Leading Medicine Guide Logo

Chirurgia tchawicy

04.02.2026
Leading Medicine Guide Redaktion
Autor
Leading Medicine Guide Redaktion

Redakcja przewodnika „Leading Medicine Guide” dowiedziała się więcej na temat leczenia chorób i urazów tchawicy, czyli chirurgii tchawicy, podczas rozmowy z dr Schegą.

Dr. med. Olaf Schega

Chirurgia tchawicy to wysoce wyspecjalizowana dziedzina chirurgii, zajmująca się leczeniem chorób, urazów i wad rozwojowych tchawicy (trachea). Ponieważ tchawica odgrywa kluczową rolę w układzie oddechowym, precyzyjna diagnoza i leczenie problemów, takich jak zwężenia, nowotwory lub urazy, są niezbędne. Zabiegi chirurgii tchawicy obejmują zarówno usuwanie nowotworów, jak i rekonstrukcję zwężeń tchawicy oraz urazów. Dzięki nowoczesnym, minimalnie inwazyjnym technikom operacje te można obecnie często przeprowadzać w sposób mało inwazyjny, co pozwala na szybszy powrót do zdrowia. 

Częstymi powodami leczenia chirurgicznego tchawicy są zwężenia tchawicy (stenozy tchawicy), które mogą wynikać ze stanów zapalnych, operacji, urazów lub długotrwałej wentylacji mechanicznej i utrudniają oddychanie. Inną przyczyną jest tracheomalacja, w której ścianki tchawicy zapadają się i zwężają drogi oddechowe. Również nowotwory, zarówno łagodne, jak i złośliwe, a także wrodzone lub nabyte wady rozwojowe mogą wymagać operacji. 

Tchawica może być dotknięta bardzo różnymi chorobami i urazami, które wymagają leczenia. Szczególnie często są to skutki długotrwałej wentylacji: wielu pacjentów – zarówno młodych, jak i starszych – po wypadkach lub w przypadku ciężkich chorób serca i płuc jest leczonych intensywnie i wentylowanych przez dłuższy czas. Często stosuje się nie tylko rurkę, ale także kaniulę tchawiczą, którą anestezjolodzy zakładają metodą rozszerzającą lub chirurgicznie – tymczasowo lub na stałe. Gdy pacjent wraca do zdrowia, kaniulę można usunąć. Często jednak okazuje się, że powstały blizny lub zwężenia (stenozy), które utrudniają oddychanie. W takich przypadkach konieczne są specjalistyczne zabiegi: zwężenia są usuwane, a zdrowe końce tchawicy ponownie zszywane (zespolenie). „Najczęściej takie zwężenia występują w okolicy szyi, bezpośrednio poniżej krtani, rzadziej w głębszych odcinkach, jako następstwo intubacji” – wyjaśnia dr Schega i dodaje:

„Szczególną cechą Treuenbrietzen jest międzyplacówkowe centrum odzwyczajania od respiratora (gdzie pacjenci ponownie przyzwyczajają się do normalnego oddychania), prowadzone wspólnie z kliniką rehabilitacyjną Beelitz-Heilstätten. Tam przygotowuje się pacjentów po ciężkich chorobach neurologicznych lub wypadkach. W ścisłej współpracy zespoły decydują, kiedy operacja ma sens i jak przywrócić drożność tchawicy – czy to poprzez resekcję, rozciąganie, czy zastosowanie nowych kaniul tchawiczych. Do takich operacji potrzebny jest zgrany zespół: otolaryngolodzy, chirurdzy klatki piersiowej, anestezjolodzy i lekarze intensywnej terapii ściśle ze sobą współpracują. Najważniejsze jest przede wszystkim bezpieczne dostarczanie tlenu podczas zabiegu. Logistyka opiera się na dobrze zintegrowanym systemie: pacjenci mogą być kierowani do Treuenbrietzen z innych klinik, na przykład z Charité w Berlinie. Często wyniki badań są udostępniane cyfrowo z wyprzedzeniem – w tym zdjęcia tomografii komputerowej lub rezonansu magnetycznego – dzięki czemu specjaliści mogą wcześnie zdecydować, czy i w jaki sposób możliwe jest leczenie. Najbardziej wzruszające chwile mają miejsce, gdy pacjent, który wcześniej ledwo łapał oddech, po udanej operacji może znów swobodnie oddychać – bez kaniuli, bez przeszkód”.

Rozwój technik minimalnie inwazyjnych znacznie zmienił chirurgię tchawicy i oferuje liczne korzyści zarówno dla pacjentów, jak i dla lekarzy prowadzących. Te nowoczesne procedury zrewolucjonizowały sposób leczenia chorób tchawicy, kładąc nacisk na mniejsze nacięcia, mniejszy stres fizyczny i szybsze gojenie.

Kehlkopf, Luftröhre und Bronchialsystem._Patrick J. Lynch, medical illustrator, CC BY 2.5
Krtań, tchawica i układ oskrzelowy._Patrick J. Lynch, ilustrator medyczny, CC BY 2.5

W przeszłości zabiegi na tchawicy wykonywano zupełnie inaczej, dziś wiele z nich ma charakter minimalnie inwazyjny lub przynajmniej wymaga niewielkich nacięć. Oczywiście zawsze musimy dostosować nacięcia do indywidualnych potrzeb: jeśli zwężenie znajduje się w okolicy szyi, wystarczy niewielki dostęp, ale czasami konieczne jest częściowe lub całkowite otwarcie mostka – albo operujemy z boku, w zależności od tego, gdzie dokładnie znajduje się zwężenie. Tchawica ma przecież długość od 10 do 12 centymetrów, składa się z 22 do 24 kręgosłupów chrzęstnych i za mostkiem dzieli się na dwa główne oskrzela. Dużym postępem ostatnich lat jest nowoczesna oksygenacja podczas operacji. Obecnie możemy pracować z wentylacją strumieniową – jest to coś w rodzaju cienkiego cewnika, który wprowadza się przez otwartą tchawicę do płuc i dostarcza tlen z wysoką częstotliwością oraz kontrolowanym ciśnieniem. W ten sposób możemy wentylować oba płuca lub tylko dolną część tchawicy. Dodatkowo monitorujemy wymianę gazową za pomocą przezskórnego pomiaru CO₂ na skórze. Daje nam to cenny czas na spokojne zszycie zespolenia – czyli ponowne połączenie brzegów tchawicy – a w razie potrzeby nawet na rekonstrukcję nowego rozgałęzienia. Oczywiście zawsze potrzebny jest plan B i plan C: jeśli wentylacja strumieniowa nie działa, możemy założyć rurkę przez pole operacyjne i w ten sposób wentylować jedno płuco, aż połączenie zostanie przywrócone. Decydujące znaczenie ma tutaj doskonałe przygotowanie: anestezjologia, chirurgia i opieka muszą funkcjonować jako zgrany zespół, a każdy ruch musi być precyzyjny. To „zarządzanie zasobami w sytuacjach kryzysowych” gwarantuje, że w razie nagłego wypadku nie stracimy ani chwili. Ogromną zaletą wyspecjalizowanego ośrodka jest rutyna. W Treuenbrietzen wykonujemy około 100 zabiegów tracheobronchoplastycznych rocznie, co plasuje nas w czołówce w Niemczech zarówno pod względem liczby, jak i jakości opieki. Oprócz skutków wentylacji mechanicznej lub urazów leczymy również rzadkie nowotwory tchawicy, zarówno łagodne, jak i złośliwe. W ten sposób obejmujemy całe spektrum nowoczesnej chirurgii tchawicy” – podkreśla dr Schega.


Leczenie chorób tchawicy zależy od przyczyny: łagodniejsze zwężenia (np. w przypadku zwężeń tchawicy lub tracheomalazji) można leczyć metodami minimalnie inwazyjnymi, stosując stenty lub rozszerzanie balonowe. W cięższych przypadkach konieczne są operacje otwarte, na przykład w celu usunięcia lub rekonstrukcji odcinków tchawicy. W przypadku nowotworów rozważa się częściową trachektomię; wady rozwojowe lub urazy często wymagają rekonstrukcji. W przypadku zaawansowanych chorób, takich jak rak płuc z zajęciem tchawicy, stosuje się zazwyczaj połączenie chirurgii, radioterapii i chemioterapii.

Tracheomalazie_KI generiert
Tracheomalacja._Generowane przez AI


Chirurgia tchawicy odgrywa kluczową rolę w leczeniu nowotworów tchawicy, ponieważ nowotwory te mogą zarówno blokować drogi oddechowe, jak i stanowić potencjalne zagrożenie dla otaczających struktur, takich jak płuca, przełyk i naczynia krwionośne. 

Nowotwory tchawicy występują stosunkowo rzadko, ale mogą być zarówno łagodne, jak i złośliwe, przy czym te ostatnie zazwyczaj wymagają bardziej agresywnego i kompleksowego leczenia. Leczenie chirurgiczne tych nowotworów ma na celu usunięcie masy nowotworowej, zabezpieczenie dróg oddechowych i zminimalizowanie powikłań.

„W przypadku nowotworów tchawicy często pojawia się pytanie o przyczyny. Zasadniczo istnieją zarówno czynniki genetyczne, jak i znane czynniki ryzyka, przy czym decydującą rolę odgrywa przede wszystkim palenie tytoniu. W przypadku raka płuc związek z paleniem jest już dobrze zbadany, a w przypadku raka tchawicy widać podobną korelację: statystycznie około dziewięciu na dziesięciu mężczyzn chorych na raka to nałogowi palacze. W przypadku kobiet jest to około siedmiu na dziesięć, co jednak oznacza, że również u nich ryzyko jest znacznie zwiększone przez czynniki, których można uniknąć. Palenie tytoniu uważa się za najważniejszy czynnik zapobiegawczy, pozwalający uniknąć powstania takiego nowotworu. Ten ścisły związek wyjaśnia również częstotliwość występowania raka tchawicy u palaczy. Istnieją jednak również nowotwory łagodne, takie jak brodawczaki, które również mogą powodować zwężenie dróg oddechowych. Problem polega na tym, że te łagodne nowotwory są czasami niedoceniane: można by pomyśleć, że chodzi tylko o przewlekłe zapalenie oskrzeli, zwłaszcza gdy dochodzi do zwężeń, które leczy się lekami zwężającymi oskrzela lub antybiotykami. Jednak rzeczywistą przyczyną może być nowotwór, który szybko zwęża drogi oddechowe i w ten sposób może znacznie utrudniać oddychanie. W takich przypadkach czas ma kluczowe znaczenie. Jeśli ktoś zauważy zmiany w oddychaniu, częściej kaszle, a stan ten utrzymuje się przez tygodnie, koniecznie należy zgłosić się do specjalisty. Często podstawowa choroba nowotworowa nie jest początkowo rozpoznawana. Dlatego zaleca się: w przypadku utrzymującego się kaszlu trwającego od dwóch do trzech tygodni należy przeprowadzić badanie. Obejmuje ono zazwyczaj badania obrazowe, takie jak RTG lub tomografia komputerowa, a także bronchoskopię w celu ustalenia dokładnej przyczyny” – mówi dr Schega.

Nowotwory zdiagnozowane wcześnie mają znacznie lepsze rokowania, ponieważ często nie rozprzestrzeniły się jeszcze na otaczające tkanki. 

Dr Schega komentuje to następująco: „W tym przypadku stosuje się tzw. resekcję subpłatową – zabieg minimalnie inwazyjny, podczas którego usuwa się tylko dotknięty chorobą segment płuca. Płuca składają się z 19 segmentów, które są rozmieszczone w pięciu płatach płucnych, dzięki czemu podczas takiej operacji można usunąć tylko chory segment. Oszczędza to pozostałą część płuc i pozwala w najlepszy możliwy sposób zachować funkcję oddechową pacjenta. W leczeniu pacjentów z chorobami płuc lub nowotworowymi technika operacyjna jest zazwyczaj podobna. Oba zabiegi wymagają starannego usunięcia zmiany chorobowej w środowisku wolnym od zapalenia i blizn, aby uniknąć nawrotów i zwężeń. Często stosuje się mikroskopię szybkiego cięcia, aby podczas operacji upewnić się, że osiągnięto wszystkie granice wolne od nowotworu. Jeśli chodzi o czas trwania takiej operacji, w rutynowym zespole może ona trwać około dwóch do trzech godzin. Szczególnie u pacjentów, którzy byli długotrwale intubowani i noszą kaniulę tchawiczą, anatomia jest często znacznie zmieniona i pokryta bliznami. To sprawia, że operacja jest bardziej skomplikowana i wymaga precyzyjnego postępowania, zwłaszcza przy usuwaniu zwężeń poniżej krtani, na przykład na dachu kaniuli. W tym przypadku zwężone miejsce jest starannie usuwane, wykonuje się zespolenie typu „koniec do końca” i zapewnia się dopływ tlenu. Obecnym trendem jest stosowanie neuromonitoringu podczas operacji w celu dokładnego monitorowania funkcji nerwów, zwłaszcza nerwu krtaniowego powracającego. Chroni to głos i pozwala uniknąć uszkodzeń nerwów. Aby zapewnić stabilność nerwów i jak najlepszą funkcję pooperacyjną, technika ta jest stosowana również podczas skomplikowanych zabiegów w tchawicy lub w okolicy klatki piersiowej. W tym celu nerwy są stale monitorowane za pomocą specjalnych elektrod i czujników, aby zapewnić ich dobre ukrwienie również podczas operacji – jest to środek, który znacznie poprawia długoterminowe wyniki”.

Jeśli pacjent ma już zwężenie tętnicy szyjnej (stenozę tętnicy szyjnej), na przykład leczone za pomocą stentu, zazwyczaj nie ma to zasadniczego wpływu na przeprowadzenie operacji dróg oddechowych. 

Doświadczeni koledzy mają kilka możliwości wyboru optymalnego dostępu. Jeśli krążenie w okolicy szyi zostało dobrze przywrócone, na przykład poprzez zabiegi interwencyjne lub operacyjne, zazwyczaj nic nie stoi na przeszkodzie operacji. Ważne jest jednak dokładne przygotowanie, zwłaszcza pod kątem funkcjonowania strun głosowych i dróg oddechowych, aby uniknąć powikłań. Przed operacją należy również wziąć pod uwagę istniejące zaburzenia połykania lub sposób odżywiania. Wielu pacjentów wymagających długotrwałej wentylacji i korzystających z kaniuli tracheostomijnej jest karmionych przez gastrostomię, co wymaga logopedii i treningu połykania. Kompleksowa ocena tych czynników jest niezbędna, aby po zabiegu pacjent mógł ponownie samodzielnie oddychać i połykać oraz aby uniknąć aspiracji. Jest to ważne, ponieważ aspiracja pogarsza funkcjonowanie płuc, a w najgorszym przypadku może wymagać ponownej tracheotomii – czego jednak chcielibyśmy uniknąć w miarę możliwości. Szczególnie w przypadku młodych, rannych pacjentów, którzy wymagają długotrwałej rehabilitacji, widać, jak ważna jest interdyscyplinarna współpraca w wyspecjalizowanych ośrodkach. Oprócz chirurga w proces ten zaangażowani są anestezjolodzy, chirurdzy klatki piersiowej i inni specjaliści. Ta współpraca pod jednym dachem ma decydujące znaczenie dla sukcesu, podobnie jak w społeczeństwie i rodzinie: wspólnie można osiągnąć lepsze wyniki. W chirurgii tchawicy i krtani ważne jest optymalne skoordynowanie różnych dyscyplin specjalistycznych, aby zawsze osiągać najlepsze wyniki. Szczególnie ważna jest ścisła koordynacja między anestezjologami a chirurgami klatki piersiowej, ponieważ tchawica prowadzi do klatki piersiowej i łączy się z płucami. Staranna przygotowanie to połowa sukcesu, ponieważ dobrze zaplanowane zespolenia goją się lepiej. Jeśli przed operacją wydolność oddechowa jest ograniczona, istnieje ryzyko, że po zabiegu konieczne będzie ponowne wykonanie tracheotomii. „Dlatego należy wcześniej przeprowadzić kompleksową ocenę – podobnie jak w przypadku planowania operacji nowotworowej, podczas której dokumentacja jest omawiana wspólnie z anestezjologiem, aby zminimalizować wszelkie ryzyko i zapewnić sukces leczenia” – wyjaśnia dr Schega.

Podejście plastyczno-organizacyjne do odzwyczajania od respiratora (powolnego odstawiania sztucznej wentylacji) w Centrum Leczenia Gospodarki, Edukacji i Zdrowia (BWB) jest dobrze zorganizowane. Oferuje ono interdyscyplinarną opiekę dla pacjentów wymagających specjalistycznej opieki medycznej. Łączy leczenie medyczne, rehabilitację i ofertę edukacyjną, aby optymalnie przygotować pacjentów do powrotu do codziennego życia.

„W tym celu przypadki są regularnie omawiane podczas wideokonferencji lub telekonferencji. Podczas tych rozmów uczestniczący w nich specjaliści ustalają, jak przebiega przygotowanie do usunięcia kaniuli trachealnej i czy spełnione są warunki do odzwyczajania od respiratora. Podczas tego procesu, na przykład podczas wycofywania kaniuli lub umieszczania zastępczej kaniuli, sprawdza się, czy nie ma zwężenia dróg oddechowych lub czy tkanki miękkie nie uległy zapadnięciu. Te lokalne problemy są omawiane podczas konferencji, podobnie jak dotychczasowe choroby współistniejące pacjenta, takie jak niewydolność nerek, zaburzenia krążenia lub problemy kardiologiczne, takie jak choroba wieńcowa lub wady zastawek. Jeśli wszystkie czynniki są sprzyjające, istnieje możliwość pomyślnego odzwyczajenia pacjenta od respiratora i usunięcia kaniuli trachealnej. To wspólne działanie jest następnie realizowane zgodnie z planem. Następnie, jeśli konieczna jest rehabilitacja, dalsze leczenie odbywa się w lepszym stanie. Pacjenci są optymalnie przygotowywani do samodzielnego życia, wspierani przez interdyscyplinarny zespół. Okres od planowania do realizacji wynosi zazwyczaj od jednego do dwóch tygodni. Zespół otrzymuje zapytania od innych placówek, takich jak pozaszpitalne lub szpitalne ośrodki wentylacji mechanicznej, i prowadzi ciągłą wymianę informacji. Już wcześniej, na przykład podczas badań bronchoskopowych, często pojawiają się wskazówki dotyczące istotnych problemów, takich jak zwężenie tchawicy, co odgrywa ważną rolę w dalszym postępowaniu. Głównym wyzwaniem pozostaje podstawowa funkcja dostarczania powietrza, ponieważ oddychanie jest niezbędne do życia. Dlatego też staranne planowanie i przygotowanie mają kluczowe znaczenie dla zminimalizowania ryzyka i zapewnienia powodzenia procesu odzwyczajania od respiratora – wyjaśnia dr Schega.

Oprócz typowych zagrożeń operacyjnych, w przypadku takich zabiegów istnieje jeszcze kilka szczególnych zagrożeń i powikłań, na które należy zwrócić uwagę. 

Dr Schega wyjaśnia: „Należy ograniczyć ryzyko osłabienia strun głosowych, zwłaszcza obustronnego, które w ciągu ostatnich 20 lat zaobserwowaliśmy tylko raz. Ryzyko to można zminimalizować dzięki bardzo precyzyjnej technice operacyjnej, często wspomaganej neuromonitoringiem, który pozwala zapewnić prawidłowe funkcjonowanie nerwów podczas operacji. Niemniej jednak czasami konieczna jest pewna agresywność podczas operacji, na przykład w celu usunięcia blizn. Szczególnie w przypadku złożonych zmian w okolicy tchawicy, na przykład przy rozległych zwężeniach, konieczna jest mobilizacja lub transpozycja części tchawicy, aby uzyskać odpowiednią długość i przywrócić funkcjonujące drogi oddechowe. Sama tchawica jest narządem, którego jak dotąd nie da się w pełni zastąpić tworzywami sztucznymi ani innymi materiałami zastępczymi. W badaniach naukowych pojawiają się takie podejścia jak inżynieria tkankowa, w której hoduje się komórki własne organizmu w celu odtworzenia funkcji błony śluzowej tchawicy. Jednak metody te mają jeszcze charakter eksperymentalny, ponieważ konieczne jest sprawne unerwienie i ukrwienie”, i podkreśla cel, jakim jest przywrócenie normalnego oddychania u pacjenta:

W przypadku pacjentów z przewlekłymi problemami oddechowymi, które nie wynikają z wypadku ani z intubacji, pojawia się pytanie, czy mogą oni odnieść długoterminowe korzyści z takiej operacji. Jeśli przyczyną duszności jest mechaniczne zwężenie tchawicy, usunięcie tego zwężenia może znacznie poprawić oddychanie. Warunkiem jest jednak, aby same płuca nadal były sprawne. Dlatego przed takimi zabiegami przeprowadza się dokładne badanie wydolności oddechowej i kardiologicznej. Celem jest przywrócenie normalnej konfiguracji dróg oddechowych, jednak sama poprawa mechaniczna nie zawsze prowadzi do spontanicznego oddychania; w razie potrzeby konieczne jest wsparcie za pomocą maski lub respiratora, na przykład w przypadku bezdechu sennego lub niewydolności oddechowej”.


Beelitz-Heilstätten – od uzdrowiska do nowego miasta

Na skraju brandenburskiego Flämingu, ale zawsze z bezpośrednim połączeniem kolejowym z Berlinem, ponad 100 lat temu powstały Beelitz-Heilstätten – jeden z największych sanatoriów płucnych w Europie. W latach 20. i 30. XX wieku leczono tu jednocześnie ponad 2000 chorych na gruźlicę. Kompleks był jak na tamte czasy bardzo nowoczesny: rozległe budynki, własna elektrociepłownia, skrzydła z piwnicami i obszerne tereny zielone stwarzały najlepsze warunki do popularnej wówczas terapii świeżym powietrzem. Po 1945 roku teren ten był wykorzystywany przez armię radziecką aż do jej wycofania się w latach 90. XX wieku. Po zamknięciu budynki popadły w ruinę, a obraz tego miejsca zdominowały akty wandalizmu i pustostany. Dopiero zaangażowanie historyczki Irene Krause, która gromadziła i dokumentowała historię tego miejsca oraz organizowała wycieczki z przewodnikiem, wzbudziło nowe zainteresowanie. Dziś teren ten jest jednym z największych placów budowy w regionie Berlin-Brandenburgia: zabytkowe budynki zostały gruntownie odrestaurowane i przekształcone w mieszkania, a uzupełnieniem jest nowa dzielnica z szkołą, przedszkolem i przychodnią lekarską. W ten sposób odradza się miejsce, które niegdyś symbolizowało uzdrowienie, a teraz stało się tętniącą życiem przestrzenią mieszkalną i życiową.


Szpital Johanniter w Treuenbrietzen został certyfikowany przez Niemieckie Towarzystwo Chirurgii Klatki Piersiowej (DGT) jako centrum doskonałości w kraju związkowym Brandenburgia, a ponadto jest uznany przez Niemieckie Towarzystwo Onkologiczne jako centrum leczenia raka płuc. Nowocześnie wyposażone sale operacyjne, specjalistyczne techniki oraz oddział intensywnej terapii z 14 łóżkami umożliwiają wykonywanie zaawansowanych zabiegów chirurgii klatki piersiowej. Dzięki ścisłemu powiązaniu specjalistycznej diagnostyki i terapii pulmonologicznej oraz chirurgii klatki piersiowej klinika jest uznawana za ważne centrum kompetencji w zakresie chirurgii klatki piersiowej i pulmonologii w Brandenburgii i poza nią.

Ziel ist, dass der Patient wieder frei atmen kann._KI generiert
Celem jest przywrócenie pacjentowi swobodnego oddychania_KI generuje

W Treuenbrietzen chcemy promować rozwój nowych technologii, w szczególności wprowadzenie chirurgii robotycznej, podobnie jak robi to już kilka innych ośrodków w Niemczech. Cel ten realizujemy w sposób wyraźnie zorientowany na pacjenta. W tym celu coraz częściej stawiamy na zabiegi minimalnie inwazyjne, które można przeprowadzić bez intubacji i znieczulenia ogólnego. Oznacza to, że u odpowiednich pacjentów możemy obecnie wykonywać operacje płuc, na przykład w przypadku zmian łagodnych lub innych wskazań, również w analgozacji bez rurki (sedacja z użyciem środków uspokajających i przeciwbólowych). W ten sposób możemy celowo znieczulić struktury nerwowe, takie jak nerw błędny, aby ułatwić oddychanie i zminimalizować ryzyko uszkodzenia centralnych dróg oddechowych. Dzięki tej technice możemy wykonywać zarówno mniejsze, jak i większe operacje płuc w tej samej bezpiecznej atmosferze, co wyraźnie wyróżnia Treuenbrietzen. Chirurgia klatki piersiowej istnieje w Treuenbrietzen już od 22 lat. Kiedyś była to wyspecjalizowana, konserwatywna klinika, która przeniosła się z Beelitz-Heilstätten do Treuenbrietzen i została tam rozbudowana przeze mnie, doświadczonego chirurga klatki piersiowej i rodowitego mieszkańca Treuenbrietzen, oraz zaangażowany zespół. Zakres naszych usług jest szeroki – od chirurgii septycznej w przypadku zapalenia opłucnej, poprzez chirurgię przerzutów z wykorzystaniem najnowocześniejszej energii laserowej i fototermicznej, aż po subpłatową resekcję anatomiczną w przypadku wczesnych nowotworów płuc, wymagającą cięć segmentowych. Leczymy również urazy klatki piersiowej przy użyciu nowoczesnych systemów tytanowych, aby stabilnie unieruchomić klatkę piersiową, tak aby pacjenci mogli szybko powrócić do swoich normalnych zajęć zawodowych i rekreacyjnych. Kolejnym atutem jest nasza sieć wykraczająca poza granice Brandenburgii. Pomagamy pacjentom z sąsiednich klinik, np. w Brandenburgii, Frankfurcie i innych miejscach. W przypadku wystąpienia tam ostrych schorzeń klatki piersiowej, które wymagają natychmiastowej opieki, a przeniesienie do Treuenbrietzen nie jest możliwe, udzielamy pomocy na miejscu. Sprzyja to ścisłej współpracy w Brandenburgii i odpowiada nowoczesnemu podejściu do pracy w Niemczech, które jest w większym stopniu zorientowane na pracę zespołową i interdyscyplinarną. Ponadto przywiązujemy dużą wagę do wymiany doświadczeń z międzynarodowymi kolegami i regularnie uczestniczymy w globalnych sympozjach, aby aktywnie wdrażać najnowsze osiągnięcia w chirurgii klatki piersiowej” – mówi dr Schega, i tym samym kończymy naszą rozmowę.

Serdecznie dziękujemy, panie doktorze Schega, za ten niemal historyczny wgląd w chirurgię klatki piersiowej, a w szczególności w chirurgię tchawicy!


  • Kierownik Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej w Szpitalu Johanniter w Treuenbrietzen; uznany specjalista w zakresie chorób klatki piersiowej i płuc.
  • Doskonale wykształcony chirurg z dużym doświadczeniem w chirurgii klatki piersiowej metodą otwartą, minimalnie inwazyjną oraz wspomaganą wideo.
  • Szczególna specjalizacja w delikatnych, nowoczesnych technikach, takich jak zabiegi wideotorakoskopowe, laserowa chirurgia przerzutów i rekonstrukcje plastyczne.
  • Szeroki zakres leczenia: od chorób zapalnych, przez wady rozwojowe klatki piersiowej, aż po złożone nowotwory płuc i rozedmę płuc.
  • Ściśle powiązany z certyfikowanym centrum leczenia raka płuc i chirurgii klatki piersiowej; pracuje w sposób interdyscyplinarny, opracowując indywidualnie dostosowane, najnowocześniejsze koncepcje terapeutyczne.