Leading Medicine Guide Logo

Terapie komórkami macierzystymi w regeneracji stawów i współczesnej medycynie

17.03.2026
Leading Medicine Guide Redaktion
Autor
Leading Medicine Guide Redaktion

Terapia komórkami macierzystymi to obiecujące podejście współczesnej medycyny, którego celem jest naprawa lub zastąpienie uszkodzonych lub chorych tkanek poprzez ukierunkowane wykorzystanie komórek macierzystych. Komórki macierzyste charakteryzują się zdolnością do różnicowania się w różne typy komórek oraz do samoodnawiania się, co czyni je wyjątkowym narzędziem w leczeniu wielu chorób.

Redakcja Leading Medicine Guide dowiedziała się, gdzie terapia komórkami macierzystymi jest stosowana we współczesnej medycynie, a w szczególności w regeneracji stawów, podczas rozmowy z cenionym specjalistą, profesorem dr Aristotelesem Kaisidisem.

Prof. Kaisidis

Komórki macierzyste są szczególnie odpowiednie do naprawy lub zastąpienia uszkodzonej tkanki, ponieważ posiadają wyjątkowe właściwości, których żaden inny typ komórek nie posiada w takim zakresie. Po pierwsze, mogą one odnawiać się przez długi czas, wytwarzając przy tym nieskończoną liczbę nowych komórek macierzystych.

Ta zdolność do samoregeneracji zapewnia długoterminowy rezerwuar do odnowy tkanek, co ma szczególne znaczenie w przypadku chorób przewlekłych lub poważnych urazów. Z drugiej strony komórki macierzyste posiadają zdolność do różnicowania się, co oznacza, że mogą przekształcić się w różne wyspecjalizowane typy komórek, takie jak komórki chrzęstne, komórki mięśniowe lub komórki nerwowe. Dzięki temu można je wykorzystać w sposób ukierunkowany do zastąpienia dokładnie tego rodzaju tkanki, która została utracona w wyniku choroby lub urazu.

Kolejną kluczową zaletą jest ich zdolność do adaptacji do różnych środowisk i sygnałów w organizmie. Komórki macierzyste reagują na bodźce chemiczne, fizyczne i biologiczne ze swojego otoczenia, dzięki czemu mogą zintegrować się z istniejącą tkanką i wspierać jej procesy gojenia.

Ta właściwość sprawia, że są one szczególnie cenne w przypadku rodzajów tkanek, które z natury regenerują się w bardzo ograniczonym stopniu, takich jak mięsień sercowy, tkanka nerwowa czy chrząstka stawowa. W praktyce oznacza to, że komórki macierzyste nie tylko zastępują uszkodzone komórki, ale mogą również aktywnie wspierać własne mechanizmy naprawcze organizmu. 

Leczenie chorób stawów komórkami macierzystymi znacznie różni się od tradycyjnych metod terapeutycznych, ponieważ opiera się na podejściu regeneracyjnym, podczas gdy klasyczne metody działają głównie objawowo. 

Tradycyjne terapie, takie jak leki przeciwbólowe, leki przeciwzapalne, zastrzyki z kortyzonu lub fizjoterapia, mają na celu przede wszystkim złagodzenie dolegliwości, zmniejszenie stanu zapalnego i utrzymanie ruchomości stawu.

Zajmują się one objawami choroby, takimi jak ból i sztywność, ale nie leczą podstawowego uszkodzenia chrząstki stawowej ani innych struktur tkankowych. Natomiast terapia komórkami macierzystymi działa bezpośrednio na przyczynę uszkodzenia.

Komórki macierzyste, pozyskane na przykład z krwi pacjenta, szpiku kostnego lub tkanki tłuszczowej, mają zdolność różnicowania się w komórki chrzęstne lub inne odpowiednie typy tkanek. 

Komórki macierzyste pozyskuje się za pomocą tzw. liposukcji. Polega to na pobraniu tłuszczu z tkanki powierzchniowej bezpośrednio pod skórą, najczęściej z brzucha. Odbywa się to za pomocą strzykawek, bez nacięć, wyłącznie w znieczuleniu miejscowym. Pobraną tkankę tłuszczową przetwarza się następnie w specjalnych urządzeniach, co trwa około 30 do 40 minut.

W trakcie tego procesu z tłuszczu odfiltrowuje się komórki macierzyste – około dwóch do dwóch i pół miliona. Komórki te wstrzykuje się następnie do dotkniętego stawu, u nas często do barku, ale także do kolana lub biodra. Metodę tę można również stosować w przypadku chorób mięśni – lub, mówiąc bardziej ogólnie: można ją również stosować w tkankach miękkich.

W zasadzie jest to przeszczep komórek. Cała procedura trwa około półtorej godziny, a po jej zakończeniu pacjent może wrócić do domu. Zabieg ten wiąże się z bardzo niskim ryzykiem”, wyjaśnia prof. dr Kaisidis, wskazując jednak również, że istnieją pacjenci, u których nie można lub nie należy stosować tej metody: 

Istnieje rzeczywiście kilka przypadków, w których nie można zastosować tej metody. Jednym z przykładów był ekstremalny sportowiec, który praktycznie nie miał tłuszczu w okolicy brzucha – naprawdę nic. Zdarza się to niezwykle rzadko, nawet u sportowców wyczynowych. W jego przypadku trzeba było skorzystać z tłuszczu z okolicy pośladków, co jest zasadniczo możliwe, nawet jeśli zazwyczaj preferuje się tłuszcz powierzchowny znajdujący się bezpośrednio pod skórą brzucha.

Znajduje się tam bowiem około 200 razy więcej komórek macierzystych niż na przykład w szpiku kostnym. Komórki macierzyste ze szpiku kostnego pozyskuje się raczej w przypadku ciężkich chorób, takich jak białaczka, czyli nowotwory krwi. Istnieją jednak jasne kryteria wykluczenia dla opisanej tutaj procedury: nie należy jej wykonywać u ciężko chorych pacjentów z wieloma schorzeniami, ani u osób z rozpoznanym nowotworem.

Również pacjenci przyjmujący dwa różne leki rozrzedzające krew nie kwalifikują się do zabiegu, ponieważ w przeciwnym razie w okolicy brzucha mogą łatwo powstać krwiaki. Są to najważniejsze sytuacje, w których rezygnuje się z leczenia”.

Prof. Kaisidis 

Leczenie przebiega według tej samej zasady w przypadku wszystkich stawów – czy to barku, kolana, biodra czy skokowego. 

„Wstrzyknięte komórki macierzyste trafiają bezpośrednio do dotkniętego stawu. Są to tak zwane komórki pierwotne, czyli komórki, z których mogą powstać wszystkie inne typy komórek w organizmie. Wykorzystują właśnie ten potencjał: mogą przekształcić się w te typy komórek, których brakuje w uszkodzonej tkance. W stawie komórki macierzyste rozpoznają miejsce uszkodzenia – na przykład uszkodzenie chrząstki w przypadku artrozy, w której pierwotne komórki chrzęstne są już zużyte lub całkowicie zniknęły.

Za pomocą określonych receptorów komórki macierzyste przyłączają się do kości w miejscu uszkodzenia i zaczynają przekształcać się w komórki chrzęstne. Z prawdopodobieństwem około 72–75 procent w ten sposób powstaje ponownie jednowarstwowa warstwa chrząstki. Dzięki temu zabieg ten oferuje możliwość leczenia artrozy bez wymiany stawu oraz naturalnej odnowy zużytej tkanki” – opisuje przebieg leczenia prof. dr Kaisidis. 

Pacjent zazwyczaj dość szybko odczuwa poprawę, przynajmniej pierwsze efekty. Jednak sam proces przebudowy w stawie wymaga czasu – po około jednym do trzech miesięcy jest on w dużej mierze zakończony. 

Prof. dr Kaisidis komentuje to następująco: „Nowo utworzone komórki chrzęstne nie pozostają »na zawsze«, lecz podlegają, podobnie jak wszystkie inne komórki w organizmie, całkowicie normalnemu zużyciu. To, jak bardzo jest on intensywny, zależy w dużej mierze od stylu życia: osoba wykonująca pracę biurową lub poddana umiarkowanemu obciążeniu zużywa chrząstkę znacznie mniej niż rzemieślnik, glazurnik lub osoba intensywnie uprawiająca sport.

Zużycie jest więc bardzo indywidualne, ale zasadniczo całkowicie normalne. Również starsi pacjenci mogą odnieść korzyści z leczenia. Przykładem może być osoba po siedemdziesiątce z problemami z barkiem i ograniczoną ruchomością – tacy pacjenci często po terapii odzyskują taką stabilność, że przy normalnej kondycji fizycznej mogą nawet ponownie grać w tenisa.

Zasadniczo terapia ta jest odpowiednia dla osób w każdym wieku: sportowców wyczynowych, zawodowych, amatorów, rzemieślników lub pacjentów z uszkodzeniami chrząstki po wypadkach. Szczególnie w sporcie zawodowym dużą zaletą jest to, że nie jest to lek, a zatem nie stanowi dopingu. Ponadto czas regeneracji często ulega znacznemu skróceniu, co jest niezwykle cenne dla sportowców i klubów”. 

Aby przeprowadzić taką terapię komórkami macierzystymi, lekarz prowadzący nie potrzebuje dodatkowego wykształcenia specjalistycznego w klasycznym sensie, ale musi posiadać oficjalne zezwolenie państwowe. 

„Niezbędne zezwolenie na przeprowadzenie terapii komórkami macierzystymi wydaje właściwy organ krajowy – na przykład rząd krajowy lub departament zdrowia. Bez tego formalnego wniosku i odpowiedniego zezwolenia terapia nie może być przeprowadzona. Za tym zezwoleniem stoją zarówno względy etyczne, jak i merytoryczne.

Ma to zapobiegać sytuacji, w której ktoś raz zobaczył tę metodę i uważa, że może ją po prostu zastosować. Istnieją jasne wymagania lokalowe, higieniczne i organizacyjne, które muszą być spełnione. Dopiero gdy te warunki są w sposób udokumentowany spełnione, a lekarz dysponuje niezbędną wiedzą, wydawane jest zezwolenie.

Jeśli warunki nie są spełnione, przeprowadzenie terapii jest niedozwolone. Sama terapia istnieje już od kilku lat. Szczególnie w USA stała się ona już niemal standardem, a także w wielu innych krajach Europy jest stosowana znacznie dłużej i częściej. W Niemczech istnieje od około ośmiu do dziesięciu lat.

Na całym świecie dostępnych jest wiele badań potwierdzających skuteczność i podstawy tej metody. Nie jest to więc procedura eksperymentalna, ale dobrze zbadana forma terapii, o której można znaleźć wiele opublikowanych prac w naukowych czasopismach specjalistycznych”. 

Wielu pacjentów faktycznie nie wie, że ta forma terapii komórkami macierzystymi w ogóle istnieje. Na stu chorych może jedna lub dwie osoby znają tę opcję – o ile w ogóle.

Prof. Kaisidis

W praktyce jak dotąd żaden pacjent nie zgłosił, że słyszał o tym wcześniej. Również liczba klinik w Niemczech, które oferują tę procedurę, jest niezwykle niewielka. Można je dosłownie policzyć na palcach jednej ręki. A spośród tych nielicznych ośrodków tylko dwa – w Bonn i u nas we Frankfurcie – mają naprawdę dużą liczbę przypadków.

Pozostałe, jeśli w ogóle, przeprowadzają terapię tylko sporadycznie. Prawdziwych wyspecjalizowanych ośrodków jest więc bardzo mało. Mimo to nie ma wielkiego napływu pacjentów, ponieważ metoda ta jest po prostu zbyt mało znana – nawet w sporcie zawodowym, gdzie można by sądzić, że zainteresowanie nią będzie szczególnie duże. Tutaj, w klinikach Czerwonego Krzyża we Frankfurcie, przeprowadza się rocznie około 750 do 850 takich zabiegów.

„Pacjenci przyjeżdżają na nie zazwyczaj z całych Niemiec” – podkreśla prof. dr Kaisidis, i tym samym kończymy naszą rozmowę.

Bardzo dziękujemy, profesorze dr Kaisidis, za ten interesujący wgląd w terapię komórkami macierzystymi! 


  • Specjalista ortopedii i chirurgii urazowej
  • Ordynator oddziału chirurgii barku, kliniki Czerwonego Krzyża we Frankfurcie
  • Specjalista i pionier nowoczesnej chirurgii barku
  • Specjalizacje: endoprotezoplastyka barku, artroskopia, stabilizacja barku, zerwania pierścienia rotatorów, urazy sportowe i wypadkowe
  • Ekspert w zakresie transferów ścięgien (transfer mięśnia najszerszego grzbietu, mięśnia piersiowego większego) oraz złożonych operacji rewizyjnych
  • Twórca i właściciel patentu na płytkę Kaisidis (anatomiczna mini-płytka do leczenia zerwań ścięgien i złamań)
  • Wykorzystanie najnowocześniejszych technik operacyjnych o minimalnej inwazyjności, w tym artroskopowego wszczepiania protez
  • Pionier w medycynie regeneracyjnej: terapia komórkami macierzystymi z własnej tkanki tłuszczowej (SVF) w leczeniu artrozy i schorzeń barku
  • Kierowanie wysoko wyspecjalizowaną kliniką barku z najnowocześniejszym wyposażeniem
  • Rocznie około 700 operacji barku i 5000 pacjentów ambulatoryjnych z problemami barku
  • Ceniony partner w złożonych przypadkach i w zakresie uzyskiwania drugiej opinii medycznej