Agorafobia to zaburzenie lękowe. Pochodzenie tego słowa (z greckiego ἀγορά agorá = rynek, φόβος phóbos = strach) wskazuje na lęk przed dużymi przestrzeniami w tym zaburzeniu.
Ponadto może się do tego dołączyć lęk przed tłumami oraz samotnym podróżowaniem w odległe miejsca.
Badania wskazują, że czynniki biologiczne i procesy uczenia się odgrywają istotną rolę w powstawaniu agorafobii.
W odniesieniu do procesów uczenia się szczególne znaczenie ma teoria uczenia się unikania amerykańskiego psychologa Mowrera. Osoby dotknięte tym zaburzeniem dostosowują reakcje lękowe do określonych bodźców.
Na przykład kobieta kłóci się ze swoim mężem w tłumie w supermarkecie. W tej sytuacji ogarnia ją strach, ponieważ on grozi rozstaniem. Od tej pory wszystkie bodźce związane z tematem „zatłoczonego supermarketu” wywołują u niej lęk.
W kolejnym etapie kobieta nie chce wchodzić do supermarketów, aby uniknąć lęku. Zmniejszenie lęku działa wewnętrznie jak nagroda za unikanie supermarketu. W ten sposób zachowanie to staje się coraz częstsze.
Ten przykład pokazuje, jak ważne są procesy uczenia się, ale też oduczania się agorafobii.

W przypadku agorafobii ludzie odczuwają lęk przed określonymi miejscami i tłumami © Jeff Bergen/peopleimages.com | AdobeStock
Osoby dotknięte tą chorobą często podają jako powód swoich lęków obawę, że nie będą w stanie uciec z danej sytuacji. Mogą to być na przykład duże tłumy ludzi. Mogą również obawiać się utraty przytomności i braku pomocy.
Osoby dotknięte tym zaburzeniem obawiają się więc, że nie będą w stanie kontrolować danej sytuacji. Boją się, że poczują się bezradne i zdane na los.
Agorafobia z zaburzeniami lękowymi z napadami paniki
W zdecydowanej większości przypadków agorafobia wiąże się z zaburzeniami lękowymi z napadami paniki. W wymienionych sytuacjach pojawia się wtedy uczucie ogromnego strachu.
Pacjenci cierpiący na agorafobię obawiają się w tej sytuacji nagłej śmierci, np. z powodu zawału serca. Zakładają więc, że mają chorobę fizyczną zagrażającą życiu. Dlatego pacjent lub jego bliski często wzywa pogotowie ratunkowe. Pacjenci ci są często badani na oddziałach kardiologicznych, na przykład w celu wykluczenia ostrego zawału serca.
Jeśli zaburzenia lękowe się powtarzają, może to prowadzić do długiej historii hospitalizacji z odpowiednimi badaniami.
Osoby dotknięte tym problemem odczuwają skrajne stany lękowe jako bardzo groźne. W rezultacie rozwijają lęk przed wystąpieniem tych stanów lękowych, czyli lęk przed lękiem (fobofobia). Robią wszystko, aby nie narażać się na ryzyko wystąpienia ataku lękowego. Z tego powodu unikają sytuacji wywołujących lęk.
Może to prowadzić do tego, że pacjenci przestają wychodzić z domu.
Głównymi elementami leczenia agorafobii z zaburzeniami lękowymi z napadami paniki lub bez nich są
- psychoterapia oraz
- leczenie farmakologiczne.
W każdym indywidualnym przypadku należy zdecydować, w jakiej formie zastosować te dwa elementy leczenia.
W praktyce w wielu przypadkach decyduje się na połączenie obu metod leczenia.
Terapia poznawczo-behawioralna w leczeniu agorafobii
Psychoterapia jest zazwyczaj prowadzona w formie terapii poznawczo-behawioralnej. Ważną techniką jest tutaj przedstawienie logicznego i zrozumiałego modelu rozwoju i utrzymywania się zaburzenia. Osoba dotknięta tym zaburzeniem uświadamia sobie, że często interpretuje swoje objawy fizyczne w sposób katastroficzny. Przy tym z dużym prawdopodobieństwem trafne są zupełnie inne wyjaśnienia.
Podczas wchodzenia po schodach typowo występuje przyspieszone bicie serca i duszności. Pacjent z agorafobią może to interpretować jako zwiastun zawału serca. Nawet jeśli wcześniejsze badania wykazały, że jego serce jest zdrowe. Z tego powodu pacjent czuje się zagrożony przez wymienione objawy. Rozpoczyna się błędne koło lęku.
Logicznym i sensownym wyjaśnieniem w tej sytuacji byłoby następujące: objawy fizyczne wynikają z tego, że podczas zwiększonego wysiłku fizycznego organizm ma zwiększone zapotrzebowanie na tlen. Musi on być transportowany przez krwiobieg. Kołatanie serca i duszności są więc całkowicie normalne.
Jednak pacjent ogarnięty lękiem nie jest w stanie sam sobie tego wyjaśnić. Terapia poznawczo-behawioralna sugeruje pacjentowi te racjonalne wyjaśnienia.
Terapia ekspozycyjna agorafobii
Najpierw pacjent cierpiący na agorafobię uczy się rozpoznawać te irracjonalne myśli. Następnie pacjent przeciwstawia tym myślom inne myśli.
Polega to na wielokrotnej konfrontacji z sytuacjami i bodźcami wywołującymi lęk. Celem jest przyzwyczajenie się do tych sytuacji. Dzięki temu z czasem gwałtowna fizyczna reakcja lękowa słabnie i ostatecznie zanika. Ostatecznie pacjent musi nauczyć się, że lęk nigdy nie znika poprzez unikanie sytuacji wywołującej lęk. Można go zwalczyć jedynie poprzez wielokrotne, skuteczne radzenie sobie z nim w ramach konfrontacji.
Zmianę tę można zilustrować na przykładzie. Większość ludzi odczuwałaby lęk, jadąc następnego dnia tą samą trasą samochodem po wypadku. Obawia się, że może dojść do kolejnego wypadku. Jeśli jednak będzie jeździć tą trasą wielokrotnie przez kolejne tygodnie i nic się nie wydarzy, napięcie wkrótce ustąpi.
Po pewnym czasie nie będzie odczuwalny zwiększony poziom napięcia w porównaniu z innymi trasami, ponieważ nastąpił efekt przyzwyczajenia.
Lęk pozostałby, gdyby pacjent po wypadku nie wsiadł już do samochodu.
Leczenie farmakologiczne agorafobii
Lekami (psychofarmakami) pierwszego wyboru w agorafobii są leki przeciwdepresyjne z grupy tzw. selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (w skrócie SSRI, od ang. Selective Serotonin Reuptake Inhibitor). Są one stosunkowo dobrze tolerowane i nie powodują uzależnienia.
Należą do nich np. substancje czynne
- citalopram,
- sertralina oraz
- paroksetyna.
Jednak w przypadku agorafobii można również rozważyć stosowanie leków przeciwdepresyjnych z innych grup substancji czynnych. Mają one jednak często więcej skutków ubocznych przy podobnej skuteczności.
Należy zachować ostrożność przy stosowaniu leków bezpośrednio łagodzących lęk z grupy benzodiazepin (np. lorazepam, diazepam). W perspektywie krótkoterminowej wykazują one doskonałą skuteczność, ponieważ już wkrótce po zażyciu powodują znaczne zmniejszenie lęku. W dłuższej perspektywie prowadzą one jednak do uzależnienia, które jest trudne do wyleczenia.
Na rokowanie w przypadku agorafobii wpływa wiele czynników. Bez leczenia agorafobia może szybko stać się chorobą przewlekłą, co może prowadzić do znacznego ograniczenia codziennego funkcjonowania. Rokowanie jest korzystne, jeśli choroba nie trwa jeszcze zbyt długo. Pacjent musi być gotowy do zmierzenia się ze swoimi lękami.
Niekorzystny wpływ ma obecność innych chorób towarzyszących agorafobii. Szczególnie poważne są np. depresja lub uzależnienia. Również kilka wcześniejszych bezskutecznych prób leczenia wiąże się z gorszymi szansami na wyleczenie. Przewlekły przebieg agorafobii wiąże się również ze zwiększonym ryzykiem samobójstwa.
Również niekorzystne dla rokowań jest to, że pacjent ze względu na swoją sytuację społeczną ma niewiele możliwości zmierzenia się ze swoimi lękami. Przykładem może być konflikt w związku, którego pacjent nie rozwiązuje otwarcie, ponieważ czuje się finansowo zależny od partnera.
Również ubieganie się przez pacjenta o rentę przyczynia się do niekorzystnych perspektyw wyleczenia. W takim przypadku osoba dotknięta chorobą nie podejmie żadnych wysiłków, aby zmierzyć się ze swoimi lękami. Przyczyniłoby się to bowiem do zmniejszenia szans na uzyskanie renty.
29-letnia kobieta opowiada, że po gwałtownej kłótni ze swoim wieloletnim partnerem po raz pierwszy doświadczyła ataku paniki z
. Wezwany przez chłopaka lekarz pogotowia wysyła młodą pacjentkę do szpitala. Tam przeprowadza się kompleksowe badania medyczne z EKG i cewnikowaniem serca. Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na chorobę serca ani inną chorobę fizyczną.
Po wypisaniu ze szpitala pacjentka wielokrotnie doświadcza ataków paniki w domach towarowych oraz podczas podróży do przyjaciółki. Po czterech tygodniach powtarzających się ataków paniki pacjentka nie jest w stanie samodzielnie opuścić domu. Zakupy załatwia już tylko w towarzystwie swojego chłopaka. Nie jest w stanie dalej wykonywać swojej pracy jako referentka w firmie ubezpieczeniowej i zostaje zwolniona lekarska.
Po szczegółowej rozmowie z lekarzem rodzinnym pacjentka zgłasza się do psychoterapeutki. Rozpoczyna z nią ambulatoryjną terapię behawioralną. W trakcie terapii uczy się konfrontować się ze swoimi lękami. Rozpoznaje związek swojej agorafobii z lękiem przed rozstaniem i utratą.
Po 25 godzinach ambulatoryjnej terapii behawioralnej jest w stanie ponownie stawić czoła sytuacjom, których wcześniej unikała. W dalszym przebiegu terapii intensywnie pracujemy nad problemami w związku.
Ostatecznie pacjentka rozstaje się ze swoim chłopakiem. Uświadamia sobie, że nie ma wspólnych celów i perspektyw na przyszłość ze swoim chłopakiem. W szczególności jej pragnienie posiadania rodziny i dzieci pozostaje niespełnione.
Rok po pierwszym wystąpieniu objawów pacjentka nie odczuwa już dolegliwości. Stawia czoła wszystkim sytuacjom wywołującym lęk. Twierdzi, że mniej boi się konfliktów niż przed rozpoczęciem terapii.