Prof. dr med. Nicolai El Hindy jest ordynatorem Kliniki Neurochirurgii i Chirurgii Kręgosłupa w szpitalu St. Marien Hospital w Lünen i zalicza się do czołowych specjalistów w dziedzinie nowoczesnej, wysoce precyzyjnej chirurgii kręgosłupa w Niemczech. Jako specjalista w dziedzinie neurochirurgii z dodatkową specjalizacją w zakresie intensywnej terapii neurochirurgicznej łączy on wszechstronną wiedzę naukową z innowacyjną technologią i wieloletnim doświadczeniem klinicznym. Prof. El Hindy kładzie szczególny nacisk na chirurgię kręgosłupa z wykorzystaniem nawigacji robotycznej.
Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszego systemu ExcelsiusGPS® należy do pionierów tej minimalnie inwazyjnej metody w Niemczech. Dzięki temu operacje są jeszcze bardziej precyzyjne, bezpieczniejsze i mniej obciążające dla pacjentów. Prof. dr El Hindy wyznacza również nowoczesne standardy w dziedzinie protezowania krążków międzykręgowych, które pozwala zachować ruchomość i jakość życia. Oprócz specjalizacji w chorobach kręgosłupa leczy również złożone patologie mózgu, takie jak nowotwory, wady naczyniowe lub spontaniczne krwawienia – zawsze stosując podejście zorientowane na pacjenta i dostosowane do indywidualnych potrzeb.
Jego zaangażowanie wykracza daleko poza salę operacyjną: prof. dr El Hindy jest poszukiwanym prelegentem na arenie międzynarodowej, szkoli kolegów z całego świata w zakresie chirurgii wspomaganej robotami oraz aktywnie wspiera młodych lekarzy poprzez projekty badawcze i stypendia. Jest członkiem renomowanych stowarzyszeń specjalistycznych, takich jak Niemieckie Towarzystwo Neurochirurgiczne i Niemieckie Towarzystwo Kręgosłupa, a swoją wiedzą dzieli się również w sieciach międzynarodowych. W szpitalu St. Marien Hospital Lünen, placówce o chrześcijańskich wartościach, prof. dr El Hindy kształtuje profil kliniki poprzez połączenie najwyższej jakości medycyny, odpowiedzialności społecznej i ludzkiej bliskości.
Pacjenci korzystają tu z interdyscyplinarnej opieki o wysokiej jakości oraz innowacyjności lekarza, który konsekwentnie łączy doskonałość medyczną z indywidualnym podejściem.
Aby zachować naturalną ruchomość kręgosłupa pomimo zużycia krążków międzykręgowych, można zastosować protezę krążka międzykręgowego – na ten temat redakcja Leading Medicine Guide rozmawiała z prof. dr El Hindym.
Proteza dysku jest nowoczesną metodą w chirurgii kręgosłupa, która oferuje pacjentom z poważnymi uszkodzeniami dysków ważną alternatywę dla klasycznej operacji zesztywniającej. Celem tej innowacyjnej techniki jest zachowanie naturalnej ruchomości kręgosłupa, złagodzenie bólu i trwała poprawa jakości życia. Dzięki zastosowaniu sztucznego dysku zastępuje się funkcję zużytego lub uszkodzonego dysku, dzięki czemu pacjenci często mogą szybciej wrócić do aktywności fizycznej i w dłuższej perspektywie są mniej narażeni na dalsze uszkodzenia sąsiednich odcinków kręgosłupa. Szczególnie u odpowiednio dobranych pacjentów protezowanie krążków międzykręgowych stanowi skuteczną metodę przywrócenia kręgosłupa do jak najlepszego stanu funkcjonalnego i anatomicznego.
Typowymi wskazaniami są przewlekłe bóle pleców spowodowane izolowanym uszkodzeniem krążka międzykręgowego – w odcinku lędźwiowym lub szyjnym kręgosłupa – przy zachowanej stabilności otaczających struktur kręgosłupa.
„Protezy krążków międzykręgowych można zasadniczo podzielić na dwie grupy: protezy kręgosłupa szyjnego i protezy kręgosłupa lędźwiowego. To rozróżnienie jest ważne, ponieważ oba te obszary stawiają różne wymagania dotyczące ruchomości – zwłaszcza w okolicy szyi ruchomość jest oczywiście duża. Taka proteza jest raczej odpowiednia dla pacjentów, u których zużycie nie jest jeszcze zbyt zaawansowane. Zużycie zawsze oznacza bowiem ograniczenie ruchomości. Ciało często zaczyna wtedy samo się sztywnieć – na przykład poprzez odkładanie się kości. Gdy proces ten jest zbyt zaawansowany, przywrócenie ruchomości za pomocą protezy jest trudne lub niemożliwe. Zasadniczo protezowanie jest raczej skierowane do pacjentów, którzy są jeszcze ruchliwi i aktywni. Często są to osoby uprawiające sport lub prowadzące bardzo aktywny tryb życia – zarówno zawodowego, jak i prywatnego. „W grę wchodzi tu po prostu coś więcej niż tylko sam dysk międzykręgowy, a mianowicie również mięśnie, więzadła, cały układ. I właśnie to często działa u tych pacjentów szczególnie dobrze” – wyjaśnia prof. dr El Hindy na początku naszej rozmowy i dodaje na temat diagnostyki:
„Obrazowanie u pacjentów z objawami zużycia przebiega zasadniczo według standardowej procedury. Najpierw wykonuje się zazwyczaj rezonans magnetyczny – jest to najważniejsza metoda pozwalająca w ogóle ocenić, jaka patologia leży u podstaw objawów. Dodatkowo stosuje się tzw. zdjęcia funkcjonalne, co jest dość powszechne w przypadku schorzeń zwyrodnieniowych. Pacjent wykonuje wtedy określone ruchy, na przykład pochylanie głowy do przodu i do tyłu w okolicy kręgosłupa szyjnego lub zginanie i prostowanie w okolicy kręgosłupa lędźwiowego. Ruchy te są rejestrowane na bocznym zdjęciu rentgenowskim, aby sprawdzić, czy w obszarze, który ewentualnie ma być operowany, zachowana jest jeszcze odpowiednia ruchomość. Takie zdjęcia dostarczają również wskazówek, czy można rozważać wszczepienie protezy krążka międzykręgowego – czy raczej nie. Jednym z kryteriów wykluczających jest na przykład niestabilność kręgosłupa. Można to rozpoznać na zdjęciach funkcjonalnych. Jeśli podczas zginania i prostowania kręgi poruszają się, ale pozostają stabilnie ułożone jeden nad drugim, jest to zasadniczo dobry znak. Jeśli jednak jeden kręg przesuwa się nad drugim – na przykład gdy trzeci kręg lędźwiowy podczas pochylenia się wyraźnie wysuwa się poza czwarty – świadczy to o niestabilności. W takim przypadku proteza nie byłaby odpowiednia”.
Długoterminowe rokowania po wszczepieniu protezy dysku różnią się pod kilkoma istotnymi względami od klasycznej operacji zesztywniającej (spondylodezy). Zasadniczo celem protezowania krążka międzykręgowego jest zachowanie ruchomości dotkniętego odcinka kręgosłupa, podczas gdy spondylodeza ma na celu całkowite unieruchomienie odpowiedniego odcinka kręgosłupa.
„Główną ideą stosowania protezy krążka międzykręgowego jest zachowanie ruchomości. Właśnie to odróżnia ją od operacji zesztywniającej: dany odcinek pozostaje ruchomy. Badania i doświadczenia kliniczne pokazują, że zachowanie ruchomości w dłuższej perspektywie prowadzi do mniejszej liczby problemów w sąsiednich odcinkach kręgosłupa – tzw. problemy segmentów sąsiednich występują rzadziej. Ruchomość zostaje więc zachowana nie tylko w samym chorym odcinku, ale chronione są również sąsiednie obszary, ponieważ muszą one przejmować mniejsze obciążenie kompensacyjne. Oczywiście naturalne zużycie postępuje w miarę upływu czasu – nie da się go całkowicie zatrzymać. Proteza ingeruje jednak w system biomechaniczny kręgosłupa w mniejszym stopniu niż usztywnienie. Operacje usztywniające są jednak w niektórych przypadkach nieuniknione. Często przypisuje się im negatywny wizerunek, jednak wielu pacjentów, na przykład po pojedynczym zesztywnieniu, nie odczuwa w codziennym życiu żadnej znaczącej różnicy. Krytyczna sytuacja pojawia się zazwyczaj tylko w przypadku bardzo rozległych zesztywnień, rozciągających się na przykład od kręgosłupa piersiowego do miednicy. Są to jednak raczej przypadki wyjątkowe. „W wielu przypadkach dzięki protezie można osiągnąć dobre wyniki długoterminowe – przy jednoczesnym zachowaniu naturalnego poczucia ruchu” – wyjaśnia prof. dr El Hindy. 
Nowoczesne protezy krążków międzykręgowych to zaawansowane implanty, które zostały specjalnie zaprojektowane, aby jak najlepiej naśladować naturalne funkcjonowanie i ruchomość ludzkiego krążka międzykręgowego. Zarówno dobór materiałów, jak i konstrukcja techniczna odgrywają decydującą rolę w zapewnieniu trwałości, biokompatybilności i ruchomości.
Prof. dr Hindy komentuje: „Protezy krążków międzykręgowych składają się z materiałów, które od dziesięcioleci sprawdzają się w endoprotezoplastyce – na przykład w przypadku stawów kolanowych lub biodrowych. Proteza składa się zazwyczaj z dwóch płytek tytanowych, które są zakotwiczone w górnej i dolnej części trzonu kręgowego. Tytan nadaje się do tego szczególnie dobrze, ponieważ jest dobrze przyjmowany przez kość i stabilnie z nią zrasta się. Pomiędzy płytkami tytanowymi znajduje się ruchomy rdzeń z polietylenu. Rdzeń ten działa podobnie jak przegub kulisty i umożliwia naturalną ruchomość odcinka kręgosłupa. Technika ta jest sprawdzona: obecnie stosowane modele protez są w użyciu od około 30 lat. W tym czasie przeprowadzono szeroko zakrojone badania długoterminowe, które potwierdzają dobre wyniki. Również testy trwałości symulują kilkudziesięcioletnie użytkowanie – zazwyczaj implanty są zaprojektowane na co najmniej 40 lat. W praktyce okazuje się, że ta trwałość nie jest tylko teorią. Są pacjenci, którzy żyją z taką protezą już od 30 lat – z niezmiennie dobrym funkcjonowaniem i zachowaną ruchomością w danym odcinku. Proteza krążka międzykręgowego jest zatem nie tylko nowoczesnym, ale i sprawdzonym implantem”.
Z technicznego punktu widzenia protezy krążków międzykręgowych są skonstruowane tak, aby umożliwiały ruch w wielu kierunkach: zgięcie i wyprost, skłon boczny oraz rotację. Ta wielokierunkowa ruchomość ma decydujące znaczenie dla zachowania naturalnej dynamiki kręgosłupa i uniknięcia przeciążenia sąsiednich segmentów. Niektóre modele protez są dodatkowo zaprojektowane tak, aby amortyzować wstrząsy, co pozwala lepiej odtworzyć naturalny rozkład nacisku na kręgosłup. 
Chociaż protezowanie krążków międzykręgowych stanowi obiecującą alternatywę dla klasycznej operacji usztywniającej (spondylodezy), wiąże się ono – podobnie jak każdy zabieg operacyjny na kręgosłupie – z pewnym ryzykiem i potencjalnymi powikłaniami.
Do ogólnych zagrożeń związanych z protezowaniem krążków międzykręgowych należą infekcje w obszarze operacyjnym, krwawienia, zaburzenia gojenia się ran oraz uszkodzenie sąsiednich struktur, takich jak korzenie nerwowe, naczynia krwionośne lub opony rdzenia kręgowego. Do ogólnych zagrożeń okołooperacyjnych należą również zakrzepice lub zatorowości. Szczególne powikłania związane z samą protezą krążka międzykręgowego dotyczą przede wszystkim umiejscowienia i działania implantu. Jeśli proteza nie zostanie umieszczona dokładnie, może dojść do nieprawidłowego obciążenia kręgosłupa, nieprawidłowych ustawień lub niefizjologicznych wzorców ruchowych. W konsekwencji ból może utrzymywać się, a nawet nasilać. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technik wiele z tych zagrożeń można jednak znacznie zmniejszyć. Należą do nich minimalnie inwazyjne procedury operacyjne, które w miarę możliwości oszczędzają otaczające tkanki i umożliwiają szybszy powrót do zdrowia. Niezwykle ważne jest tutaj wysokie kompetencje lekarza prowadzącego.
„W przypadku operacji wszczepienia protezy krążka międzykręgowego – zwłaszcza w odcinku szyjnym kręgosłupa – dostęp operacyjny jest w zasadzie identyczny jak w przypadku klasycznej operacji zesztywniającej, która w Niemczech nadal uchodzi za złoty standard. Niemniej jednak wszczepienie protezy znacznie różni się pod względem technicznym: wymaga większego doświadczenia i precyzji, ponieważ nie chodzi tylko o usunięcie powodującego ból przepukliny dysku, ale także o zachowanie ruchomości odcinka. Szczególnie w przypadku protez rozmiar i położenie implantu muszą być dokładnie dopasowane. Jeśli na przykład zastosowany zostanie zbyt wysoki implant, może dojść do nadmiernego wyprostu tylnych stawów międzykręgowych, co może skutkować nowymi dolegliwościami, takimi jak ból szyi. Takie problemy rzadziej występują w przypadku zabiegów zesztywniających, ponieważ w tych przypadkach ruchomość i tak jest ograniczona. Wybór odpowiedniego implantu ma również kluczowe znaczenie. Na rynku dostępnych jest wiele różnych modeli, które różnią się wysokością, szerokością, mechaniką i materiałem – niektóre zawierają na przykład nikiel, co mogłoby stanowić problem w przypadku alergii. Dla kobiet implanty o minimalnej wysokości 6 mm są często zbyt wysokie. Istotna jest również stabilność: niektóre protezy wymagają specjalnych technik mocowania, na przykład za pomocą kołków wbijanych w kość, które od samego początku zapewniają dobrą stabilność pierwotną. Protezy muszą więc być indywidualnie dostosowane do anatomii i potrzeb pacjentów. Wymaga to szerokiego wyboru implantów i dużego doświadczenia chirurgicznego. Proteza nie jest wszczepiana „z półki”, lecz starannie planowana i dobierana. Sama operacja – na przykład wszczepienie protezy w odcinku kręgosłupa szyjnego – trwa średnio około godziny. Jednak o sukcesie decyduje nie tylko czas trwania, ale precyzyjne przygotowanie i wykonanie w najdrobniejszych szczegółach”, podkreśla prof. dr El Hindy i dodaje:
„Pacjenci, którzy otrzymują protezę krążka międzykręgowego, zazwyczaj mogą stosunkowo szybko wrócić do domu. W przypadku zabiegu na odcinku szyjnym kręgosłupa największym ryzykiem jest krwawienie pooperacyjne, które mogłoby potencjalnie zwężyć tchawicę. Dlatego pacjenci pozostają w szpitalu na obserwacji co najmniej przez jedną noc. Po tym czasie ryzyko takich powikłań znacznie się zmniejsza. Z medycznego punktu widzenia większość pacjentów mogłaby zostać wypisana już następnego dnia – tak jak to jest w zwyczaju w niektórych innych krajach. Jednak w Niemczech warunki ekonomiczne sprawiają, że pacjenci zazwyczaj pozostają w szpitalu przez trzy noce, ponieważ krótszy pobyt oznaczałby straty finansowe dla szpitala. Przepis ten nie został dotychczas zmieniony w ramach reformy szpitalnej – dotyczy ona raczej zasadniczej kwestii, które kliniki mogą nadal wykonywać określone zabiegi, a nie rozliczania długości pobytu”.
Nieco bardziej skomplikowana jest operacja kręgosłupa lędźwiowego. Trwa ona zazwyczaj około dwóch godzin i odbywa się poprzez dostęp przez brzuch. W związku z tym średni czas pobytu w szpitalu wynosi od czterech do pięciu dni.
„Nawet jeśli nacięcia są niewielkie – około dwóch centymetrów w okolicy szyi, pięciu centymetrów przy jednym nacięciu w okolicy lędźwiowej, siedmiu do ośmiu przy dwóch nacięciach – termin „minimalnie inwazyjny” oznacza tutaj przede wszystkim delikatny dostęp: zamiast odrywać mięśnie od kości, jak to ma miejsce w przypadku zabiegów wykonywanych od tyłu, przy dostępie przednim wykorzystuje się naturalne ułożenie warstw. Tkanki są jedynie odsuwane na bok. Oszczędza to mięśnie i sprawia, że zabieg jest ogólnie znacznie przyjemniejszy dla pacjenta – zwłaszcza jeśli chodzi o ruchomość pooperacyjną, w której sprawne mięśnie mają decydujące znaczenie. Ten dostęp od przodu nie jest bynajmniej nowością, ale coraz rzadziej jest opanowany. Szczególnie w przypadku operacji kręgosłupa lędźwiowego dostęp ten jest technicznie wymagający, dlatego w innych krajach często angażowani są chirurdzy naczyniowi. W Niemczech dostęp ten zazwyczaj wykonuje sam zespół kręgosłupowy. Oczywiście każdy pacjent jest wcześniej szczegółowo informowany o zabiegu – również o możliwych zagrożeniach, takich jak uszkodzenie tchawicy, przełyku lub nerwu strun głosowych w okolicy szyi. W przypadku operacji przez brzuch w pobliżu znajdują się moczowody, pęcherz i inne narządy. Takie ryzyko występuje niezwykle rzadko, ale zawsze jest omawiane. Badania długoterminowe dowodzą, że te dostępy są ogólnie bardzo bezpieczne” – wyjaśnia prof. dr El Hindy.
Po operacji z użyciem protezy krążka międzykręgowego na początku trzeba uzbroić się w cierpliwość – nawet jeśli pacjenci zazwyczaj dość szybko czują się dobrze w codziennym życiu. Decydujące znaczenie ma bowiem to, aby proteza najpierw mocno zrosła się z kością. Proces ten trwa około trzech miesięcy. W tym czasie należy oszczędzać kręgosłup, aby umożliwić stabilne połączenie między kością a implantem.
Prof. dr El Hindy zaleca: „W ciągu pierwszych czterech do sześciu tygodni po operacji pacjenci powinni w miarę możliwości unikać obciążeń fizycznych. Dozwolone są lekkie spacery, zmiana pozycji (siedzenie, leżenie, stanie) oraz podstawowe ćwiczenia izometryczne (czyli ćwiczenia polegające na utrzymywaniu pozycji bez większych ruchów) – są one również oferowane w ramach fizjoterapii pod nadzorem. Obciążanie na urządzeniach lub intensywny trening są jednak w tej fazie zabronione. Zabiegi rehabilitacyjne zazwyczaj nie odbywają się bezpośrednio po operacji, ale dopiero trzy miesiące później – gdy proteza stabilnie się zrośnie. Wtedy można rozpocząć ukierunkowany trening wzmacniający i ruchowy, aby odzyskać pełną funkcjonalność. Po około trzech miesiącach odbywa się również badanie kontrolne. Sprawdza się wtedy, czy proteza jest prawidłowo osadzona, dobrze się zrosła i nie przesunęła. Dopiero gdy wynik tej kontroli jest prawidłowy, pacjenci są uznawani za „zdolnych” do wszystkich aktywności. W przypadku osób aktywnych sportowo obowiązuje zasada: w zależności od dyscypliny sportowej wymagany jest różny czas odpoczynku. W przypadku dyscyplin sportowych wymagających nagłych zmian ruchu lub dużego obciążenia – takich jak tenis, piłka nożna, golf czy podnoszenie ciężarów – należy odczekać od trzech do sześciu miesięcy przed powrotem do aktywności. Następnie powrót do poprzedniego poziomu aktywności jest zazwyczaj możliwy bez problemów – wielu byłych pacjentów ponownie uprawia sport bez ograniczeń”.
W przeciwieństwie do operacji zesztywnienia (spondylodezy), w której dwa kręgi są trwale połączone i tracą swoją ruchomość, w przypadku wszczepienia protezy krążka międzykręgowego dynamiczna funkcja odcinka kręgosłupa pozostaje w dużej mierze zachowana. Ta ruchomość ma decydujący wpływ na rozkład obciążenia w całym kręgosłupie.
Zdrowie krążków międzykręgowych zależy od różnych czynników, przy czym predyspozycje genetyczne odgrywają dużą rolę, zwłaszcza w przypadku kręgosłupa lędźwiowego. Szczególnie u młodszych pacjentów z problemami w dolnej części pleców często nie można ustalić jednoznacznego czynnika wywołującego, co wskazuje, że predyspozycje genetyczne są istotną przyczyną.
„Natomiast w odcinku szyjnym kręgosłupa częściej występują objawy zużycia spowodowane obciążeniami zawodowymi. Szczególnie osoby, które często pracują z głową uniesioną do góry, takie jak malarze, elektrycy czy mechanicy samochodowi, są bardziej narażone na uszkodzenia krążków międzykręgowych. Również intensywny uprawianie sportu wyczynowego w młodym wieku może obciążać krążki międzykręgowe w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Aby chronić krążki międzykręgowe, ważne jest, aby w codziennym życiu poruszać się w sposób odpowiedni dla kręgosłupa. Oznacza to na przykład, że podczas podnoszenia ciężarów należy zawsze ugiąć kolana i nie wykonywać ruchów obrotowych pod obciążeniem, ponieważ są one szczególnie szkodliwe dla krążków międzykręgowych. Równie ważne jest wzmacnianie mięśni tułowia, czyli mięśni brzucha i pleców, ponieważ stabilne mięśnie wspierają kręgosłup, co pozwala zapobiegać dolegliwościom lub je opóźniać. Pomocne są w tym regularne ćwiczenia i ukierunkowany trening, taki jak gimnastyka kręgosłupa lub inne ćwiczenia wzmacniające. Ponadto należy unikać długiego siedzenia, częściej zmieniać pozycję i ogólnie rzecz biorąc, lepiej pozostać aktywnym niż oszczędzać się. W przypadku kręgosłupa szyjnego trening mięśni ma jednak ograniczoną skuteczność, ponieważ w tym obszarze występuje mniej mięśni posturalnych. Dlatego szczególnie ważne jest ograniczenie obciążeń nad głową i dbanie o ergonomiczne warunki pracy. „Chociaż nie na wszystko można wpłynąć, to dzięki świadomym ruchom, dobrej postawie ciała i ukierunkowanemu treningowi można znacznie zmniejszyć obciążenie krążków międzykręgowych, a tym samym zminimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia problemów lub konieczności operacji” – radzi specjalista ds. kręgosłupa.
W szpitalu St. Marien-Hospital w Lünen co roku wszczepia się około 100 protez krążków międzykręgowych w odcinku szyjnym kręgosłupa i około 50 w odcinku lędźwiowym. Liczba operacji ostatnio nawet wzrosła, między innymi dlatego, że połączono obie placówki w Lünen i Werne.

„Szczególnie w przypadku implantacji w odcinku lędźwiowym kręgosłupa ważne jest, aby proteza została umieszczona bardzo precyzyjnie pośrodku, ponieważ w przeciwieństwie do zabiegu usztywniającego, w którym niewielkie odchylenie rzędu kilku milimetrów nie jest tak krytyczne, proteza musi być dokładnie dopasowana, aby działać optymalnie. Aby zapewnić to precyzyjne umiejscowienie, w szpitalu St. Marien-Hospital stosuje się nawigację robotyczną, która umożliwia orientację trójwymiarową i w ten sposób idealnie wskazuje linię środkową. Technika ta została tam wprowadzona około półtora roku temu i stanowi wyjątkowość, ponieważ niewiele klinik wykorzystuje robota do tego rodzaju operacji kręgosłupa. Kolejną zaletą nawigacji wspomaganej robotem jest zmniejszenie ekspozycji na promieniowanie rentgenowskie zarówno dla pacjentów, jak i zespołu operacyjnego, ponieważ zabieg można przeprowadzić dokładniej i przy mniejszym obciążeniu promieniowaniem. W przyszłości sztuczna inteligencja prawdopodobnie pomoże przede wszystkim w podejmowaniu lepszych decyzji dotyczących tego, który pacjent kwalifikuje się do jakiego rodzaju operacji – wszczepienia protezy czy zesztywnienia. W tym kontekście istotną rolę odgrywają takie czynniki, jak palenie tytoniu, osteoporoza czy sytuacja społeczna pacjenta. Sztuczna inteligencja mogłaby zatem wspierać wybór odpowiedniego leczenia, podczas gdy techniczna realizacja operacji stanie się bardziej precyzyjna i szybsza dzięki robotom i systemom nawigacyjnym. Ogólnie rzecz biorąc, połączenie robotyki i sztucznej inteligencji oferuje ogromny potencjał w zakresie poprawy leczenia w chirurgii kręgosłupa, nawet jeśli techniczne zastosowanie sztucznej inteligencji na sali operacyjnej jest jak dotąd ograniczone. „Błyskawiczny rozwój robotyki w klinikach jest fascynujący i pokazuje, jak nowoczesne technologie mogą być sensownie wykorzystywane w wielu specjalizacjach, nawet jeśli znaczenie robotów i sztucznej inteligencji różni się w zależności od dziedziny medycyny” – podsumował naszą rozmowę prof. dr El Hindy.
Serdecznie dziękujemy, prof. dr El Hindy, za ten fascynujący wgląd w zagadnienia związane z protezami krążków międzykręgowych!
