Przejdź do treści
Logo Leading Medicine Guide

Wywiady z ekspertami

W centrum uwagi: wczesne wykrywanie – zdrowie wątroby i nowotwory przewodu pokarmowego

3 czerwca 2026

Wczesne wykrywanie odgrywa kluczową rolę w przypadku chorób wątroby i przewodu pokarmowego. Oba układy ściśle ze sobą współpracują i mają decydujący wpływ na metabolizm, układ odpornościowy oraz ogólny stan zdrowia organizmu. Choroby wątroby często pozostają długo niezauważone, podobnie jak wiele nowotworów przewodu pokarmowego, które objawiają się dopiero w późnym stadium.

Dlatego nowoczesne podejście do profilaktyki oznacza wczesne rozpoznawanie ryzyka, poważne traktowanie cichych sygnałów ostrzegawczych oraz konsekwentne wykorzystywanie możliwości diagnostycznych – w celu terminowego leczenia chorób i ochrony długoterminowego zdrowia całego organizmu.

Prof. Dr. Jörn M. Schattenberg.png

Nowotwory przewodu pokarmowego to choroby nowotworowe, które powstają w przewodzie pokarmowym lub w ściśle powiązanych narządach, takich jak wątroba, trzustka i drogi żółciowe. Powstają one z komórek błony śluzowej, tkanki łącznej lub tkanki gruczołowej, które tracą normalną regulację wzrostu i namnażają się w sposób niekontrolowany. 

Nowotwory przewodu pokarmowego mogą powstawać w wielu miejscach – najczęściej w jelicie grubym lub odbytnicy, rzadziej w żołądku lub przełyku. Zasadniczo jednak może to dotyczyć całego przewodu pokarmowego. Dotyczy to również sąsiednich gruczołów: trzustki, wątroby oraz dróg żółciowych, których komórki również mogą ulec degeneracji, prowadząc do raka dróg żółciowych lub raka komórek wątroby.

Dolegliwości często pojawiają się dopiero w późnym stadium, ponieważ tkanka nowotworowa powstaje z komórek własnych organizmu i początkowo nie wywołuje żadnych wyraźnych sygnałów ostrzegawczych. Dopiero gdy nowotwór rośnie, wyprzedza lub wrasta w inne struktury, pojawiają się objawy. Jednocześnie istnieją wczesne oznaki, na które można zwrócić uwagę podczas badań profilaktycznych i kontrolnych. W Niemczech profilaktyka raka jelita grubego jest mocno ugruntowana w ramach ustawowego ubezpieczenia zdrowotnego, a w przypadku osób z podwyższonym ryzykiem sensowne mogą być dodatkowo indywidualnie dostosowane programy wczesnego wykrywania” – wyjaśnia prof. dr Schattenberg.

Prof. Schattenberg 

Przyczyny są różnorodne i obejmują czynniki genetyczne, ryzyko związane ze środowiskiem i stylem życia, a także przewlekłe procesy zapalne, które przez lata zmieniają tkankę. Objawy nowotworów przewodu pokarmowego są podstępne, ponieważ często pojawiają się dopiero w późnym stadium. 

Nowotwory przewodu pokarmowego często dają o sobie znać dopiero w późnym stadium, ale istnieją typowe objawy alarmowe. Należą do nich niechciana utrata wagi oraz zmiany w wypróżnieniach – na przykład inna konsystencja, zmieniona częstotliwość lub obecność krwi w stolcu. Takie objawy należy zawsze traktować poważnie, nawet jeśli wiele nowotworów można wiarygodnie wykryć dopiero za pomocą dalszej diagnostyki, takiej jak USG lub badania obrazowe. Przyczyny są różnorodne i różnią się w zależności od pacjenta.

Ważną rolę odgrywają czynniki genetyczne: w niektórych rodzinach nowotwory występują częściej i w młodszym wieku. Do tego dochodzą czynniki związane ze stylem życia, takie jak nadwaga, która jest obecnie postrzegana jako samodzielna choroba i jest szeroko rozpowszechniona w Niemczech. Nadwaga, cukrzyca i dieta oparta na wysoko przetworzonej żywności sprzyjają przewlekłym stanom zapalnym w organizmie – a właśnie te procesy zapalne mogą obciążać komórki tak bardzo, że przestają one zachowywać się normalnie i rosną w sposób niekontrolowany.

Alkohol i palenie tytoniu również należą do znanych czynników ryzyka. Ostatecznie dochodzi do współdziałania predyspozycji genetycznych, niekorzystnych warunków stylu życia i procesów zapalnych, co może sprzyjać powstawaniu nowotworów przewodu pokarmowego”, wyjaśnia prof. dr Schattenberg i dodaje: 

Stany zapalne odgrywają rolę nie tylko w powstawaniu nowotworów przewodu pokarmowego – obecnie wykorzystuje się je również w terapii. Przykładem tego jest zakażenie bakterią Helicobacter pylori: obecnie wiadomo, że ta bakteria żołądkowa może sprzyjać powstawaniu nowotworów. Dlatego jest ona celowo diagnozowana i leczona antybiotykami w celu zmniejszenia ryzyka. Równolegle do tego ugruntowało się zupełnie nowe podejście: immunoterapia.

Zamiast polegać wyłącznie na klasycznej, toksycznej chemioterapii, która obciąża cały organizm, stosuje się leki, które aktywują lub „uwalniają” układ odpornościowy. Zwykle układ odpornościowy zwalcza wirusy i bakterie – jednak dzięki nowoczesnym substancjom czynnym może również rozpoznawać i atakować komórki nowotworowe. W pojedynczych przypadkach nowotwór nawet całkowicie się cofnął pod wpływem takich terapii, zupełnie bez klasycznej chemioterapii.

To co prawda wyjątek, ale również u innych pacjentów immunoterapia może spowolnić wzrost guza, przedłużyć życie i znacznie poprawić jakość życia. Właśnie to rozumie się dziś pod pojęciem immunoterapii: leki, które w sposób ukierunkowany mobilizują własny system obronny organizmu do walki z nowotworem”. 


Subtelne sygnały ostrzegawcze w przewodzie pokarmowym i wątrobie są tak niebezpieczne, ponieważ łatwo można je pomylić z codziennymi dolegliwościami. Wiele z tych wczesnych objawów wydaje się nieszkodliwych, zmiennych lub niespecyficznych – i właśnie dlatego są one pomijane przez miesiące, a nawet lata. Jednak organizm często wysyła ciche sygnały na długo przed zaawansowaniem choroby.


Wiarygodne wczesne wykrycie jest możliwe tylko wtedy, gdy zmiany funkcjonalne zostaną wcześnie uwidocznione. Właśnie dlatego nowoczesna profilaktyka opiera się na połączeniu regularnych kontroli, ukierunkowanych badań laboratoryjnych, diagnostyki obrazowej oraz oceny indywidualnych czynników ryzyka. Na przykład wątroba długo „milczy”, ale pozostawia ślady, które można wykryć medycznie na bardzo wczesnym etapie.

Prof. Schattenberg

Nowotwory przewodu pokarmowego są obecnie diagnozowane bardzo precyzyjnie, a wybór terapii zależy zawsze od dwóch czynników: charakterystyki nowotworu oraz indywidualnych uwarunkowań pacjenta. W tym celu pobiera się próbki tkanki i bada je histologicznie. Pod mikroskopem można rozpoznać rodzaj nowotworu, sprawdzić, czy obecne są określone antygeny nowotworowe, ile komórek odpornościowych znajduje się w guzie oraz czy można znaleźć punkty ataku dla leków celowanych lub immunoterapii.

Niektóre nowotwory tworzą na przykład struktury, które można celowo zablokować za pomocą specjalnych substancji czynnych. Decyzja o terapii nie jest podejmowana przez jednego lekarza, ale w ramach interdyscyplinarnej komisji onkologicznej w certyfikowanym ośrodku. W jej skład wchodzą specjaliści z zakresu chirurgii, onkologii, radiologii, patologii, psycho-onkologii oraz wyspecjalizowanej opieki, którzy wspólnie z pacjentem opracowują najlepszą strategię leczenia. W zależności od wyników badań sensowne może być najpierw przeprowadzenie operacji lub chemioterapii, która wstępnie zmniejszy guz. Podobnie terapia uzupełniająca po operacji może zmniejszyć ryzyko nawrotu.

Niektóre nowotwory, które początkowo nie nadają się do operacji, można dzięki nowoczesnym terapiom zredukować na tyle, że zabieg staje się później możliwy. Cały proces – od diagnozy po planowanie terapii – może odbyć się w specjalistycznym ośrodku w ciągu tygodnia. Ważne jest, aby w tym czasie pacjent nie był pozostawiony sam sobie. Dla wielu osób choroba ta jest jak podróż w nieznane, dlatego też osoby dotknięte chorobą są ściśle wspierane przez psychoonkologów i specjalistyczny personel pielęgniarski.

Niektóre specjalne barwienia tkanki nowotworowej wymagają kilku dni, ale czas ten wykorzystuje się na wsparcie w zakresie odżywiania, ruchu i stabilności fizycznej, aby pacjenci przystąpili do leczenia w jak najlepszej kondycji – mówi prof. dr Schattenberg i dodaje: 

Nadwaga odgrywa szczególną rolę. W przypadku większości nowotworów leczenie rozpoczyna się bezzwłocznie, ale są sytuacje – na przykład przed przeszczepem wątroby – w których bardzo duża masa ciała zwiększa ryzyko. Wtedy celowe może być wcześniejsze, ukierunkowane zmniejszenie masy ciała. Niezależnie od tego, centrum specjalizuje się również w leczeniu nadwagi i jej wpływu na wątrobę i może zapewnić pacjentom kompleksowe wsparcie”. 


Osoby z czynnikami ryzyka, takimi jak nadwaga, cukrzyca, wysokie spożycie alkoholu, przewlekłe choroby jelit, wirusowe zapalenie wątroby typu B lub C, a także obciążenie rodzinne, odnoszą szczególne korzyści ze ścisłej profilaktyki wątroby. U tych osób nawet niewielkie zmiany w wynikach badań laboratoryjnych lub obrazowych mogą być wczesnymi sygnałami ostrzegawczymi, dlatego też należy regularnie sprawdzać leki potencjalnie toksyczne dla wątroby. Wczesne wykrywanie oznacza wykrywanie zmian, zanim spowodują one dolegliwości – najlepiej na etapie, na którym wątroba jest w pełni zdolna do regeneracji.


W profilaktyce wątroba jest często pomijana, mimo że jest jednym z głównych narządów odpowiedzialnych za metabolizm i przez długi czas pozostaje „cicha”. W niemieckim systemie opieki zdrowotnej w ramach badania Check-up-35 przeprowadza się jednorazowe badanie na obecność wirusowego zapalenia wątroby typu B i C, jednak wyniki badań wątroby nie są automatycznie uwzględniane w rutynowych badaniach. 

W związku z tym prof. dr Schattenberg zaleca: „Kto chce sprawdzić stan swojej wątroby, musi celowo zwrócić uwagę na te wyniki. Właśnie to powoduje, że wiele osób trafia na leczenie z powikłaniami choroby wątroby dopiero bardzo późno – mimo że często można było je wykryć już wiele lat wcześniej. A przecież obecnie dostępne są bardzo dobre, nieinwazyjne metody: za pomocą USG i specjalnych badań krwi można wiarygodnie ocenić ryzyko chorób wątroby bez konieczności wykonywania biopsji.

Diagnostyka ta nie jest jednak standardowym elementem profilaktyki i jest oferowana głównie w wyspecjalizowanych ośrodkach. System ten jest ogólnie mocno oparty na objawach, dlatego ważna pozostaje własna inicjatywa. Wytyczne zalecają co prawda badania dla grup ryzyka, takich jak osoby z cukrzycą lub już podwyższonymi wynikami wątroby, ale ponieważ wyniki te często w ogóle nie są określane, wiele chorób pozostaje niewykrytych. Pytanie „Czy moja wątroba jest zdrowa?” jest zatem istotne dla każdej osoby – i w rzeczywistości można na nie bardzo łatwo odpowiedzieć, jeśli się o to konkretnie zapyta


Wątroba jest nie tylko „miejscem tranzytowym” dla komórek nowotworowych, ale także aktywnym uczestnikiem przebiegu choroby. Jej stan wpływa na to, jak szybko rozprzestrzeniają się nowotwory, jak skuteczne są terapie i jak stabilny pozostaje organizm jako całość. Właśnie dlatego zdrowie wątroby jest decydującym czynnikiem we wczesnym wykrywaniu, leczeniu i długoterminowym rokowaniu nowotworów przewodu pokarmowego.


Kiedy wątroba choruje, ma to wpływ na cały organizm – często pozostaje to długo niezauważone, ponieważ jest to organ niezwykle wytrzymały i w znacznym stopniu kompensuje inne funkcje. Przetwarza pokarm, leki i produkty przemiany materii, a dolegliwości pojawiają się dopiero wtedy, gdy nie jest już w stanie wystarczająco wypełniać tych zadań. 

Często zaczyna się to od niespecyficznych objawów, takich jak ucisk w prawej górnej części brzucha, zmęczenie lub ogólne osłabienie – dolegliwości, które występują u wielu osób i dlatego łatwo je przeoczyć. Jeśli wątroba poważnie zachoruje, niedobór energii może być tak wyraźny, że dochodzi do zaburzeń świadomości, a nawet śpiączki. Przekonanie, że można po prostu „wyciąć kawałek wątroby, bo przecież odrasta”, jest tylko częściowo prawdziwe. Wątroba rzeczywiście posiada imponującą zdolność regeneracji, co wykorzystuje się w onkologii, na przykład podczas usuwania przerzutów.

Decydujące znaczenie ma jednak to, jak zdrowa jest pozostała tkanka wątroby. Wątroba, która jest wcześniej uszkodzona przez stłuszczenie, stany zapalne lub blizny, może znacznie gorzej się regenerować niż zdrowa. Jeśli funkcja wątroby słabnie, ma to daleko idące konsekwencje: Toksyny i produkty przemiany materii nie są już wystarczająco rozkładane, co prowadzi do silnego zmęczenia. Organizm nie jest w stanie prawidłowo przetwarzać barwnika krwi, a skóra może przybrać żółty odcień (żółtaczka). Pogarsza się krzepnięcie krwi, co powoduje, że łatwiej powstają siniaki lub krwawienia.

Jednocześnie wątroba nie wytwarza już wystarczającej ilości białka – kluczowego czynnika odpowiedzialnego za zatrzymywanie wody w układzie naczyniowym. W przypadku braku tego białka organizm traci masę mięśniową, a w tkankach i jamach ciała gromadzi się woda, powodując np. obrzęki lub wodobrzusze. „Jest to typowy obraz schyłkowej fazy marskości wątroby i bardzo obciążający zarówno dla osób dotkniętych chorobą, jak i ich bliskich, ponieważ często dochodzi do utraty samodzielności” – wyjaśnia prof. dr Schattenberg. 


Czynniki związane ze stylem życia wpływają na ryzyko wystąpienia nowotworów w obrębie przewodu pokarmowego na wielu poziomach – biologicznym, hormonalnym, immunologicznym oraz poprzez bezpośredni wpływ na błonę śluzową. Odżywianie, alkohol, palenie tytoniu i nadwaga nie działają w izolacji, ale często wzajemnie się wzmacniają, ponieważ sprzyjają przewlekłym stanom zapalnym, zmieniają florę jelitową i przez lata obciążają procesy naprawcze w tkankach.


Nowoczesne podejścia terapeutyczne zasadniczo zmieniły leczenie nowotworów przewodu pokarmowego w ostatnich latach, ponieważ nie skupiają się już wyłącznie na usunięciu guza, ale na precyzyjnym, indywidualnie dostosowanym leczeniu całej choroby. 

Operacje minimalnie inwazyjne i wspomagane robotami umożliwiają dziś zabiegi, które wcześniej uważano za zbyt obciążające. Zmniejszają one utratę krwi, chronią tkanki, skracają czas rekonwalescencji i pozwalają na precyzyjniejsze usunięcie guza – jest to zaleta, która ma bezpośredni wpływ na rokowanie, ponieważ pacjenci mogą szybciej rozpocząć kolejną sekwencję terapii, a powikłania występują rzadziej. 

Prof. dr Schattenberg opisuje to w następujący sposób: „Operacje nowotworów przewodu pokarmowego są obecnie wykonywane w sposób jak najmniej inwazyjny. Zasadą jest ograniczenie urazu dla organizmu do minimum. W większości przypadków standardem jest minimalnie inwazyjna chirurgia laparoskopowa – dostęp odbywa się więc poprzez małe nacięcia, niezależnie od tego, jak duży jest guz i gdzie dokładnie się znajduje.

Chirurgia robotyczna wykorzystuje ten sam dostęp, ale w niektórych sytuacjach oferuje dodatkowe korzyści, takie jak nieco krótszy pobyt w szpitalu lub jeszcze większa precyzja prowadzenia instrumentów. Wyniki obu metod są uważane za równoważne. Klinika Uniwersytecka w Homburgu ma wieloletnie doświadczenie w robotyce: była to pierwsza placówka w Niemczech, w której przeprowadzono operację prostaty wspomaganą robotem, a ta wiedza specjalistyczna jest obecnie wykorzystywana również w leczeniu nowotworów przewodu pokarmowego”. 

Profilaktyka w obrębie przewodu pokarmowego i wątroby zaczyna się na długo przed pojawieniem się dolegliwości, ponieważ oba układy wrażliwie reagują na odżywianie, metabolizm, stany zapalne i czynniki środowiskowe. Wiele z tego, co robimy na co dzień, wpływa na błonę śluzową, florę jelitową i obciążenie wątroby – często w sposób niezauważalny, ale z długofalowymi konsekwencjami.

Prof. Schattenberg 

Jeśli chodzi o zdrowie wątroby, sam „Dry January” nie wystarczy – cztery tygodnie to po prostu za mało. Decydujące znaczenie ma to, jak żyjemy na co dzień. Zbyt mała aktywność fizyczna i długie siedzenie należą do największych obciążeń dla wątroby. Już niewielkie zmiany nawyków – na przykład chodzenie po schodach zamiast jazdy windą, krótkie spacery, stałe pory aktywności fizycznej lub proste treningi w domu – zwiększają zużycie energii i odciążają metabolizm. Również odżywianie odgrywa kluczową rolę.

Świadomy wybór w codziennej pracy, jak najmniejsza ilość wysoko przetworzonej żywności i zmniejszona zawartość węglowodanów zauważalnie wspomagają wątrobę. Środki używkowe, takie jak alkohol, są powszechnie stosowane, ale z medycznego punktu widzenia nie ma naprawdę bezpiecznej ilości: już niewielkie ilości zwiększają ryzyko nowotworów. Kto chce zminimalizować ryzyko, powinien pić jak najmniej alkoholu lub w ogóle go nie pić. Produkty spożywcze, takie jak karczochy, są zdrowe, dostarczają błonnika, witamin i pierwiastków śladowych oraz mogą wspomagać trawienie.

Wyciągi pomagają niektórym osobom, ale nie są panaceum. Podobnie jest z substancjami gorzkimi: mogą one stanowić część zbilansowanej diety, ale nie są ogólnym zaleceniem”, mówi prof. dr Schattenberg i na zakończenie naszej rozmowy podkreśla: 

W Szpitalu Uniwersyteckim Kraju Saary w Homburgu pacjenci korzystają z nowoczesnego, interdyscyplinarnego środowiska, w którym wszystko jest pod ręką, a personel wykazuje się bardzo przyjaznym podejściem do pacjentów. Duże operacje przewodu pokarmowego, zaawansowana endoskopia i duża liczba zabiegów ambulatoryjnych to codzienność naszej placówki. Stosunkowo spokojne otoczenie miasta pozwala ponadto na skoncentrowaną, mniej gorączkową opiekę nad pacjentami”.

Bardzo dziękujemy, profesorze dr Schattenberg, za te cenne spostrzeżenia dotyczące utrzymania zdrowia przewodu pokarmowego! 


 

  • Dyrektor Kliniki Medycyny Wewnętrznej II w Szpitalu Uniwersyteckim w Saarlandzie; odpowiedzialny za gastroenterologię, hepatologię, endokrynologię, diabetologię i medycynę żywieniową
  • Specjalista w zakresie chorób przewodu pokarmowego, wątroby i dróg żółciowych, a także chorób metabolicznych i alkoholowych wątroby
  • Uznany ekspert w dziedzinie zaburzeń metabolicznych i powikłań związanych z nadwagą
  • Uznany na arenie międzynarodowej naukowiec specjalizujący się w badaniach translacyjnych i badaniach klinicznych
  • Wybrany przewodniczący Komitetu Naukowego United European Gastroenterology (UEG) na kadencję 2026–2029
  • Profesor medycyny na Uniwersytecie w Saarze; łączy opiekę kliniczną, badania naukowe i dydaktykę
  • Posiada rozległą sieć kontaktów w krajowych i międzynarodowych stowarzyszeniach specjalistycznych; angażuje się w dalszy rozwój innowacyjnych koncepcji diagnostycznych i terapeutycznych

 

Udostępnij artykuł

Wywiady z ekspertami

Przeczytaj następnie