Przejdź do treści
Logo Leading Medicine Guide

Wywiady z ekspertami

Specjalizacja: schorzenia prostaty, kamica nerkowa oraz urologia rekonstrukcyjna (rekonstrukcja, protetyka)

9 grudnia 2025

Istnieje wiele schorzeń urologicznych, w tym choroby prostaty, kamica nerkowa oraz urologia rekonstrukcyjna (rekonstrukcja, protetyka). Redakcja Leading Medicine Guide rozmawiała na ten temat z profesorem dr Wille i poznała więcej szczegółów.

Prof. Wille

Łagodny przerost prostaty (BPH) i kamica nerkowa to dwie częste choroby urologiczne, które występują głównie w starszym wieku. Podczas gdy łagodny przerost prostaty charakteryzuje się łagodnym powiększeniem gruczołu krokowego, co prowadzi do dolegliwości układu moczowego, kamienie moczowe (kamica moczowa) to uporczywe złogi mineralne w drogach moczowych, które mogą powodować ból i niedrożność.

Oba schorzenia znacznie upośledzają funkcjonowanie układu moczowego i wymagają, zwłaszcza w przypadku nasilających się objawów, precyzyjnej diagnozy i indywidualnego leczenia. Zabiegi rekonstrukcyjne lub protetyczne stosuje się w przypadku wyraźnych dolegliwości spowodowanych zmianami w moczowodzie, cewce moczowej, a także w przypadku nietrzymania moczu, impotencji lub obniżenia dna miednicy.

Objawy mogą być bardzo zróżnicowane w zależności od rodzaju choroby, lokalizacji i stopnia nasilenia. Często występują bóle lub pieczenie podczas oddawania moczu, którym towarzyszy częsta potrzeba oddania moczu, nocne oddawanie moczu, a czasami krew lub mętny, nieprzyjemnie pachnący mocz. W niektórych przypadkach mogą również pojawić się bóle podbrzusza lub uczucie ucisku w okolicy nerek i miednicy.

W przypadku łagodnego przerostu prostaty (BPH) mogą wystąpić przede wszystkim zaburzenia opróżniania pęcherza. Częste oddawanie moczu w nocy jest typowym objawem: podczas gdy większość mężczyzn wstaje raz lub dwa razy w nocy, osoby dotknięte BPH często muszą chodzić do toalety trzy, cztery lub pięć razy. Kolejnym kluczowym objawem jest tzw. nagła potrzeba oddania moczu. Mężczyźni często zgłaszają nagłą, silną potrzebę natychmiastowego udania się do toalety, co może znacznie ograniczać codzienne funkcjonowanie.

W niektórych przypadkach kontrola nad pęcherzem jest tak ograniczona, że dochodzi do mimowolnego wycieku moczu – tzw. nietrzymania moczu z parcia. Ogólnie rozróżnia się dolegliwości związane z oddawaniem moczu o charakterze obturacyjnym i podrażnieniowym. W przypadku dolegliwości obturacyjnych oddawanie moczu jest utrudnione: początek oddawania moczu jest opóźniony, przez co osoby dotknięte tą dolegliwością często muszą długo czekać, zanim pojawi się pierwsza kropla. Również czas oddawania moczu jest wydłużony; podczas gdy młodsi mężczyźni opróżniają pęcherz w ciągu kilku sekund, mężczyźni z objawami obturacyjnymi prostaty często potrzebują od 45 sekund do półtorej minuty.

Dolegliwości podrażnieniowe przypominają raczej infekcję pęcherza: częste oddawanie moczu przy jednoczesnej niewielkiej ilości moczu i silnym parciu na pęcherz może prowadzić do nieprzyjemnego bólu i nietrzymania moczu. „Obie te dolegliwości wynikają z przerostu prostaty, który zwęża cewkę moczową i utrudnia oddawanie moczu” – wyjaśnia prof. dr Wille na początku naszej rozmowy i opisuje dalsze dolegliwości:

Często pozostaje resztka moczu – u niektórych pacjentów od 250 do 800 mililitrów, mimo że już oddali mocz. W cięższych przypadkach może dojść do ostrego zatrzymania moczu, w którym pęcherz zawiera do 800 lub 1200 mililitrów moczu, a pacjent nie jest w stanie wypróżnić się ani o kroplę. Sytuacja ta jest niezwykle bolesna i w nagłych przypadkach może nawet doprowadzić do tego, że pacjent podczas lotu samolotem będzie musiał zażądać lądowania.

W dzisiejszych czasach większość mężczyzn wcześnie mówi o tych dolegliwościach. Podczas gdy nietrzymanie moczu u kobiet jest nadal silnie tabuizowane, problem starzejących się mężczyzn jest w społeczeństwie coraz częściej postrzegany jako normalne zjawisko związane z wiekiem. Wielu mężczyzn najpierw zwraca się do swojego lekarza rodzinnego, a następnie do urologa. Zazwyczaj mija od trzech do sześciu miesięcy, zanim pacjenci przekroczą próg gabinetu – chyba że są to ostre dolegliwości, które wymagają natychmiastowego leczenia”.

Prof. Wille

Rozwój łagodnego przerostu prostaty to indywidualna sytuacja, która u każdego mężczyzny może przebiegać inaczej. Nie zależy ona ani od diety, ani od stylu życia. Od około 30. roku życia prostata każdego mężczyzny zaczyna rosnąć z powodu zmian hormonalnych, ale to, jak bardzo i w jakim kierunku, jest kwestią indywidualną. Jeśli prostata rośnie raczej na zewnątrz, a nie w kierunku cewki moczowej, pojawia się mniej problemów. Nie można więc powiedzieć, że małe gruczoły prostaty są nieszkodliwe, a duże zawsze problematyczne.

Ogólnie rzecz biorąc, obowiązuje tylko jedna zasada: im większa prostata, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia dolegliwości. Jednocześnie są mężczyźni z raczej małymi lub tylko nieznacznie powiększonymi gruczołami prostaty, którzy mimo to borykają się z poważnymi problemami. Można założyć, że przyczyna jest głównie uwarunkowana genetycznie. Inne czynniki, takie jak styl życia, dieta lub inne schorzenia, zazwyczaj nie odgrywają roli – z wyjątkiem szczególnych, rzadszych chorób, które mogą dodatkowo wpływać na oddawanie moczu. Jednak osoby regularnie poddające się badaniom profilaktycznym mogą wpływać na przebieg choroby.

Wczesne leczenie, na przykład farmakologiczne, może spowolnić ten proces. Jeśli mężczyzna zwleka z wizytą u lekarza, możliwości terapeutyczne są później znacznie ograniczone. Z czasem mięsień pęcherza pogrubia się, a pęcherz coraz bardziej się rozciąga. W pewnym momencie pęcherz może stać się tak wiotki, że mężczyzna nie będzie w stanie w ogóle oddawać moczu. Wtedy często jedyną możliwością jest operacja. Są pacjenci, którzy zgłaszają się bardzo późno – jeden z moich pacjentów miał zatrzymanie moczu z dwoma litrami moczu w pęcherzu, czyli ponad pięciokrotnością normalnej ilości wynoszącej około 350 do 400 mililitrów.

Takie przypadki wymagają operacji, ale nawet po niej mogą pozostać nieodwracalne uszkodzenia. „W przypadku tego pacjenta oddawanie moczu przebiega wprawdzie lepiej niż wcześniej, ale nadal musi on nosić cewnik. Jeśli operacja zostanie przeprowadzona w odpowiednim czasie, dolegliwości można zazwyczaj znacznie złagodzić, a funkcja opróżniania pęcherza pozostaje zazwyczaj zachowana” – wyjaśnia prof. dr Wille. 

W celu postawienia diagnozy najpierw przeprowadza się szczegółowy wywiad, w którym rejestruje się objawy, ich przebieg, znane epizody i czynniki ryzyka. Badanie fizykalne obejmuje zazwyczaj badanie doodbytnicze w celu oceny prostaty.

Badania obrazowe odgrywają kluczową rolę w postawieniu diagnozy: badanie ultrasonograficzne (przezbrzuszne lub przezodbytnicze) jest zazwyczaj pierwszą metodą pozwalającą wykryć przerost prostaty, kamienie nerkowe lub zaburzenia opróżniania pęcherza. W szczególnych przypadkach stosuje się tomografię komputerową (CT) lub rezonans magnetyczny (MRI). Do specjalistycznej diagnostyki zaburzeń oddawania moczu stosuje się pomiar ciśnienia w pęcherzu (urodynamika).

Poniżej przedstawiono metody leczenia łagodnego przerostu prostaty (BPH), kamicy nerkowej, a także zabiegi rekonstrukcyjne/protezowe.

Prof. dr Wille opisuje operację w następujący sposób: „Podczas operacji ostatecznie zmniejsza się rozmiar prostaty i poszerza cewkę moczową – ta podstawowa zasada leży u podstaw wszystkich procedur. Prostatę można leczyć na różne sposoby: można ją wygładzić, usunąć laserem, zastosować metalowe koszyczki lub wprowadzić parę wodną do tkanki. Cel jest zawsze ten sam: zmniejszenie prostaty, poszerzenie cewki moczowej i poprawa oddawania moczu.

Jak w przypadku każdego zabiegu, również tutaj istnieją potencjalne konsekwencje, o których pacjenci powinni wiedzieć. Największym zmartwieniem pacjentów jest nieodwracalne uszkodzenie zwieracza, które może prowadzić do nietrzymania moczu. Jednak w rękach doświadczonego chirurga ryzyko to jest niezwykle niskie – w moim ponad 30-letnim doświadczeniu operacyjnym nigdy się to nie zdarzyło. Pacjenci są o tym informowani, ryzyko wynosi około 0,2 do 1 procent. Typowym skutkiem ubocznym występującym w przypadku większości zabiegów jest ejakulacja wsteczna. Oznacza to, że mężczyzna osiąga normalny orgazm, ale płyn nasienny nie wydostaje się na zewnątrz, lecz trafia do pęcherza. Podczas następnego oddania moczu ejakulat jest następnie wydalany wraz z moczem.

Nie jest to powikłanie, lecz normalna konsekwencja zabiegu. Istnieją metody, w których zachowana zostaje widoczna ejakulacja, jednak może to wiązać się z nieco ograniczonym oddawaniem moczu. Wybór techniki zależy od sytuacji pacjenta i jego indywidualnych życzeń. Widoczna ejakulacja służy z jednej strony prokreacji, a z drugiej strony aspektom czysto seksualnym – wielu pacjentów po prostu przywiązuje wagę do tego, aby płyn nasienny wydostawał się na zewnątrz w „normalny” sposób.

Operacja nie wpływa na zdolność do erekcji. Czasami pojawiają się obawy, że może to wpłynąć na potencję, ale z medycznego punktu widzenia nie ma to uzasadnienia. Ból lub inne objawy towarzyszące w pierwszym okresie po operacji mogą krótkotrwale wpływać na życie seksualne, ale częstotliwość, trwałość i zdolność do erekcji pozostają niezmienione”.

Również po operacji prostaty może dojść do ponownego wzrostu. Wzrostu prostaty nie da się zatrzymać i przebiega on u każdego mężczyzny inaczej. W rzadkich przypadkach po dziesięciu do piętnastu latach może być konieczne ponowne leczenie prostaty.

Z mojego 30-letniego doświadczenia wynika jednak, że zdarza się to raczej rzadko, jeśli prostata została raz dokładnie i solidnie usunięta. Czasami dochodzi do powstawania blizn lub zwężeń cewki moczowej, które są wynikiem użycia narzędzi podczas operacji. Takie blizny trzeba czasem później skorygować. W pierwszych tygodniach po operacji mogą pojawić się tzw. dolegliwości dysuryczne – pieczenie podczas oddawania moczu lub częste oddawanie moczu. Można to sobie wyobrazić w ten sposób, że „wnęka” w prostacie powstała w wyniku usunięcia tkanki jest stopniowo pokrywana warstwą ochronną, czyli nabłonkiem.

Podobnie jak w przypadku rany, tworzy się nowa tkanka, która czasami nadal powoduje dolegliwości. Może również wystąpić krwawy mocz lub odrywanie się niewielkich fragmentów tkanki. Procesy te zazwyczaj ustępują całkowicie po około czterech tygodniach, najpóźniej po trzech miesiącach. Istnieją różne metody operacyjne, z których większość jest ustandaryzowana. Przez lata skupiłem się na czterech sprawdzonych metodach. Po pierwsze, klasyczne wycięcie gruczołu krokowego (TUR-P) przy użyciu najnowocześniejszej technologii, a po drugie, metoda parowa, w której gruczoł krokowy jest zmniejszany za pomocą pary, a jednocześnie rozszerzana jest cewka moczowa. Wprowadzam również do prostaty specjalny koszyczek z drutu, który jest usuwany po około 5 dniach.

Dzięki temu w warunkach ambulatoryjnych, przy minimalnej inwazyjności, można osiągnąć znaczną poprawę oddawania moczu. Ponadto w przypadku bardzo dużych gruczołów krokowych stosuję enukleację gruczolaka, również z bardzo dobrymi wynikami. Głównym celem wszystkich zabiegów pozostaje jednak to samo: zmniejszenie gruczołu krokowego i poszerzenie cewki moczowej w celu trwałego ułatwienia oddawania moczu” – wyjaśnia prof. dr Wille.

Kamica moczowa, czyli tworzenie się kamieni moczowych, to choroba, w której w drogach moczowych tworzą się stałe kryształy minerałów i soli. Kryształy te mogą występować w nerkach, moczowodzie, a także w pęcherzu.

Prof. Wille

W przypadku kamicy moczowej celem jest zazwyczaj szybkie usunięcie lub rozdrobnienie kamieni w celu wyeliminowania bólu, niedrożności i infekcji. Skuteczność usuwania kamieni jest ogólnie bardzo wysoka; w większości przypadków kamienie są całkowicie usuwane po zabiegu, zwłaszcza w przypadku mniejszych kamieni. Kamienie powstają w wyniku stężenia minerałów w moczu, czemu sprzyjają określone czynniki ryzyka, takie jak nadwaga, odwodnienie, zaburzenia metaboliczne lub zmiany hormonalne.

Typowym objawem kamieni w drogach moczowych jest nagła, niezwykle bolesna kolka nerkowa, która najczęściej zaczyna się w boku lub plecach i promieniuje do pachwiny lub podbrzusza. Atakom bólu często towarzyszą nudności, wymioty, krew w moczu (krwiomocz), a w niektórych przypadkach również gorączka, jeśli występuje infekcja lub drogi moczowe są zablokowane. W przypadku kamieni, które pozostają w pęcherzu lub blokują przepływ moczu, mogą również wystąpić trudności w oddawaniu moczu lub uczucie niecałkowitego opróżnienia pęcherza.

Metody leczenia obejmują rozpuszczanie małych kamieni za pomocą leków, litotrypsję falą uderzeniową (ESWL), a także minimalnie inwazyjne zabiegi endoskopowe lub operacje w przypadku większych lub utkniętych kamieni. Skuteczność usuwania kamieni wynosi zazwyczaj ponad 90%, przy czym nowoczesne techniki, takie jak laserowe kruszenie kamieni, są bardzo delikatne i skuteczne. Skutki uboczne są zazwyczaj niewielkie i ograniczają się do przejściowego krwiomoczu, łagodnego bólu lub infekcji, które można łatwo wyleczyć.

Prof. dr Wille komentuje to następująco: „W przypadku kamicy, czyli tworzenia się kamieni w nerkach lub drogach moczowych, przyczyny powstawania nie są jednoznacznie wyjaśnione. Istnieją różne teorie: niektórzy mówią o chorobie cywilizacyjnej spowodowanej nadmiernym spożyciem mięsa lub alkoholu. Jest to częściowo prawda, ale nie zawsze – są też osoby, które prawie nie piją alkoholu i jedzą mało mięsa, a mimo to mają kamienie.

Ważną rolę odgrywa predyspozycja genetyczna. Niektórzy ludzie są po prostu bardziej podatni na tę dolegliwość. Również ilość wypijanych płynów i stres mogą sprzyjać tworzeniu się kamieni: zbyt mała ilość płynów lub wysoki poziom stresu zwiększają ryzyko, co wykazały również eksperymenty na zwierzętach. W przeszłości istniało wiele zaleceń dotyczących unikania określonych produktów spożywczych – smażonych ziemniaków, szpinaku, boćwiny, piwa, kawy, tłustych potraw, produktów mlecznych – rzekomo należało unikać wszystkiego.

W praktyce okazuje się jednak, że takie ograniczenia często przynoszą niewielkie korzyści, a dla pacjentów są raczej uciążliwe. Kluczowe znaczenie ma zdrowa umiar: mleko i ser zasadniczo nie szkodzą, nawet jeśli większość kamieni składa się z szczawianu wapnia. W przypadku zdrowego metabolizmu organizm potrafi regulować nadmiar wapnia. Ryzyko może faktycznie wzrosnąć tylko w przypadku szczególnych problemów metabolicznych” i dodaje:

Leczenie zależy od wielkości kamienia, jego położenia i pacjenta. W przypadku małych kamieni często można poczekać, wspomagając proces przez picie dużej ilości płynów lub leczenie farmakologiczne, na przykład alfa-blokerami. Większe kamienie, zwłaszcza w miedniczce nerkowej, często wymagają kilku sesji litotrypsji falą uderzeniową (ESWL). W niektórych przypadkach dodatkowo zakłada się cewnik do moczowodu lub usuwa kamień operacyjnie, zwłaszcza gdy nie może on samoistnie się wydalić.

Kamica moczowa nie jest związana z wiekiem – kamienie mogą pojawić się nawet u dzieci. Najczęściej jednak występują one po 40. lub 50. roku życia. Często istotną rolę odgrywa nawodnienie: osoby, które piją mało, zwłaszcza w gorące letnie miesiące, są bardziej narażone na powstawanie kamieni. Dlatego najważniejsza rada brzmi: pij wystarczająco dużo. Sport, techniki relaksacyjne lub krótkie przerwy mogą pomóc w zmniejszeniu obciążenia, nawet jeśli nie da się całkowicie wyeliminować stresu zawodowego.


Jedną z najważniejszych strategii jest odpowiednie nawodnienie: dzięki dużej ilości płynów, zazwyczaj co najmniej 2–3 litry dziennie, mocz ulega rozrzedzeniu, co zmniejsza stężenie minerałów i soli oraz utrudnia tworzenie się kryształów. Szczególnie u osób ze skłonnością do tworzenia się kamieni pomocna może być indywidualna analiza moczu w celu zidentyfikowania konkretnych czynników, takich jak nadmiar wapnia, szczawianu, kwasu moczowego lub określonego zaburzenia metabolicznego sprzyjającego tworzeniu się kamieni.


Najlepsze wyposażenie w klinice Beta! Nowy laser o dużej mocy i nowe endoskopy moczowodowe z funkcją bezpośredniego odsysania

Prof. Wille

„Oprócz nowoczesnego asortymentu instrumentów stosujemy od niedawna innowacyjne techniki usuwania kamieni: laser o dużej mocy do kruszenia kamieni oraz nowo opracowane endoskopy moczowodowe, za pomocą których powstały piasek kamienny jest bezpośrednio odsysany, dzięki czemu w wielu przypadkach nie jest już konieczne stosowanie wewnętrznego stentu. Pacjenci często odbierają wewnętrzny stent jako coś nieprzyjemnego.

Instrument jest nieco większy, ale może zbierać fragmenty za pomocą specjalnego mechanizmu zbierającego – to bardzo elegancka metoda. Jest to ważne, ponieważ pozostałe drobinki mogłyby teoretycznie tworzyć nowe kamienie poprzez osadzanie się na nich białek i ponowne powiększanie się. Metoda ta jest szczególnie interesująca, ponieważ sprawia, że usuwanie kamieni jest jeszcze dokładniejsze. W naszej prywatnej klinice możemy bezpośrednio zaoferować pacjentom tę zaawansowaną technologię” – wyjaśnia prof. dr Wille.

Na zakończenie prof. dr Wille podkreśla: „Klinika Beta jest bez wątpienia – i potwierdzają to nie tylko ja, ale przede wszystkim pacjenci – prywatną kliniką, w której diagnostyka radiologiczna jest ściśle powiązana z moją prywatną praktyką, możliwościami operacyjnymi oraz bezpośrednim, komfortowym leczeniem szpitalnym.

Pacjenci otrzymują tu natychmiast koncepcję diagnostyczną i terapeutyczną. Jeśli pacjent przyjeżdża z kolką, wjeżdża do podziemnego garażu, wchodzi na górę, być może właśnie ma kolkę lub miał ją kilka dni temu. Wykonuję badanie USG i badanie moczu, co zajmuje trzy minuty, a wkrótce potem na ekranie pojawia się tomografia komputerowa o wysokiej rozdzielczości. Ta wyjątkowa usługa jest praktycznie niemożliwa do zrealizowania w innych klinikach. Dzięki temu mogę natychmiast podjąć decyzję: czy kamień ustąpi samoistnie, czy spróbujemy zastosować falę uderzeniową, czy też, jeśli kryteria są spełnione, przeprowadzimy operacyjne usunięcie kamienia.

Oferujemy wszystkie operacje usunięcia kamieni na najwyższym poziomie – od terapii falą uderzeniową, przez zabiegi endoskopowe, aż po otwarte usunięcie kamieni, gdy inne metody nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Dzięki temu możemy szybko podjąć działania również w przypadku starszych pacjentów, którzy nie są już w stanie znieść bólu i strachu przed kolką. Nawet jeśli nie jest to operacja w trybie pilnym, zabiegi odbywają się bez długiego oczekiwania. Cechą wyróżniającą Klinikę Beta jest to, że zapewniamy pacjentom elastyczną opiekę dostosowaną do ich indywidualnych potrzeb. Dzięki temu nasi pacjenci są leczeni szybko, skutecznie i komfortowo”.

Serdecznie dziękujemy, prof. dr Wille, za ten wyjątkowy wgląd w urologię!



 

  • Dr Sebastian Wille jest światowej sławy urologiem w klinice Beta w Bonn oraz specjalistą w zakresie schorzeń prostaty, kamieni nerkowych i urologii rekonstrukcyjnej (rekonstrukcja, protetyka).
  • Kształcił się w Monachium, Bernie, Marburgu i Kolonii, a swoją wiedzę uzupełnił międzynarodowymi szkoleniami w Hiszpanii, Francji i USA.
  • Założyciel i koordynator Centrum Kontynencji i Dna Miednicy, charakteryzującego się wiedzą naukową i praktyką zorientowaną na pacjenta.
  • Innowator, autor takich rozwiązań jak kapsuła Wille'a do bezcewnikowej urodynamiki, posiadający duże doświadczenie w operacjach minimalnie inwazyjnych.
  • Autor licznych publikacji, recenzent, prelegent i organizator kongresów medycznych.
  • Przywiązuje dużą wagę do indywidualnej, empatycznej opieki nad pacjentem w prywatnej placówce o najwyższych standardach medycznych.
  • Łączy postęp naukowy z osobistym zaangażowaniem i stwarza optymalne warunki dla skutecznego leczenia i trwałej profilaktyki zdrowotnej.

Udostępnij artykuł

Wywiady z ekspertami

Przeczytaj następnie