniczej powstaje indywidualny, pełen życia efekt.
To połączenie rzemiosła artystycznego i opieki medycznej wywiera na wielu natychmiastowe wrażenie – jest to zawód, który łączy w sobie umiejętności techniczne, wrażliwość estetyczną i empatię. Ocularistyka to wysoce wyspecjalizowany zawód, wymagający wyjątkowo dobrej koordynacji wzrokowo-ruchowej, wyobraźni przestrzennej oraz umiejętności rysunkowych. Tęczówka człowieka jest tak indywidualna jak odcisk palca i właśnie tę wyjątkowość należy odtworzyć w każdej protezie.
Dlatego okularyści zwracają szczególną uwagę na to, czy nowi praktykanci już od najmłodszych lat lubili rysować lub czy mają naturalne wyczucie form i szczegółów. Natomiast osoba, która ma, jak to się mówi, „dwie lewe ręce”, z trudem odnajdzie się w tym zawodzie. Szkolenie jest odpowiednio wymagające i długotrwałe. Trwa siedem lat, a nawet po jego zakończeniu potrzeba kolejnych lat, aby naprawdę opanować precyzję rzemieślniczą.
Pod tym względem zawód ten przypomina naukę gry na instrumencie muzycznym: dopiero dzięki ciągłym ćwiczeniom, powtarzaniu i dopracowywaniu rodzi się pewność siebie niezbędna do wykonania wysokiej jakości protezy oka. Ten długi okres nauki wyjaśnia również, dlaczego tak ważne jest, aby osoby dotknięte tą sytuacją trafiły do doświadczonego okulisty – kogoś, kto nie tylko opanował technikę, ale także posiada wrażliwość estetyczną i rzemieślniczą, która ma decydujące znaczenie dla uzyskania naturalnie wyglądającego efektu”, wyjaśnia Jörg Schmidt, który od 38 lat pracuje jako okularysta.
Jakość nowoczesnej protezy oka można dziś bardzo precyzyjnie ocenić – zależy ona od połączenia kryteriów funkcjonalnych, estetycznych i medycznych, które wykraczają daleko poza klasyczne rzemiosło. Decydujące znaczenie ma to, jak dobrze proteza dopasowuje się do indywidualnej anatomii, jak naturalnie wygląda i jak niezawodnie można ją nosić przez długi czas.
„Jakość protezy oka zawsze przejawia się w połączeniu estetyki, funkcjonalności i tolerancji medycznej. Na pierwszy rzut oka decydujące znaczenie ma oczywiście odbicie w lustrze: dobrze wykonana proteza harmonijnie wtapia się w twarz, pasuje kolorem, kształtem i odbiciami światła do drugiej strony i w codziennym życiu pozostaje dyskretna. Jednak wygląd zewnętrzny to tylko część ogólnej jakości. Równie ważne jest to, jak dobrze proteza przylega do oczodołu, jak współdziała z błoną śluzową oraz czy można ją nosić bez podrażnień lub odleżyn.
Szczególnie w przypadku oczodołów dotkniętych wcześniejszymi schorzeniami lub poddanych radioterapii, przy obkurczonych workach pod oczami lub niepełnym zamknięciu powiek, tolerancja może być ważniejsza niż idealna estetyka. W takich przypadkach powierzchnia musi być wyjątkowo gładka, kształt precyzyjnie dopasowany, a sposób użytkowania tak zaprojektowany, aby proteza była bezproblemowo tolerowana w codziennym życiu. Istotną rolę odgrywają również aspekty funkcjonalne. Wysokiej jakości proteza w idealnym przypadku porusza się naturalnie wraz z ruchem, nie przesuwając się ani nie podrażniając powieki.
Nie powinna być ani zbyt ciężka, ani zbyt obszerna i musi być zaprojektowana tak, aby optymalnie wspierać indywidualną anatomię. Dlatego dla pacjenta kluczowe jest zwracanie uwagi na subtelne sygnały ostrzegawcze: zaczerwienienia, uczucie ucisku, zwiększone wydzielanie lub uczucie obecności ciała obcego mogą wskazywać, że kształt lub powierzchnia protezy nie są optymalnie dopasowane. O tym, czy trafiło się do dobrego okulisty, świadczy to, jak dokładnie omówione i indywidualnie rozwiązane zostaną te kwestie.
Doświadczony specjalista poświęca czas, wyjaśnia specyfikę danej oczodołu, reaguje na dolegliwości i dopasowuje protezę tak długo, aż zarówno jej funkcjonalność, jak i estetyka będą harmonijne. „W tej dziedzinie jakość zawsze oznacza połączenie precyzji rzemieślniczej, wiedzy medycznej oraz umiejętności dostosowania się do indywidualnych potrzeb pacjenta” – podkreśla Jörg Schmidt.
Proces protetyczny we współczesnej protetyce okulistycznej przebiega obecnie zgodnie z jasno ustrukturyzowaną, medycznie skoordynowaną procedurą, w której okulista odgrywa w każdej fazie kluczową, często wiodącą rolę. Od pierwszego kontaktu aż po długoterminową opiekę po zabiegu towarzyszy pacjentom pod względem fachowym, rzemieślniczym i emocjonalnym – oraz dba o to, by funkcjonalność, estetyka i tolerancja tkankowa były trwale zapewnione.
W tym kontekście Jörg Schmidt wyjaśnia pacjentom przebieg procesu: „Proces protetyki oka czasami rozpoczyna się już przed właściwym dopasowaniem, ponieważ niektórzy pacjenci przychodzą najpierw na wstępną rozmowę, podczas której wyjaśnia się im, czego mogą się spodziewać i jak będą wyglądały kolejne kroki. Po enukleacji lub ewizceracji pacjent często zgłasza się już pierwszego dnia po operacji.
W tym momencie oczodół jest jeszcze wyraźnie opuchnięty, wszczepiony implant oczodołowy musi się zagoić, a mimo to ważne jest, aby wcześnie założyć konformer, czyli rodzaj elementu utrzymującego. Ten niewielki element utrzymuje worki powiekowe w ich naturalnej pozycji, zapobiega kurczeniu się struktur i przygotowuje oczodół do późniejszego założenia protezy. Pacjent nosi ten konformer przez około tydzień, w zależności od tego, jak szybko ustępuje obrzęk. Następnie zakłada się pierwszą tymczasową protezę oczną. Służy ona nie tyle celom estetycznym, co raczej przygotowaniu funkcjonalnemu: oczodół ma przyzwyczaić się do kształtu, objętości i zakresu ruchów.
Ta proteza tymczasowa pozostaje w użyciu przez około trzy tygodnie, zanim zostanie wykonana pierwsza proteza ostateczna. W tym momencie oczodół jest już znacznie uspokojony, nawet jeśli pełny proces gojenia może trwać do pół roku. Pierwszą protezę stałą nosi się przez około trzy miesiące, po czym następuje ponowne dopasowanie, ponieważ w tej fazie warunki anatomiczne wciąż ulegają zmianom”, a na temat regularnych, niezbędnych kontroli wyjaśnia:
„Po tym okresie gojenia rozpoczyna się regularny cykl opieki. Mniej więcej co dziewięć do dwunastu miesięcy proteza jest kontrolowana i zazwyczaj wymieniana. Wynika to z dwóch powodów: po pierwsze, tkanka tłuszczowa w oczodole zmienia się z upływem czasu, co może wpływać na dopasowanie i ustawienie protezy.
Po drugie, lekko zasadowy płyn łzowy powoduje mikroskopijne zmiany na powierzchni protezy. Nowa proteza jest gładka jak lustro, ale z czasem pojawiają się na niej drobne nierówności, które mogą prowadzić do podrażnień. Aby uniknąć tych podrażnień, protezę regularnie wymienia się – zabieg ten jest pokrywany przez ubezpieczycieli. Dodatkowo krople nawilżające lub specjalne maści mogą przynieść ulgę, jednak w dłuższej perspektywie tylko wymiana zapewnia trwałą dobrą tolerancję i naturalny wygląd”.
Utrata oka lub znaczna zmiana w wyglądzie oślepłej gałki ocznej jest dla wielu osób dotkniętych tą sytuacją głębokim, obciążającym psychicznie doświadczeniem. Sytuacja ta stanowi wyzwanie nie tylko medyczne, ale także emocjonalne, ponieważ widocznie zmienia się wygląd zewnętrzny, a do oczodołu wprowadza się ciało obce.
„Wiele osób w tej fazie odczuwa niepewność, boi się kolejnego kroku lub czuje się pozostawionych samym sobie w tej sytuacji. Dlatego opieka protetyczna zawsze obejmuje również aspekt psychologiczny: słuchanie, wyjaśnianie, odciążanie i udzielanie wskazówek. Szczególnie pacjenci, którzy stracili oko w wyniku choroby nowotworowej lub po wielu wcześniejszych operacjach, często potrzebują dodatkowego wsparcia.
W tym celu istnieją wyspecjalizowane ośrodki rehabilitacyjne, takie jak klinika rehabilitacyjna Henneberg w Masserbergu w Turyngii, które koncentrują się na osobach z niepełnosprawnością wzroku lub niewidomych. Tam osoby dotknięte tą sytuacją mogą nauczyć się radzić sobie z nową sytuacją, korzystać z pomocy technicznych i odzyskać pewność siebie w codziennym życiu. Również ośrodki doradcze, takie jak EUTB w Kolonii (Ergänzende Unabhängige Teilhabeberatung – niezależne doradztwo w zakresie uczestnictwa społecznego, finansowane na szczeblu federalnym), odgrywają ważną rolę, ponieważ udzielają informacji na tematy takie jak mobilność, spędzanie wolnego czasu czy pomoce techniczne, przywracając w ten sposób osobom dotkniętym niepełnosprawnością odrobinę samodzielności.
Równolegle osoby dotknięte tą sytuacją muszą nauczyć się samodzielnie obchodzić się z protezą. Wiele osób na początku ma opory przed samym dotknięciem protezy, zwłaszcza gdy utrata oka wiąże się z długą historią choroby. Dlatego obsługa protezy jest wyjaśniana krok po kroku: jak ją zakładać i zdejmować, jak o nią dbać i przechowywać oraz w jakich odstępach czasu należy ją nosić lub czyścić. Podczas gdy dawniej zalecano codzienne wyjmowanie protezy, obecnie wiadomo, że często może ona bez problemu pozostawać w oku przez tygodnie, o ile nie pojawiają się żadne dolegliwości.
Niemniej jednak każdy pacjent musi zostać indywidualnie przeszkolony, ponieważ potrzeby i wrażliwość znacznie się różnią. Niektórzy chcą wyjmować protezę na noc, inni noszą ją nieprzerwanie – obie opcje mogą być właściwe, o ile są dobrze tolerowane”.
Współcześni okulistycy poruszają się obecnie w obszarze, w którym tradycyjne rzemiosło spotyka się z nowymi materiałami, narzędziami cyfrowymi oraz koncepcją opieki silnie zorientowaną na pacjenta. Kluczowe jest to, aby nie traktować tych elementów jako odrębnych, lecz połączyć je w zintegrowany proces, który łączy w sobie funkcjonalną precyzję, estetyczną naturalność i bezpieczeństwo medyczne.
„Proteza oka może być wykonana z dwóch zasadniczo różnych materiałów: szkła lub tworzywa sztucznego, najczęściej akrylu PMMA (polimetakrylan metylu, bardzo gładki i bardzo dobrze formowalny). Oba warianty mają specyficzne właściwości, które mają znaczenie dla protetyki. W okulistyce w krajach niemieckojęzycznych często preferuje się szkło, zwłaszcza tzw. szkło kryolitowe (bardzo czyste szkło specjalne). Materiał ten powstaje w wyniku topienia i zestalenia, co zapewnia całkowicie gładką jak lustro powierzchnię. Pod mikroskopem widać, że szkło nie wykazuje żadnych śladów szlifowania ani mikrozarysowań.
Ta gładka struktura ma decydujące znaczenie dla tolerancji, ponieważ minimalizuje tarcie w oczodole i chroni błony śluzowe. Ponadto szkło ma powierzchnię hydrofilową, czyli dobrze wchłania wilgoć. Dzięki temu film łzowy rozkłada się równomiernie, mruganie powiek pozostaje płynne, a podrażnienia występują rzadziej. Natomiast protezy z tworzywa sztucznego są polerowane i nawet przy bardzo delikatnym polerowaniu pod mikroskopem widoczne są drobne ślady szlifowania. Tworzywo sztuczne jest ponadto hydrofobowe, czyli odpychające wodę, co utrudnia zwilżanie przez film łzowy i u niektórych pacjentów może prowadzić do uczucia suchości lub tarcia.
Niemniej jednak tworzywo sztuczne ma swoje zalety w określonych sytuacjach anatomicznych. W zależności od kształtu worków powiekowych lub głębokości worka spojówkowego tworzywo sztuczne może być bardziej odpowiednie, ponieważ można je kształtować inaczej niż szkło. Również u pacjentów, u których proteza często wypada, tworzywo sztuczne może być lepszym rozwiązaniem, ponieważ szkło może się stłuc” – stwierdza Jörg Schmidt.

Proteza szklana
Decyzja o wyborze szkła lub tworzywa sztucznego zależy zatem od indywidualnej anatomii, kształtu oczodołu, pewności pacjenta w posługiwaniu się protezą oraz wymagań funkcjonalnych. Koszty obu materiałów są w całości pokrywane przez kasy chorych, więc wybór nie zależy od czynnika kosztowego, lecz wyłącznie od kryteriów medycznych i praktycznych.
Ścisła współpraca między okulistami, okulistami i zespołami chirurgicznymi jest obecnie jednym z najważniejszych czynników zapewniających protezę oczną, która naprawdę przekonuje pod względem funkcjonalnym, estetycznym i medycznym. Dopiero dzięki tej współpracy powstaje ścieżka opieki obejmująca cały proces – od początkowej sytuacji chirurgicznej, poprzez rekonstrukcję protetyczną, aż po długoterminową stabilność.
„W przypadku zmian w oczodole spowodowanych nowotworem współpraca między okulistą a okulistą jest szczególnie ścisła, ponieważ należy jednocześnie uwzględnić aspekty funkcjonalne, anatomiczne i estetyczne. Dużą zaletą centrum interdyscyplinarnego, takiego jak nasze, jest to, że w razie problemów w każdej chwili można skonsultować się z doświadczonym okulistą, aby bezpośrednio ocenił sytuację. Szczególnie po radioterapii lub operacjach często dochodzi do zmian w dolnej części powieki lub do kurczenia się worków podoczodołowych, co wpływa na dopasowanie i tolerancję protezy.
W takich przypadkach wspólnie opracowujemy strategie terapeutyczne, które mogą obejmować zarówno korekty chirurgiczne, jak i dostosowania protez. Ta ścisła współpraca nie jest bynajmniej oczywista. W rzeczywistości połączenie kompetencji okulistycznych i wiedzy z zakresu protetyki okulistycznej w ramach jednej placówki stanowi rzadki wyjątek i ma w pewnym sensie charakter modelowy. Umożliwia to skrócenie ścieżek komunikacyjnych, szybką koordynację oraz opiekę, która płynnie łączy wymagania medyczne i rzemieślnicze – jest to korzyść, którą osoby dotknięte tym problemem odczuwają bezpośrednio” – podkreśla Jörg Schmidt.
Przyszłość zawodu okulisty będzie kształtowana przez zmiany łączące wymagania medyczne, oczekiwania estetyczne oraz międzynarodowe realia opieki. Współcześni okulistowie działają w dziedzinie, która dynamicznie się rozwija – i właśnie w tym tkwią zarówno ogromne szanse, jak i wymagające wyzwania.
Jörg Schmidt komentuje to następująco: „W protetyce okulistycznej w ciągu ostatnich 25 lat zaszła zasadnicza zmiana. Dawniej proces protetyczny był niemal wyłącznie procesem rzemieślniczym, przebiegającym w dużej mierze niezależnie od wiedzy okulistycznej. Współpraca między okulistami a okulistami była niewielka, a wiele decyzji podejmowano wyłącznie w oparciu o doświadczenie rzemieślnicze.
Obecnie proces ten jest mocno osadzony w całościowej koncepcji medycznej. Okularzyści ściśle współpracują z chirurgami plastycznymi i okulistami, uzgadniają strategie terapeutyczne oraz systematycznie uwzględniają w planowaniu specyfikę medyczną, taką jak skutki radioterapii, zmiany powiekowe czy ograniczenia anatomiczne. Ta interdyscyplinarna współpraca znacznie poprawiła jakość i bezpieczeństwo opieki. Wiele zmieniło się również pod względem technicznym. Chociaż wykonanie protezy pozostaje procesem rzemieślniczym, wiedza medyczna, jaką obecnie zdobywają okularyści, jest znacznie bardziej rozległa niż dawniej.
Do tego dochodzą nowoczesne metody, takie jak standardowa fotografia tęczówki, która umożliwia precyzyjną, powtarzalną dokumentację i znacznie poprawia indywidualne dopasowanie koloru. Podczas gdy dawniej często korzystano z gotowych tęczówek, fotografia cyfrowa pozwala dziś na dokładne odwzorowanie naturalnej tęczówki – jest to postęp, który zauważalnie podnosi estetyczną jakość protez.
W przyszłości można się spodziewać dalszego zacieśniania powiązań między medycyną, rzemiosłem i technologią. Projekty badawcze mające na celu optymalizację współpracy, poprawę dopasowania anatomicznego oraz dalszy rozwój materiałów i metod dokumentacji pozwolą na dalsze udoskonalenie protetyki. Protezy oczu pozostają specjalistyczną dziedziną rzemiosła, ale w coraz większym stopniu przekształcają się w ultranowoczesną, interdyscyplinarną dziedzinę, łączącą wiedzę medyczną i precyzję rzemieślniczą na nowym poziomie”.
W Niemczech zawód okulisty jest dobrze reprezentowany pomimo niewielkiej liczby przypadków (ok. 60 okulistów na około 40 000 pacjentów). Dzięki Niemieckim Towarzystwu Okulistycznemu istnieje stabilna, obejmująca cały kraj struktura, która gwarantuje, że osoby dotknięte tym problemem znajdą kompetentnych partnerów do rozmowy. Uważa się, że zapotrzebowanie jest zaspokojone, a opieka ogólnie funkcjonuje niezawodnie.
„Jednocześnie widać, że wiedza specjalistyczna niemieckich okularystów jest poszukiwana również na arenie międzynarodowej. Coraz częściej przybywają pacjenci z innych krajów europejskich, a nawet ze Stanów Zjednoczonych, a wielu okularystów regularnie pracuje za granicą – na przykład w Izraelu lub w regionach, gdzie udziela się pomocy rannym wojennym.
W porównaniu międzynarodowym wyraźnie widać, że niemieckie kształcenie, ze swoją przejrzystą strukturą i siedmioletnim okresem nauki, stanowi wyjątkowy przypadek. W wielu innych krajach taki system kształcenia nie istnieje; tam okularyści często są samoukami. Dla osób dotkniętych tą sytuacją może to stanowić wadę, ponieważ jakość opieki w dużym stopniu zależy od indywidualnego doświadczenia. Natomiast niemieckie kształcenie zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa i profesjonalizmu” – mówi Jörg Schmidt, a na zakończenie naszej rozmowy dodaje:
„Jednym z postulatów wynikających z praktyki jest współpraca z okulistami. Chociaż w wyspecjalizowanych ośrodkach, takich jak Kolonia, funkcjonuje ona już znakomicie, nie wszędzie tak jest. Niektórzy pacjenci po enukleacji nie otrzymują wystarczających informacji i czują się pozostawieni sami sobie w tej sytuacji. Ściślejsza współpraca między okulistami a okulistami znacznie poprawiłaby opiekę i zapewniła osobom dotkniętym tym problemem większą orientację i poczucie bezpieczeństwa”.
- Główny okularysta w Centrum Medycznym Protetyki Ocznej w Kolonii, specjalizujący się w wykonywanych na miarę, wysoce precyzyjnych protezach ocznych.
- Indywidualne wykonywanie protez z naciskiem na naturalne odwzorowanie tęczówki i twardówki, optymalne dopasowanie, ruchomość i wysoki komfort noszenia.
- Leczenie złożonych przypadków po enukleacji, ewisceracji, pthisis bulbi oraz wrodzonych wad rozwojowych – w tym strukturalne dopasowanie i długoterminowa opieka pooperacyjna.
- Precyzja rzemieślnicza w połączeniu z nowoczesnymi, zorientowanymi na pacjenta koncepcjami leczenia w ramach interdyscyplinarnego zespołu złożonego z okulistów i innych okulistów.
- Zaangażowanie zawodowe jako członek zarządu DOG poprzez aktywny udział w kształtowaniu standardów zawodowych w okulistyce protetycznej.
- Międzynarodowe doświadczenie zdobyte dzięki regularnym wyjazdom do Luksemburga, Holandii, Francji, Czech, Słowacji, Armenii, Izraela, Polski i Chin – z szerokim spektrum doświadczeń w różnych systemach opieki zdrowotnej.
Udostępnij artykuł
Wywiady z ekspertami
Przeczytaj następnie
- Wywiady z ekspertami
Wywiad z ekspertem – profesorem dr. med. Karlem Philippem Kutznerem
11 wrz 2026
Prof. Kutzner o najnowocześniejszej endoprotezoplastyce w ENDOPROTHETICUM w Moguncji
Czytaj dalej - Wywiady z ekspertami
Wywiad z ekspertem – dr med. Emanuelem Stutzem
9 wrz 2026
Leczenie nowotworów metodą hipertermii
Czytaj dalej - Wywiady z ekspertami
Wywiad z ekspertem – dr. med. Moustafą Elshafei, FACS
7 wrz 2026
Rak jelita grubego w centrum uwagi: wcześniejsze wykrywanie, skuteczniejsze leczenie – o szansach i nowoczesnej medycynie
Czytaj dalej



