Leading Medicine Guide Logo

Ochrona stawów dzięki protezie ślizgowej z wykorzystaniem technologii robotycznej – nowoczesna endoprotezoplastyka w klinice ETHIANUM w Heidelbergu

30.04.2026
Leading Medicine Guide Redaktion
Autor
Leading Medicine Guide Redaktion

Wspomagana robotem proteza częściowa jednokondylarna stanowi dla młodszych, aktywnych pacjentów z artrozą kolana zachowującą staw, bardziej naturalną alternatywę dla protezy całkowitej – umożliwiającą szybszy powrót do aktywności i bez narażenia na promieniowanie. System CORI umożliwia niezawodne, precyzyjne do milimetra ustawienie implantu, co sprawia, że zabieg ten jest wysoce skuteczną opcją o dużym, dotychczas niewykorzystanym potencjale.

Badania pokazują, że nawet 50 procent wszystkich pacjentów z artrozą kolana kwalifikowałoby się do protezy częściowej – jednak na całym świecie tylko około dziesięć procent otrzymuje takie leczenie. Redakcja Leading Medicine Guide rozmawiała na ten temat z dr. med. Philippem A. Michelem, M.Sc., specjalistą ortopedii i chirurgii urazowej ze specjalizacją w endoprotezoplastyce i chirurgii wspomaganej robotami.

Dr Michel pracuje od lipca 2025 roku w Centrum Endoprotezoplastyki Biodra i Kolana w ETHIANUM w Heidelbergu, którym kieruje wspólnie z prof. dr. med. Jörgiem Holsteinem. Wcześniej kierował jako ordynator sekcją endoprotezoplastyki w Szpitalu Uniwersyteckim w Münster (Klinika Chirurgii Urazowej, Ręki i Rekonstrukcyjnej), posiada habilitację i jest autorem wielu publikacji naukowych.

Dr. Philipp Michel

Kiedy kolano determinuje codzienne życie – droga do diagnozy 

Artroza kolana rzadko zaczyna się od jakiegoś dramatycznego momentu. Jest to raczej proces stopniowy: najpierw bolesne staje się wchodzenie po schodach, potem skraca się dystans biegania, a w pewnym momencie nawet spacer z psem staje się trudny. Gdy wyczerpane są możliwości leczenia zachowawczego, a jakość życia spada, pojawia się pytanie o endoprotezę stawu. 

W centrum uwagi znajdują się zazwyczaj bardzo podstawowe ograniczenia w codziennym życiu: ból podczas chodzenia, problemy z wchodzeniem po schodach lub wsiadaniem i wysiadaniem z samochodu, a do tego często narastające ograniczenie ruchomości, ponieważ kolano nie da się już całkowicie wyprostować ani zgiąć. Czasami pojawiają się również problemy z zasypianiem lub przespaniem nocy.

Wiele osób dotkniętych tą dolegliwością ma już za sobą długą historię leczenia – fizjoterapię, leki przeciwbólowe, zastrzyki (kortyzon, kwas hialuronowy, PRP) i inne środki zachowawcze, które w pewnym momencie przestają wystarczać” – tak dr Michel opisuje typową drogę cierpienia. 

Ponieważ uszkodzonej chrząstki w przypadku artrozy nie da się jak dotąd zregenerować, jedyną opcją leczniczą pozostaje wymiana stawu. W tym przypadku należy najpierw podjąć podstawową decyzję: czy konieczna jest całkowita wymiana powierzchni – czyli proteza zastępująca cały staw kolanowy – czy wystarczy wymiana częściowa? 

Takie protezy częściowe mogą na przykład dotyczyć tylko wewnętrznej części stawu (kompartmentu przyśrodkowego). Istnieją jednak również przypadki artrozy, które występują przede wszystkim po stronie zewnętrznej (kompartment boczny) lub za rzepką (kompartment za rzepką). Kiedy mówi się o „sanie”, zazwyczaj ma się na myśli wymianę przedziału przyśrodkowego” – wyjaśnia dr Michel. 

Kiedy rozważa się zastosowanie protezy typu „sanki”? 

Nie każde kolano dotknięte artrozą wymaga całkowitej wymiany stawu. Jeśli zużycie faktycznie ogranicza się do pojedynczego przedziału, a pozostałe części stawu są nadal zdrowe, można rozważyć protezę typu „sanki” – zabieg znacznie mniej inwazyjny dla tkanek, który w dużej mierze zachowuje naturalne poczucie ruchu.

Warunkiem jest stabilne więzadło krzyżowe przednie, ponieważ kontroluje ono ruch toczno-ślizgowy, który w przypadku protezy częściowej pozostaje w pełni zachowany. Również prowadzenie więzadeł bocznych musi być nienaruszone. 

Podczas pierwszej wizyty pacjenta chodzi przede wszystkim o to, aby naprawdę poświęcić mu czas i poznać osobę, która przed nami stoi. W ETHIANUM na pierwszą wizytę każdego pacjenta poświęcamy pełną godzinę.

Jakie dolegliwości ograniczają codzienne życie? Jakie hobby są ważne? Czy kolano ma znów umożliwiać długie wędrówki, relaksującą jazdę na rowerze, a może nawet grę w golfa lub tenisa? A może chodzi raczej o to, aby w starszym wieku bez bólu pokonywać krótkie odległości? Wymagania są bardzo zróżnicowane. Dopiero gdy jest jasne, kto właściwie siedzi przed nami i czego ta osoba potrzebuje, następuje badanie fizykalne i przegląd przyniesionych wyników badań” – mówi dr Michel. 

Badania diagnostyczne 

Po szczegółowej rozmowie rozpoczyna się właściwa diagnostyka: badanie kliniczne, badanie ultrasonograficzne i ocena dostępnych zdjęć rentgenowskich. W razie potrzeby wykonuje się zdjęcia MRI o wysokiej rozdzielczości, które precyzyjnie pokazują stan chrząstki we wszystkich przedziałach. Badania dowodzą, że diagnostyka MRI osiąga czułość ponad 94 procent w przypadku poważnych uszkodzeń chrząstki bocznej – znacznie więcej niż same klasyczne zdjęcia rentgenowskie wykonane pod obciążeniem. 

Podczas badania wielu pacjentów zgłasza ból, który dotyczy głównie przedziału przyśrodkowego. Do podjęcia ostatecznej decyzji potrzebne są dodatkowo specjalne zdjęcia rentgenowskie: zdjęcia w pozycji stojącej do pomiaru osi nogi, zdjęcia pod obciążeniem do oceny stabilności więzadeł oraz inne zdjęcia pokazujące ruch rzepki. Aby zapewnić skuteczną ocenę, korzystamy z analizy AI firmy ImageBiopsy Lab. Na podstawie tych kryteriów krok po kroku sprawdzamy, czy pacjent kwalifikuje się do zabiegu z użyciem ślizgacza. Kluczowe podejście w tym przypadku: zasadniczo podchodzimy otwarcie i pozytywnie do możliwości częściowej wymiany. „Każdy, kto przekroczy próg naszej kliniki, jest początkowo traktowany jako potencjalny kandydat – o ile diagnostyka nie wskaże wyraźnych przeciwwskazań” – wyjaśnia dr Michel. 

Dr. Philipp Michel

Pomiar osi nogi wspomagany sztuczną inteligencją na zdjęciu rentgenowskim całej nogi w pozycji stojącej za pomocą modułu IB Lab LAMA firmy ImageBiopsy Lab. Dzięki temu można niezawodnie i szybko określić ustawienie nóg w kształcie litery O lub X. 

Szczegółowe wymagania anatomiczne 

Aby wszczepienie protezy ślizgowej przyśrodkowej miało sens i aby proteza pozostała stabilna w dłuższej perspektywie, muszą być spełnione pewne warunki anatomiczne: „Decydujące znaczenie ma to, czy chrząstka w przedziale bocznym jest jeszcze wystarczająco zachowana. Również staw za rzepką powinien być w dużej mierze bez zmian – przy czym niewielkie uszkodzenia chrząstki, które prawie zawsze można znaleźć w badaniu MRI u osób powyżej 65 roku życia, nie wykluczają zastosowania protezy typu „sanki”.

Artroza musi być wyraźnie ograniczona do jednego przedziału (ryc. 2). Więzadło krzyżowe przednie powinno być w idealnym przypadku stabilne. W ostatnich latach pojawiła się jednak pewna swoboda w tym zakresie: u starszych pacjentów z wtórną niewydolnością więzadła krzyżowego proteza typu „sanki” może być mimo wszystko brana pod uwagę, ponieważ dzięki precyzyjnie regulowanemu za pomocą robota nachyleniu protezy można skompensować pewne deficyty. „Kryteria te – zdefiniowane między innymi przez grupę z Oksfordu i obecnie rozwijane również przez AE (Grupę Roboczą ds. Endoprotezoplastyki) – pomagają w niezawodnej identyfikacji odpowiednich kandydatów” – wyjaśnia dr Michel. 


W skrócie – warunki kwalifikujące do protezy typu „sanki”: izolowana artroza przedziału przyśrodkowego (lub bocznego) z kontaktem kość o kość, zachowana chrząstka w przedziale przeciwległym, funkcjonalnie nienaruszone więzadło krzyżowe przednie i więzadło przyśrodkowe, korygowalna wada osiowa nóg (warus do 10–15°), brak artropatii zapalnej.


Dr. Philipp Michel

Typowy obraz artrozy przednio-przyśrodkowej u 75-letniej pacjentki. Na zdjęciu rentgenowskim widać znieczuloną szczelinę stawową w przedziale przyśrodkowym. Podczas operacji widoczny jest brak chrząstki i już zeszlifowana kość w przyśrodkowej części stawu. Pokrycie chrząstką odpowiadające wiekowi w pozostałej części stawu kolanowego (kompartment boczny i za rzepką). 

Duży potencjał, niewielkie wykorzystanie – dlaczego proteza typu „sanki” jest tak rzadko stosowana 

W Niemczech dotychczas tylko około 14 procent osób dotkniętych tą chorobą otrzymuje protezę typu „sanki” (unikondylarna endoproteza kolana, w skrócie UKA) – mimo że badania pokazują, że 41 do 49 procent wszystkich kandydatów do całkowitej endoprotezy kolana (TKA) w rzeczywistości kwalifikowałoby się do częściowej wymiany. Istnieje więc znaczna luka w opiece medycznej. 

Dlaczego proteza ślizgowa jest tak rzadko stosowana? Jednym z głównych powodów jest wysoka precyzja techniczna, jakiej wymaga ta operacja. Nacięcia kości muszą być wykonane z dokładnością do milimetra, a nawet submilimetra, a napięcie więzadeł musi być precyzyjnie oszacowane. Niewielkie błędy mogą prowadzić do przedwczesnej awarii protezy ślizgowej.

Kto wykonuje rocznie około stu operacji wymiany stawu kolanowego, ten statystycznie wykonuje tylko około piętnastu protez typu „sanki” – to zbyt mało, aby nabrać niezbędnej wprawy. Ponieważ jednak operacje te są rzadko wykonywane, rzadko się ich uczy, a wielu młodych specjalistów nie ma odwagi podjąć się tego zabiegu po zakończeniu szkolenia. To błędne koło” – analizuje dr Michel. 

Dane z rejestrów potwierdzają ten problem: chirurdzy wykonujący mniej niż pięć procent operacji UKA rocznie osiągają najgorsze wskaźniki przeżywalności pięcioletniej (90 procent), podczas gdy chirurdzy o dużym doświadczeniu, wykonujący ponad 30 protez ślizgowych rocznie, osiągają nawet 96 procent. Do tego dochodzi problem wynagrodzenia: w niemieckim systemie DRG (Diagnosis Related Groups), który reguluje wynagrodzenia szpitalne, refundacja za protezę ślizgową jest często niższa niż za protezę całkowitą – pomimo porównywalnych lub nawet wyższych wymagań technicznych. 

Ważne jest również, aby przekonać do tego kolegów prowadzących prywatną praktykę. Wielu z nich opiera się na starszych danych z rejestrów, w których protezy ślizgowe wykazywały wyższy wskaźnik rewizji niż protezy całkowite. Prowadzi to do porad, które często brzmią mniej więcej tak: „Z protezą ślizgową będziesz operowany dwa razy, a z protezą całkowitą tylko raz”. Gdy pacjenci przychodzą na wizytę z takim przekonaniem, trudno jest zmienić ich punkt widzenia.

Potrzebna jest tu edukacja – a przede wszystkim dobre wyniki. Zadowoleni pacjenci są ostatecznie najsilniejszym argumentem”, podkreśla dr Michel. 

Więcej zachowania, a nie mniej wymiany – zalety funkcjonalne 

Młodszym, aktywnym pacjentom najskuteczniej można przekazać zalety protezy typu „sanki”, pokazując im, że nie chodzi o „mniejszą” wymianę, ale o większe zachowanie ich własnego, funkcjonującego stawu kolanowego. Wyniki badań na ten temat są obecnie imponujące:

Dr. Philipp Michel

Szczególnie pouczający jest tzw. Forgotten Joint Score: pacjenci po zabiegu UKA znacznie częściej „zapominają” o swoim sztucznym stawie – co świadczy o tym, że kolano wydaje się znacznie bardziej naturalne niż po całkowitej protezie. Również prędkość chodu po wszczepieniu protezy ślizgowej ponownie osiąga poziom zdrowych osób z grupy kontrolnej (2,2 m/s), podczas gdy po wszczepieniu protezy całkowitej pozostaje ona mierzalnie obniżona. 

Obserwacje te zostały imponująco potwierdzone w najnowszym badaniu poziomu I: Mortensen i współpracownicy w badaniu opublikowanym niedawno w Journal of Bone and Joint Surgery (2026) po raz pierwszy w podwójnie ślepym, wieloośrodkowym RCT porównali protezę ślizgową przyśrodkową bezpośrednio z protezą całkowitą – u 350 pacjentów w dziesięciu ośrodkach.

W skali Forgotten Joint Score wykazano klinicznie istotną różnicę wynoszącą 14,1 punktu na korzyść protezy ślizgowej, co odpowiada dokładnie progowi, od którego pacjenci faktycznie odczuwają różnicę w codziennym życiu. Również ruchomość stawu kolanowego była znacznie lepsza, z o siedem stopni większym zgięciem, podobnie jak objawy specyficzne dla kolana i wskaźniki bólu w ogólnej jakości życia. Warto również zauważyć, że odsetek ponownych operacji po wszczepieniu protezy typu „sledge” wyniósł 2,3 procent i był znacznie niższy niż po wszczepieniu protezy całkowitej (6,9 procent) – wynik ten rzuca nowe światło na dotychczasowe analizy rejestrów. 

Cechą szczególną protezy typu „sanki” jest to, że powrót do uprawiania sportu przebiega znacznie lepiej niż w przypadku protezy całkowitej – około 90 procent pacjentów wraca do poprzedniego poziomu aktywności sportowej. Właśnie to sprawia, że jest ona tak atrakcyjna dla wielu aktywnych pacjentów”, podsumowuje dr Michel. 

Znany przykład: zawodowa narciarka Lindsey Vonn otrzymała w kwietniu 2023 r. boczną protezę typu „sanki” w prawym kolanie, wszczepioną przy pomocy robota z wykorzystaniem systemu MAKO. W listopadzie 2024 r. ogłosiła swój powrót – w wieku 40 lat. W sezonie 2025/26 wygrała dwa zjazdy Pucharu Świata, zanim poważny upadek podczas Igrzysk Olimpijskich w Cortinie zakończył jej powrót.

Prof. Wassilew (AE) ocenia: Przypadek ten w imponujący sposób pokazuje, co jest możliwe z medycznego punktu widzenia – nawet jeśli nie może on stanowić wzorca dla standardowej opieki medycznej, a ryzyko kontuzji w sporcie wyczynowym istnieje niezależnie od protezy. 

Jak robotyka rewolucjonizuje precyzję – system CORI 

Asysta robotyczna z wykorzystaniem systemu chirurgicznego CORI (Smith+Nephew) zasadniczo zmienia proces podejmowania decyzji operacyjnych – jeszcze przed wykonaniem pierwszego nacięcia. Zamiast opierać się wyłącznie na przedoperacyjnych zdjęciach rentgenowskich i własnym doświadczeniu, chirurg otrzymuje podczas operacji precyzyjny, trójwymiarowy obraz konkretnego kolana. 

Bez tomografii komputerowej: mniej promieniowania, mniej wysiłku 

Istotną zaletą systemu CORI w porównaniu z innymi systemami robotycznymi, takimi jak MAKO (Stryker), jest to, że działa on całkowicie bez przedoperacyjnego tomografu komputerowego. Trójwymiarowy model kości powstaje bezpośrednio podczas operacji poprzez skanowanie powierzchni za pomocą ręcznej sondy i markerów odblaskowych. System kamer na podczerwień ATRACSYS rejestruje pozycję ponad 300 razy na sekundę. 

Dla pacjenta oznacza to: brak dodatkowej wizyty na tomografii komputerowej, brak narażenia na promieniowanie i brak oczekiwania na wizytę u radiologa. Droga od postawienia diagnozy do operacji staje się szybsza i prostsza” – wyjaśnia dr Michel. 

Technologia Haptic Boundary: precyzja do 0,5 milimetra 

Sercem systemu CORI jest ręczna frezarka robotyczna – nie jest to ramię robota, ale instrument, którym sam kieruje chirurg. System monitoruje pozycję w czasie rzeczywistym i automatycznie zatrzymuje lub cofa frez, gdy przekroczone zostaną zaplanowane granice. Udokumentowana dokładność wynosi 0,5 mm i 0,5° we wszystkich trzech płaszczyznach. 

„Wcześniej opracowany plan można precyzyjnie zrealizować na sali operacyjnej, bez odstępstw, bez późniejszych niespodzianek na zdjęciu rentgenowskim. Szczególnie cenne jest dynamiczne wyrównywanie szczelin: system rejestruje napięcie tkanek miękkich w całym zakresie ruchu w czasie rzeczywistym – przed każdą resekcją kości. Umożliwia to indywidualnie dostosowane wyważenie, które ręcznie jest prawie niemożliwe do osiągnięcia. Zapewnia to bezpieczeństwo i poszerza pole manewru” – opisuje dr Michel. 

Dr. Philipp Michel

Mapowanie 3D powierzchni stawowych, a następnie obróbka kości za pomocą frezarki o dużej prędkości. 

Wyniki badań potwierdzają znaczenie kliniczne: w prospektywnym badaniu porównawczym 100 procent implantów wszczepionych przy użyciu robota znajdowało się w zakresie 2° od pozycji planowanej, podczas gdy w przypadku techniki konwencjonalnej odsetek ten wynosił zaledwie 40 procent. Wskaźnik wartości odstających dla tylnego nachylenia piszczeli spada z 25 procent (technika konwencjonalna) do poniżej 4 procent (CORI/NAVIO). 

Krzywa uczenia się – kluczowa zaleta: w przypadku techniki konwencjonalnej chirurg potrzebuje od 25 do 50 protez ślizgowych, aby osiągnąć niezawodną precyzję. Dzięki systemowi CORI krzywa uczenia się skraca się do zaledwie 5–6 zabiegów – a dokładność implantacji od pierwszego przypadku mieści się w docelowym przedziale. Po raz pierwszy umożliwia to osiągnięcie doskonałych wyników również chirurgom wykonującym mniejszą liczbę zabiegów. 

Czego konkretnie mogą oczekiwać pacjenci – operacja, rekonwalescencja, sport 

Bez-CT rejestracja 3D oraz preparacja prowadzona robotycznie oferują pacjentom szereg konkretnych korzyści: mniejszą utratę krwi, mniejszy ból w pierwszych tygodniach oraz szybszy powrót do zdrowia. Rezekcja kości jest mniej inwazyjna dla tkanek, ponieważ frez pracuje wyłącznie w obrębie stereotaktycznie zaplanowanego obszaru – zabiegi robotyczne znacznie rzadziej wymagają agresywnego uwolnienia tkanek miękkich. 

„Weźmy na przykład 65-letniego golfistę-amatora – profil, który dobrze znam z własnego doświadczenia. Po wszczepieniu protezy typu „sledge” pozostaje on w szpitalu przez około trzy do czterech dni. Rehabilitacja nie jest absolutnie konieczna, ponieważ implant od razu wytrzymuje pełne obciążenie. Opuszczając szpital, pacjent porusza się bezpiecznie o kulach.

Po dwóch do trzech tygodniach wielu pacjentów rezygnuje już z kul. Po sześciu tygodniach odbywa się wizyta kontrolna i jeśli wszystko wygląda dobrze, nic nie stoi na przeszkodzie, by powrócić do uprawiania sportu. „Między ósmym a dwunastym tygodniem większość pacjentów może ponownie zacząć grać w golfa – najpierw na driving range, zanim odważą się na pełną rundę” – opisuje dr Michel. 

Dr. Philipp Michel

Porównanie zdjęć rentgenowskich protezy ślizgowej przyśrodkowej (po lewej) i protezy całkowitej (po prawej). Wyraźnie widać mniejszą inwazyjność UKA dzięki zachowaniu zdrowego chrząstki i kości, a także więzadeł krzyżowych.

Dr. Philipp Michel

 „Sporty wiążące się z silnymi uderzeniami lub szybkimi zmianami kierunku raczej nie są zalecane, ale są one całkowicie możliwe – i znacznie lepiej tolerowane niż w przypadku protezy całkowitej. Golf, jazda na rowerze, wędrówki, jazda na nartach czy tenis są możliwe bez żadnych problemów. Regularna aktywność fizyczna, stabilne mięśnie wokół kolana i dobra ogólna kondycja fizyczna wspomagają funkcjonowanie stawu i odciążają protezę w dłuższej perspektywie” – radzi dr Michel. 

Ograniczenia i ryzyko – szczera ocena 

Choć zalety protezy ślizgowej są przekonujące, nie jest ona odpowiednim rozwiązaniem dla każdego pacjenta. Przejrzystość w kwestii ograniczeń i ryzyka jest częścią rzetelnej konsultacji. „Istnieją wyraźne przeciwwskazania: artropatia zapalna, taka jak reumatoidalne zapalenie stawów, ciężka przykurcz zgięciowy, utrwalone koślawość lub istotna niestabilność więzadeł.

Stare urazy więzadła przyśrodkowego mogą stanowić kryterium wykluczające. Również osoby, u których występuje znaczne zużycie wszystkich trzech przedziałów kolana, potrzebują protezy całkowitej – w tym przypadku nie pomoże nawet najlepszy robot” – wyjaśnia dr Michel. 

Dr Michel różnicuje długoterminowe wyniki: „Duże rejestry protez wykazują wyższe wskaźniki rewizji w przypadku protez ślizgowych niż w przypadku protez całkowitych. Dane te odzwierciedlają jednak średnią wszystkich chirurgów – w tym wielu chirurgów o niskiej liczbie operacji. Chirurdzy wykonujący dużą liczbę operacji, ponad 30 protez ślizgowych rocznie, osiągają dziesięcioletnie wskaźniki przeżywalności na poziomie 97,5 procent – porównywalne z najlepszymi wynikami TKA na świecie.

Ponadto próg rewizji w przypadku protezy ślizgowej jest niższy: konwersja na protezę całkowitą jest zabiegiem stosunkowo prostym, podczas gdy rewizja niesprawnej protezy całkowitej jest znacznie bardziej złożona. Wspomniane już badanie Mortensena i wsp. dostarcza tu ważnej oceny: w pierwotnym punkcie końcowym – Oxford Knee Score – różnica między protezą ślizgową a protezą całkowitą była co prawda statystycznie istotna, ale wynosiła 3,5 punktu, czyli poniżej progu istotnego klinicznie.

Oznacza to, że w ogólnym wskaźniku funkcjonalnym obie metody wypadają równie dobrze. Decydująca przewaga protezy ślizgowej ujawnia się w drugorzędnych punktach końcowych – czuciu stawu, ruchomości, objawach – oraz w niższym odsetku powikłań. Nie chodzi więc o to, że proteza ślizgowa jest lepsza pod każdym względem, ale o to, że u odpowiednio dobranego pacjenta zapewnia bardziej naturalne kolano. Dla większości pacjentów z artrozą kolana proteza całkowita pozostaje nadal właściwym i sprawdzonym rozwiązaniem”. 

Koncepcja w ETHIANUM – najnowocześniejsza technika w osobistej atmosferze 

W Centrum Endoprotezoplastyki Biodra i Kolana w ETHIANUM w Heidelbergu co roku wszczepia się około 400 protez – łącznie protez biodra i kolana. Odsetek protez typu „sanki” wynosi od 30 do 40 procent i jest znacznie wyższy od średniej krajowej. 

Decydujące znaczenie ma nie tyle sama liczba zabiegów, co koncepcja, która za nimi stoi. Na pierwszym planie jest tutaj poświęcenie wystarczającej ilości czasu każdej pojedynczej osobie – podczas rozmowy, przygotowań, na sali operacyjnej i w ramach opieki pooperacyjnej. Cały proces pozostaje w jednym miejscu. Nie wykonujemy dziesięciu operacji wszczepienia protez dziennie, ale tylko tyle, ile można przeprowadzić w sposób odpowiedzialny, z należytą starannością i indywidualnym podejściem” – tak dr Michel opisuje filozofię centrum. 

Kolano i biodro z jednej ręki: robotyka spotyka się z AMIS 

Centrum stosuje holistyczne podejście do endoprotezoplastyki dużych stawów. Oprócz robotycznej chirurgii kolana z wykorzystaniem systemu CORI, w przypadku endoprotezoplastyki biodra stosowana jest technika AMIS – minimalnie inwazyjny dostęp przedni, który opiera się na podobnej zasadzie: nowoczesna technika, wysoka precyzja, a tym samym odczuwalne korzyści dla pacjentów. 

„Powrót do zdrowia po operacji biodra metodą AMIS przebiega często jeszcze szybciej niż po zabiegu kolana – większość pacjentów może zostać wypisana już po trzech do czterech dniach. Połączenie minimalnie inwazyjnej endoprotezoplastyki stawu biodrowego, wysokiej jakości implantów i wsparcia robotycznego w przypadku protez kolanowych tworzy ofertę, która jest na najwyższym poziomie medycznym, a jednocześnie odbywa się w spokojnym, osobistym otoczeniu.

„Dzięki współpracy ze szpitalem Salem w Heidelbergu oraz szpitalem St. Josef w Viernheim możemy udostępnić technikę AMIS wszystkim pacjentom, niezależnie od rodzaju ubezpieczenia” – dodaje dr Michel. 

Koncepcja technologiczna w ETHIANUM: robotycznie wspomagana endoprotezoplastyka kolana (CORI Surgical System) w przypadku protez całkowitych i częściowych, minimalnie inwazyjna endoprotezoplastyka stawu biodrowego (technika AMIS), wysokiej jakości systemy implantów – w prywatnym środowisku klinicznym z indywidualną, osobistą opieką. 

Perspektywy – jak więcej pacjentów może skorzystać 

Aby więcej osób mogło skorzystać z protezy ślizgowej, konieczna jest zmiana sposobu myślenia na wielu płaszczyznach: w zakresie kształcenia i doskonalenia zawodowego, ustalania wskazań oraz struktury wynagrodzeń. 

Istnieją już zaangażowani pionierzy, którzy podczas kursów i warsztatów pokazują, że znacznie więcej pacjentów kwalifikuje się do zabiegu, niż wielu sądzi. Zachęcają do rozpoczęcia od prostych przypadków i zdobywania własnego doświadczenia. Bo kto widzi, jak zadowolona jest ta grupa pacjentów, szybko zyskuje zaufanie do tej metody. Kiedy ludzie po kilku tygodniach odzyskują zadziwiającą sprawność ruchową i dzielą się tym doświadczeniem w swoich gabinetach, zmienia się postrzeganie tej metody” – jest przekonany dr Michel. 

Grupa robocza ds. endoprotezoplastyki (AE) już dziś zaleca ponad 30 zabiegów UKA na chirurga rocznie oraz udział zabiegów UKA na poziomie ponad 20 procent w każdej klinice. Obecnie opracowuje ona kliniczne wytyczne dotyczące wskazań do zabiegu UKA. Wraz z rosnącą popularnością systemów wspomagania robotycznego, które drastycznie skracają krzywą uczenia się, proteza typu „sledge” może w nadchodzących latach zyskać zasłużone miejsce w endoprotezoplastyce kolana. 

Serdecznie dziękujemy, dr Michel, za tę merytoryczną i zróżnicowaną rozmowę na temat szans i ograniczeń protezy ślizgowej wspomaganej robotycznie! 


Priv.-Doz. dr med. Philipp A. Michel, M.Sc.

  • Specjalista ortopedii i chirurgii urazowej, specjalistycznej chirurgii urazowej, Centrum Endoprotezoplastyki Biodra i Kolana w ETHIANUM Heidelberg (prof. Holstein / dr Michel)
  • Specjalizacje: endoprotezoplastyka kolana i biodra, chirurgia wspomagana robotami (CORI)
  • Wcześniej: ordynator i kierownik sekcji endoprotezoplastyki w Szpitalu Uniwersyteckim w Münster, Klinika Chirurgii Urazowej, Ręki i Rekonstrukcyjnej (2013–2025)
  • Habilitacja na temat urazów ścięgien, więzadeł i łąkotek kończyn dolnych
  • Ponad 30 prac oryginalnych, 10 artykułów przeglądowych, 3 rozdziały w książkach
  • Członek: DGOU, DGU, AGA, AO, DKG, AE

Prof. dr med. Jörg Holstein

 

  • Specjalista w zakresie chirurgii kolana i biodra oraz endoprotezoplastyki
  • Specjalizacja: techniki minimalnie inwazyjne (AMIS, DAA)
  • Od 2018 r. w ETHIANUM Heidelberg, wcześniej przez prawie 15 lat w Szpitalu Uniwersyteckim w Saarlandzie (m.in. zastępca dyrektora kliniki)
  • Specjalista ortopedii i chirurgii urazowej z licznymi dodatkowymi kwalifikacjami
  • Aktywny w stowarzyszeniach branżowych, autor wielu publikacji naukowych

 


Literatura

[1] Stoddart JC, Dandridge O, Garner A, Cobb J, van Arkel RJ. Rozkład kompartmentalny choroby zwyrodnieniowej stawu kolanowego – przegląd systematyczny i metaanaliza. Osteoarthritis Cartilage. Kwiecień 2021; 29(4):445-455. doi: 10.1016/j.joca.2020.10.011. Epub 27 listopada 2020 r. PMID: 33253887.

[2] EPRD – Rejestr endoprotez w Niemczech. Raport roczny 2025.

[3] Hamilton TW, Pandit HG, Lombardi AV, Adams JB, Oosthuizen CR, Clavé A, Dodd CA, Berend KR, Murray DW. Radiologiczna pomoc w podejmowaniu decyzji dotyczących kwalifikacji do przyśrodkowej jednoprzedziałowej alloplastyki stawu kolanowego: opracowanie i wstępna walidacja. Bone Joint J. Październik 2016; 98-B(10 Supple B):3-10. doi: 10.1302/0301-620X.98B10.BJJ-2016-0432.R1. PMID: 27694509; PMCID: PMC5047136.

[4] Pandit H, Jenkins C, Gill HS, Smith G, Price AJ, Dodd CA, Murray DW. Niepotrzebne przeciwwskazania do jednoprzedziałowej alloplastyki stawu kolanowego z ruchomym elementem. J Bone Joint Surg Br. Maj 2011; 93(5):622-8. doi: 10.1302/0301-620X.93B5.26214. PMID: 21511927.

[5] Rodríguez-Merchán EC, Gómez-Cardero P. Jedokomorowa alloplastyka stawu kolanowego: aktualne wskazania, kwestie techniczne i wyniki. EFORT Open Rev. 6 czerwca 2018 r.; 3(6):363-373. doi: 10.1302/2058-5241.3.170048. PMID: 30034817; PMCID: PMC6026888.

[6] Murray DW, Pandit H, Weston-Simons JS, Jenkins C, Gill HS, Lombardi AV, Dodd CA, Berend KR. Czy wskaźnik masy ciała wpływa na wyniki jednokomorowej alloplastyki stawu kolanowego? Knee. Grudzień 2013; 20(6):461-5. doi: 10.1016/j.knee.2012.09.017. Epub 27 października 2012 r. PMID: 23110877.

[7] Jiao X, Cao G, Wu J, Li Z, An S, Huang J. Ocena chrząstki kłykcia bocznego kości udowej przed przyśrodkową jednoprzedziałową alloplastyką stawu kolanowego: MRI a zdjęcie rentgenowskie w obciążeniu valgusowym. BMC Musculoskelet Disord. 26 sierpnia 2023 r.; 24(1):681. doi: 10.1186/s12891-023-06802-2. PMID: 37633881; PMCID: PMC10463517.

[8] Mortensen JF, Blanche P, Blom CS, Vase M, Overgaard S, Kappel A, Lindberg-Larsen M, Madsen F, Stephensen SL, Schrøder HM, Rasmussen LE, Kristensen PW, Østgaard SE, Odgaard A. Medialna alloplastyka jednoprzedziałowa a całkowita alloplastyka stawu kolanowego w leczeniu izolowanej przednio-przyśrodkowej choroby zwyrodnieniowej stawu kolanowego: Wyniki po dwóch latach z podwójnie ślepej, wieloośrodkowej, randomizowanej próby z udziałem 350 pacjentów. J Bone Joint Surg Am. 1 kwietnia 2026 r.; 108(7):491-498. doi: 10.2106/JBJS.25.00612. Epub 9 lutego 2026 r. PMID: 41662451; PMCID: PMC13011945.

[9] Brilliant ZR, Garvey MD, Haffner R, Chiu YF, Mayman DJ, Blevins JL. Pacjenci po jednoprzedziałowej alloplastyce stawu kolanowego mają mniejszą świadomość stawu i lepszą funkcjonalność po 5 latach w porównaniu z pacjentami po całkowitej alloplastyce stawu kolanowego: porównanie par. J Arthroplasty. Sierpień 2023; 38(8):1464-1469. doi: 10.1016/j.arth.2023.01.063. Epub 9 lutego 2023 r. PMID: 36764405.

[10] Liddle AD, Pandit H, Judge A, Murray DW. Wyniki zgłaszane przez pacjentów po całkowitej i jednoprzedziałowej alloplastyce stawu kolanowego: badanie 14 076 dopasowanych pacjentów z Krajowego Rejestru Stawów dla Anglii i Walii. Bone Joint J. czerwiec 2015; 97-B(6):793-801. doi: 10.1302/0301-620X.97B6.35155. PMID: 26033059.

[11] Jones GG, Kotti M, Wiik AV, Collins R, Brevadt MJ, Strachan RK, Cobb JP. Porównanie chodu po endoprotezoplastyce jednokomorowej i całkowitej stawu kolanowego z grupą kontrolną osób zdrowych. Bone Joint J. Październik 2016; 98-B(10 Supple B):16-21. doi: 10.1302/0301-620X.98B10.BJJ.2016.0473.R1. PMID: 27694511; PMCID: PMC5047137.

[12] Isaac SM, Barker KL, Danial IN, Beard DJ, Dodd CA, Murray DW. Czy rodzaj artroplastyki wpływa na propriocepcję stawu kolanowego? Prospektywne badanie podłużne porównujące artroplastykę całkowitą i jednokomorową. Knee. Czerwiec 2007; 14(3):212-7. doi: 10.1016/j.knee.2007.01.001. Epub 6 marca 2007 r. PMID: 17344047.

[13] Cerasoli T, Favero A, Coliva F, Fogacci A, Pasquini A, Zaffagnini S, Marcheggiani Muccioli GM. Uprawianie sportu po jednokomorowej artroplastyce kolana: wysoki odsetek powrotów niezależny od konstrukcji implantu lub techniki, przegląd systematyczny i metaanaliza. J Exp Orthop. 11 stycznia 2026 r.; 13(1):e70514. doi: 10.1002/jeo2.70514. PMID: 41531478; PMCID: PMC12793043.

[14] Witjes S, Gouttebarge V, Kuijer PP, van Geenen RC, Poolman RW, Kerkhoffs GM. Powrót do uprawiania sportu i aktywności fizycznej po całkowitej i jednokondylarnej alloplastyce stawu kolanowego: przegląd systematyczny i metaanaliza. Sports Med. luty 2016;46(2):269-92. doi: 10.1007/s40279-015-0421-9. PMID: 26744336; PMCID: PMC4728176.

[15] Kievit AJ, Kuijer PPFM, de Haan LJ, Koenraadt KLM, Kerkhoffs GMMJ, Schafroth MU, van Geenen RCI. Pacjenci wracają do pracy szybciej po jednoprzedziałowej alloplastyce stawu kolanowego niż po całkowitej alloplastyce stawu kolanowego. Knee Surg Sports Traumatol Arthrosc. Wrzesień 2020; 28(9):2905-2916. doi: 10.1007/s00167-019-05667-0. Epub 30 sierpnia 2019 r. PMID: 31471724; PMCID: PMC7471109.

[16] Wilson HA, Middleton R, Abram SGF, Smith S, Alvand A, Jackson WF, Bottomley N, Hopewell S, Price AJ. Wyniki istotne dla pacjenta w przypadku jednokomorowej i całkowitej alloplastyki stawu kolanowego: przegląd systematyczny i metaanaliza. BMJ. 21 lutego 2019 r.; 364:l352. doi: 10.1136/bmj.l352. Errata w: BMJ. 2 kwietnia 2019 r.; 365:l1032. doi: 10.1136/bmj.l1032. PMID: 30792179; PMCID: PMC6383371.

[17] Jensen CB, Petersen PB, Jørgensen CC, Kehlet H, Troelsen A, Gromov K; Grupa Współpracująca Centrum Fundacji Lundbeck ds. Szybkiej Endoprotezoplastyki Biodra i Kolana. Długość pobytu w szpitalu oraz wskaźniki ponownych hospitalizacji i powikłań w ciągu 90 dni w przypadku jednoprzedziałowej i całkowitej alloplastyki stawu kolanowego: badanie z dopasowaniem według skali skłonności obejmujące 10 494 zabiegi wykonane w trybie przyspieszonym. J Bone Joint Surg Am. 16 czerwca 2021 r.; 103(12):1063-1071. doi: 10.2106/JBJS.20.01287. PMID: 33784260.

[18] Chatellard R, Sauleau V, Colmar M, Robert H, Raynaud G, Brilhault J; Société d’Orthopédie et de Traumatologie de l’Ouest (SOO). Medialna jednoprzedziałowa alloplastyka stawu kolanowego: czy położenie elementu piszczelowego wpływa na wyniki kliniczne i trwałość alloplastyki? Orthop Traumatol Surg Res. Czerwiec 2013; 99(4 Suppl):S219-25. doi: 10.1016/j.otsr.2013.03.004. Epub 24 kwietnia 2013 r. PMID: 23622861.

[19] Batailler C, White N, Ranaldi FM, Neyret P, Servien E, Lustig S. Lepsze ustawienie implantu i niższy wskaźnik rewizji w robotycznej jednoprzedziałowej artroplastyce kolana. Knee Surg Sports Traumatol Arthrosc. Kwiecień 2019; 27(4):1232-1240. doi: 10.1007/s00167-018-5081-5. Epub 31 lipca 2018 r. PMID: 30066017.

[20] Adamska O, Modzelewski K, Szymczak J, Świderek J, Maciąg B, Czuchaj P, Poniatowska M, Wnuk A. Robotic-Assisted Total Knee Arthroplasty Utilizing NAVIO, CORI Imageless Systems and Manual TKA Accurately Restore Femoral Rotational Alignment and Yield Satisfactory Clinical Outcomes: A Randomized Controlled Trial. Medicina (Kaunas). 27 stycznia 2023 r.; 59(2):236. doi: 10.3390/medicina59020236. PMID: 36837438; PMCID: PMC9963242.

[21] Smith+Nephew. System chirurgiczny CORI – dynamiczne wyrównywanie szczeliny. Dokument techniczny. 2023.

[22] Yee DKH, Leung JTC, Chu V, Man G, Lam GYT, Lau JKY, Choi TL, Chau WW, Ng JP, Ong MT, Ho KK, Yung PS. Wiarygodność oceny napięcia więzadeł przed resekcją w całkowitej wymianie stawu kolanowego wspomaganej robotem bez obrazowania. Arthroplasty. 2 września 2024 r.; 6(1):44. doi: 10.1186/s42836-024-00266-y. PMID: 39218949; PMCID: PMC11367864.

[23] Wang H, Wang M, Yang X, Tang Z, Song X, Min G, Lan Y. Badanie porównawcze wyników klinicznych i radiologicznych w całkowitej alloplastyce stawu kolanowego wspomaganej systemem robotycznym Smith & Nephew CORI bez tomografii komputerowej w porównaniu z systemem nawigacyjnym Brainlab Knee3. J Robot Surg. 10 lutego 2026 r.; 20(1):233. doi: 10.1007/s11701-026-03198-8. PMID: 41663550; PMCID: PMC12886256.

[24] Saad A, Mayne A, Pagkalos J, Ollivier M, Botchu R, Davis E, Sharma A. Analiza porównawcza ekspozycji na promieniowanie w robotowo wspomaganej całkowitej alloplastyce stawu kolanowego z wykorzystaniem popularnych systemów robotycznych. J Robot Surg. 16 marca 2024 r.; 18(1):120. doi: 10.1007/s11701-024-01896-9. PMID: 38492073.

[25] Bell SW, Anthony I, Jones B, MacLean A, Rowe P, Blyth M. Poprawa dokładności pozycjonowania elementów w robotowo wspomaganej jednoprzedziałowej alloplastyce stawu kolanowego: dane z prospektywnego, randomizowanego badania kontrolowanego. J Bone Joint Surg Am. 20 kwietnia 2016 r.; 98(8):627-35. doi: 10.2106/JBJS.15.00664. PMID: 27098321.

[26] Kayani B, Konan S, Pietrzak JRT, Huq SS, Tahmassebi J, Haddad FS. Krzywa uczenia się związana z jednoprzedziałową alloplastyką stawu kolanowego wspomaganą ramieniem robota: prospektywne badanie kohortowe. Bone Joint J. sierpień 2018; 100-B(8):1033-1042. doi: 10.1302/0301-620X.100B8.BJJ-2018-0040.R1. PMID: 30062950.

[27] Migliorini, F., Schäfer, L., Schneider, J. i in. Fenotypy wyrównania kolana w płaszczyźnie czołowej (CPAK) i ich związek z wzorcami szczelin w całkowitej alloplastyce stawu kolanowego wspomaganej robotem: badanie kliniczne. Orthopädie (2026). https://doi.org/10.1007/s00132-026-04797-x